• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Marchewka

  • Autor wątku Autor wątku Stanley
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Stanley

Guest
Panowie wczoraj 2 dni temu miałem takie zdarzenie: wyskoczył mi pijaczek na rowerze i musiałem przy prędkości około 110 km/h przyhamowac , potem zauwazyłem na desce , że pali sie marchewka, żadnych innych objawów nie zauwazyłem. Przejechałem jeszcze jakieś 7 km. Po ponownym odpaleniu silnika marchewka zgasła, ale po przejechaniu znowu moze 2 km w cyklu miejskim znowu sie zapaliła, tym razem , bez jakiegioś notowanego prze ze mnie powodu. Potem znowu ponownie zgasiłem na następnym postoju i odpaliłem i znowu zgasła , potem trasa około 15 km i nic . Na drugi dziń i do teraz nadal jest ok. uspokoiła się. Co mogło byc powodem że przy tym hamowaniu sie zapaliła, czy to tylko zbieg okoliczności? Co sledzi tak naprwde ta kontrolka?
 
Przeczyść czujnik ciśnienia doładowania - może pomoże. Przyczynę na 100% zdiagnozujesz po podpięciu pod komputer
 
Tu jest taka opcja "SZUKAJ" wpisz tam po prostu "czujnik ciśnienia doładowania"
 
Maciek-156 , poczytałem sobie jak mi poradziłeś i w jednym z postów wyczytałem mniej więcej jak działa cały system pracy turbiny i co sie dzieje z silnikiem podczas kiedy następuje , sławne "przeładowanie" . I teraz wracam do mojego przypadku , otóż jak wcześniej pisałem gdy wyskoczył mi ten pijaczek musiałem nagle przyhamowac . I teraz moja teoria - skoro system ma sygnalizowac o tym , ze nastepuje przeładowanie to właśnie nagłe przyhamowanie mogło spowodowac , że tak właśnie sie stało, turbina rozpędzona a silnik spada drastycznie na obrotach, czyli dla systemu ewidetnie przeładowanie, czyli za dużo pary do wolnego silnika. Zatem może kontrolka zasygnalizowała dobrze i wszystko jest ok. Tylko zastanawia mnie późniejsze ponowne zaświecenie , juz bez konkretnego powodu, i faktycznie to daje lub nasówa 2 wnioski , zacieranie się łopat( bo było by idiotyczne , żeby po kaźdym hamowaniu następowało przeładowanie) lub siada czujnik doładowania a to hamowanie to poprostu zbieg okoliczności.
 
kolego u mnie marchewa sie zaswiecila jak mi pasek wspomagania strzeli potem jak w kaluze wjechalem a jak podpiolem autko pod kompa to wyszlo ze pedal gazu po skasowaniu wszystko zniklo koszt 30 zl pozdrawiam
 
Raczej serwo hamulców "skonsumowało" całe podciśnienie i przestawiła się geometria turbiny.
W pierwszej kolejności czujnik cisnienia doładowania i EGR do czyszczenia, a następnie sterowanie zmienną geometrią turbiny kontrola szczelności - ewentualna wymiana węzyków i elektrozaworu sterującego
 
na tzw przeładowanie dobrym rozwiazaniem jest tzw zawor blow off czyli upuszczacie zbednego powietrza do atmosfery ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra