• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Manualne podniesienie ksenonów

motomycha

Nowy
Rejestracja
Kwi 22, 2010
Postów
71
Wiek
43
Lokalizacja
krzepice
Auto
166 2.5 v6 2000r
Witam jakoby moja alfa już jest bardzo zużyta,przebieg dochodzi do 470tys km i że xenony w wersji sprzed liftu notorycznie mi opadały dałem fory elektrycznym silniczkom które je unosiły a raczej dociskały snop światła "do ziemi" postanowiłem zaryzykować i wyciągnąłem silniczki następnie kuleczki na ich końcach posmarowałem mocnym klejem i manipulując jedną ręką ruchomą częścią lampy by ją usztywnić drugą ręką wepchnąłem każdy z silniczków na swoje miejsce i po kliknięciu kuleczkowej końcówki w swoim gnieździe odczekałem aż klej zwiąże.
Następnie pociągnąłem każdy z silniczków tak jakbym wyjmował go z obudowy przyglądając się jak podnoszą się świecące lampy ksenonowe..kiedy już zoptymalizowałem wysokość przygotowałem 4 dystanse w kształcie podków z podobnego plastiku niegrube-2 mm, obsmarowałem klejem i podłożyłem a raczej obłożyłem miedzy silniczek a gniazdo silniczka..Teraz świecą wysoko oświetlają drogę tak jak w innych samochodach i użytkowanie staje się znośne :) .Przegląd też bez problemu.
Rozwiązanie doraźne lecz już tak poruszam się od listopada i wszystko w porządku.
 
Totalny debilizm. Zamiast naprawić poziomowanie to skleił silniczki. Jeszcze raz - debilizm.
 
A nie prościej było odpiąć wtyczki z silniczków ?
 
Takim druciarstwem to ja bym sie akurat tu nie chwalil.
 
Totalny debilizm. Zamiast naprawić poziomowanie to skleił silniczki. Jeszcze raz - debilizm.
A dla czego myślisz że to debilizm?Oczywiście że kiedyś jako inż myślałem by na obrabiarkach zrobić porządnie ,przecież te lampy to taki sam kawałek materiału jak każdy inny który można obrobić..soczewki oddałem w lipcu do nakrapiania plazmowego odbłyśników więc innego rozwiązania nie widziałem jak zdegradowanie silniczków do roli trzymaków a system aktywnej zmiany położenia wyśmiałem prosto w w złączki..Czujniczki te co są na wachaczach są prawie nowe a jednak całość nie sprawowało się w zaden sposób lepiej niż teraz po druciarstwie które wygląda jednak w sposób jakby tam nic nie było zmienione..
Jeżeli komuś to ma pomóc i jazda stać się choć o 1% bezpieczniejsza dzięki poprawie widoczności to taki debilizm może okazać się pomocny.
To mam na swoją obronę.
 
Twoja jazda może być bezpieczniejsza, ale co z innymi użytkownikami drogi?
 
Powiem szczerze że czytam i nie wierzę.... no nie wierzę.... :suicide2:
I ty jeszcze piszesz że
kiedyś jako inż myślałem
Przecież to woła o pomstę do nieba!!!!!!!!!!! Czego ty byłeś inżynierem???? Budowy kotleta?
Mogłeś przecież za parę złotych to naprawić..... a wolałem panie inżynier druciarstwo wykonać.....
 
A tak w ogóle co to za słowo w tytule "tónink"?
Czyżby chodziło ci o tuning????? :suicide2:
 
Już bym wolał poziomki na wahaczach na podkładki wyregulować i metodą prób i błędów zobaczyć na jakim ustawieniu Xenon świeci odpowiednio. To co zrobiłeś było tak jak kolega wcześniej napisał debilizmem. Bo jeżeli Silniczek mimo obciążenia samochodu cały czas ciągną w dół, to znaczy że któryś z elementów nie działał prawidłowo, może oberwał się poziomak i samochód cały czas widział obciążony tył ?? Nie lepiej było to sprawdzić a nie zniszczyć lampy i silniczki....
 
A fujjj, niech nikt tego nie czyta a juz bron boze cos takiego zrobic. Skoro producent cos takiego zrobil to chyba nie dla jaj, kazda rzecz ma swoje okreslone zadanie.
 
Powiem szczerze że czytam i nie wierzę.... no nie wierzę.... :suicide2:
I ty jeszcze piszesz że

Przecież to woła o pomstę do nieba!!!!!!!!!!! Czego ty byłeś inżynierem???? Budowy kotleta?
Mogłeś przecież za parę złotych to naprawić..... a wolałem panie inżynier druciarstwo wykonać.....
inż tak mają... ;) świecą,są stabilne, ustawione na przeglądzie przy okazji..działają a ich kontury górne po prosty przesunęły się na własciwe pozycje...nie wiem dla czego ludzie od razu myślą skrajnościami..
 
A co zrobisz panie inżynier jak dwie dupy na tylną kanapę zapakujesz? Jak paliwo zatankujesz do pełna??? Jak w bagażniku nawalisz tobołów na urlop?
Co Cię tknęło żeby zrobić taką rzeźnię zamiast to naprawić?????
 
Już bym wolał poziomki na wahaczach na podkładki wyregulować i metodą prób i błędów zobaczyć na jakim ustawieniu Xenon świeci odpowiednio. To co zrobiłeś było tak jak kolega wcześniej napisał debilizmem. Bo jeżeli Silniczek mimo obciążenia samochodu cały czas ciągną w dół, to znaczy że któryś z elementów nie działał prawidłowo, może oberwał się poziomak i samochód cały czas widział obciążony tył ?? Nie lepiej było to sprawdzić a nie zniszczyć lampy i silniczki.
Ale ja wiem o tym co mógłbym zrobić..i robiłem to ale widocznie ani ja ani zaden elektryk nie byliśmy w stanie pokonać notorycznie poprawianej geometrii swiate.Dlatego napisałem ten post z przymrużeniem oka.
Ważne ze diagnosta zaakceptowal pomiary a swiatla sie ustabilizowaly. Powinienem opatentować ten element. A z resztą.. W wyczynowych samochodach wszystko jest na śruby. Poza tym potrzebowałem w listopadzie na gwałt z godziny na godzine samochodu żeby machnąć w jednym tygodniu dwa razy trasę Katowice-Wiedeń-Katowice i jedyne co miałem dostępnego to alfe która jest 3cim autem i głównie używanym weekendami .W dwie godziny się uwinąłem z tym felerem i przeglądem od razu chociaż jeszcze 2 miechy był aktualny.
Wiec druciarstwo uprawiają ludzie bez wyobraźni a reszta modyfikuje. Zdarza się że modyfikacje to upraszczanie konstrukcji.

- - - Updated - - -

A co zrobisz panie inżynier jak dwie dupy na tylną kanapę zapakujesz? Jak paliwo zatankujesz do pełna??? Jak w bagażniku nawalisz tobołów na urlop?
Co Cię tknęło żeby zrobić taką rzeźnię zamiast to naprawić?????
Dla czego myślisz od razu o rzeźni czyli w skrajność..bardzo elegancko to wygląda.Poruszam się Alfą sam bo reszta woli mniejsze albo nowsze. Do tobołów mam co innego do dup też..a ten samochód jak odpalam i gdzies sie przemieszczam to oaza medytacji i notorycznie zamykanego obrotomierza. Ten egzemplarz nie nadaje się by go zostawić na lata z uwagi na przebieg ,myslę że pokonam jeszcze nim 50-40tyś a potem z uwagi na zużycie oddam go do huty. Nie warto reanimować takich samochodów ponieważ niszczą wizerunek.
Będę chciał to nabędę 3.2 manual bo widzę że ceny dostępne.
Dopowiem wam że do silnika leje na przemian mineralny i półsyntetyk i za niedługo zaświeci mu 500tyś przebiegu a dynamika jak należy...Pewnie uznacie to też za świętokradztwo ale to zużyty samochód i nie zamierzam w nim przekręcać licznika żeby pchnąć go jakiemuś młokosowi.
 
Marian 2? Czy drugie wcielenie? :edziahaha:
 
I twoim zdaniem to jest udana modyfikacja?:sarcastic:
Nie jest ale nie wstydzę się nią z nikim !!Co jest ludzie kochani,przyjmuje całą krytykę ponieważ kończę powoli 14letnią przygodę z tym modelem..Oba egzemplarze przebiegiem podchodziły pod 500tys km jeden z Polskiego salonu 3.0 zakupil mój ojciec a drugi jak jego Alfy już nie było z pół roku to nabyłem dla sentymentu i się turlam kiedy mogę..Oba nie miały lekkiego żywota . Przez tyle km pamietam wszystkie naprawy bo o serwisach normalni nie rozmawiają .3-4 wysprzęgliki, przeguby,4tłumiki naderwane z winy użytkownika chyba z 10 elastycznych połączeń wydechów.świece sam wymieniałem więc swiec cale wiadro Platinum a te malutkie swiece do dopalania to mam ich na ozdobe słoik po dżemie. Raz ojciec miał na gwarancji wymieniany cały ICS ,przepływomierz raz i ja też raz,kilka gum elastycznych dolotu,dla ciekawosci soczewki ksenonów nakrapiane plazmowo jako regeneracja.
Niewiem co jeszcze ale nie było tego dużo ponieważ auto ciągle użytkowane silnik niemalże ciepły ciągle.. obecnie coraz rzadziej używane,. Aha były wymieniane elementy zawieszenia na żółte poliuretanowe które są nie do zdarcia.
No co tu dopowiedzieć na zakończenie nie wiem...użytkowało się latami i mam nadzieje że te ostatki też od normy nie będą odstawać.
Największym hardkorem byłai jazda 40km do domu na gołej feldze która potem trafiła się jakiemuś żulowi.
No co na podsumowanie prawie milion km tym modelem i raz na poboczu stałem i chyba raz ojciec też.
 
Brawo, potrafisz wymienić świece zapłonowe i na tmy powinieneś zaprzestać napraw bądź innych modyfikacji w samochodach. No poza tankowaniem.

P.S, czytając to co piszesz to twój ojciec miał 3.0 z salonu a ty 2,5 i tam wymieniałeś małe świece do dopalania ?? Ciekawe..
 
Amortyzatory
Powrót
Góra