LPG w 166 V6 TB

Piotriix

Administrator
Członek ekipy
Rejestracja
Paź 20, 2005
Postów
7,467
Wiek
59
Lokalizacja
PL
Auto
Alfa psuje się w dniu zakupu i ten stan trwa aż do dnia sprzedaży.
Założyłem LPG w 166 V6 TB

Założyłem
Stag 300 -6 isa
KME Gold turbo
Hana niebieskie schowane w barany ,jeszcze mnie denerwują kable przy listwie PB.Może z nudów potnę wiązkę i je schowam narazie muszę z tym żyć
Faro
Filtr czaja FL 02
Butla walcowa z wielozaworem ekstra plus przeróbka made in Grzesiekk
Wlew pod klapką
Butla oklejona wykładziną także mniej szpeci bagażnik.
Kontrolka od LPG w schowku na okulary.
Zakładałem w zimie przy 20st mrozu w blaszaku.
Po drodze niestety po drodze wymiana kabli WN na NGK /kupujcie do 3l spidera/ i świec na denso irydowe.
Fotki wkleję póżniej
Czy jeżdzi?
Jeżdzi i to dobrze
Ile pali hmmm ostatnio jak kręciłem się po swojej wichurze to zżarła 20l LPG
W trasie ok 12-13l
Co jeszcze, czekam jak Grzesiekk wróci do żywych /teraz jest w trybie zombi pracuje po 14 h na dobę/
i zrobimy regulację sondę szerokopasmową.
Czy jeszcze bym coś zrobił ?
Tak gdyby sie dało to z chipował bym silnik już zrobiła się za wolna;)
Ps.Dziękuję Grzesiowi /grzesiekk/ za pomoc i cierpliwość.
Nie napisałem o kasztach
cena gratów ok 2500 zł plus moja praca
 
Ostatnia edycja:
czym różni się LPG do silnika v6TB a zwykłym TS mam w swoim TSie 1.8 założoną instalację stag 300 chodzi bardzo ładnie .kosztowała mnie 2500 z robocizną. mam zamiar w przyszłości kupić właśnie v6TB i nie wiem jak to by miało się z instalacją gazową...mógłbyś coś podpowiedzieć?. jakie spalanie? jaki koszt i jak to się ma do turbo.z góry dzięki :)
 
czym różni się LPG do silnika v6TB a zwykłym TS mam w swoim TSie 1.8 założoną instalację stag 300 chodzi
Nie wiem co masz założone ,sam sterownik to jeden z elementów instalacji
jakie spalanie?
przecież napisałem
To też napisałem
właśnie v6TB i nie wiem jak to by miało się z instalacją gazową...mógłbyś coś podpowiedzieć
o tym również napisałem
 
Piotrixx mógłbyś wrzucić zdjęcie jak wygląda wlew pod klapką.
 
OK.Jak zrobię fotki to wrzucę
 
Jak to stroiliście? Autoadaptacją czy ktoś kumaty z szerokopasmówką wsiadł?
 
piotriix:
- ile ci wchodzi gazu max do butli? (praktycznie, nie w teorii)
- rozumiem, że otwór na narty masz zablokowany..
- jaki masz rozjazd pomiędzy spalaniem wg kompa, a konsumpcją gazu? (u mnie ok. 20%-30%)
 
butla wchodzi mi chyba 45 l

Hmm... no to dużego zysku nie ma. Ja tankuje zazwyczaj ok. 36-38 litrów, ale maks po wyjechaniu gazu do zera wchodzi 40. Tyle, że nie bujasz się z zapasówką w bagażniku :) - nawet dojazdówka sporo miejsca bierze...
 
Ja mam butelkę w kółku i wchodzi mi 55l jak jest susza. Fakt że dywanik jest z dwa centy uniesiony (ale mieszczę obok trójkąt, i zestaw zmiennika) no i mam dojazdówkę luzem.... Ale bardziej mi to leży niż butla za fotelami bo ja przepustu w fotelach używam :D komp z kolei mi pokazuje co chce i kiedy chce. Co jakiś czas mu cos odbija i w innych przedziałach pokazuje. Kiedyś nawet trafił rzeczywiste spalanie LPG :D nie wiem dlaczego i co z tym zrobić. W pugu z kolei mam właśnie taką jak Ty i tam dywanik jest wklęsły. Musi być bo bagażnik tam jest płyciutki, ale częściej trzeba tankować.
 
Ja mam pełnowymiarówkę
A na dużej butli mi nie zależy bo CPN jest od groma

Poluzuj obejmy butli i ustaw butlę tak aby przesunąć wielozawór w kierunku podłogi, w ten sposób można wyregulować ile się chce tankować do walca gazu, możesz i na 53-54l spokojnie ustawić, butlę masz brutto 60litrów, obecnie masz za wysoko wielozawór, przez co pływak za głęboko ląduje w ciekłe LPG przez co tankujesz mniej niż powinieneś.
 
Grześ te 45 wystarcza, przynajmniej rachunki mniejsze przy tankowaniu;)
 
heheheheh czyli mówisz że podwyżki Cię nie dotyczą bo zawsze za stówkę lejesz???? :sarcastic:
 
no ja do pełna właśnie za stówkę leje ;)

co prawda już się przyzwyczaiłem do tankowania w mieście co 200km, ale w trasie nawet co 300km jest denerwujące :|
IMHO uważam, że to największa (i jedna z nielicznych) wada LPG.
 
Z miesiąc temu do szwagra jechałem prawie 1000km pugiem, tankowanie co jakieś 200-250km. Zmęczony byłem tymi postojami. Ale za to nie muszę jeździć gruźlikiem.
A tak przy okazji to moje waldki mam zamiar w końcu zmienić. Nie wiem czy będę miał na hany więc zastanawiam się nad magicjetami. Są połowę tańsze a ponoć dobre. To tak w skali 1-10 waldki zajmują pozycję 1, hany powiedzmy 8 (10 kehin) to jak się plasuje magicjet dla ponad 200KM?
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra