• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Malowanie listew na zderzakach

  • Autor wątku Autor wątku Dareczek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dareczek

Guest
Witam was serdecznie jako iż jest to mój pierwszy post proszę nie karcić jeśli jest wrzuciny do złego worka tematycznego :)


Chciałbym zapytać jak w temacie ponieważ szperałem tu i tam ale nie znalazłem. Czym i jak najlepiej pomalować te czarne listwy w alfie 156 na zderzaku żeby to było profesjonalnie oczywiście nie licząc ingerencji lakiernika?? Da się tak?


I taki OT wiecie może czy są organizowane jakieś spoty na śląsku dokładniej bielsko biała okolice bo nic nie znalazłem :( ??
 
tez jestem z Bielska :) jakby co to pw, a co do malowania tez mam to wplanie wiec podlaczam sie pod temat
 
Malowanie plastików, to wyższa szkoła jazdy. W końcu chyba każdy widział lakier obłażący płatami z czyjegoś zderzaka, a nie każdy widział lakier obłażący z nawet najpaskudniej zapacykowanej blachy ;) To o czymś świadczy.

Najpierw trzeba zaszpachlować ubytki (przypuszczam, że opcja malowania wchodzi w rachubę ze względów estetycznych) odpowiednią, elastyczną szpachlówką. Potem, po dokładnym dotarciu, pomalować podkładem elastycznym, a na końcu trysnąć lakierem z uelastyczniaczem. Niektóre technologie wymagają użycia primera (poprawia przyczepność) zanim w ogóle zacznie się cokolwiek na plastik nakładać.

Przypuszczam, że wszystkie dodatki i lakier z uelastyczniaczem można dostać nabite w aerozole. Tylko, że nikt nie sprzeda tego w ilości odpowiedniej do polakierowania małego kawałka zderzaka, a wiec koszty materiałowe będą wysokie.

Obawiam się, że wysokie też będą koszty nauki na własnym aucie, a to stawia pod znakiem zapytania sens całej operacji...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra