Koszty lakierowania całego auta

beriba

Nowy
Rejestracja
Kwi 7, 2012
Postów
1,303
Lokalizacja
Poznań
Auto
147 1.9 JTD 16V
Witam,

Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad odświeżeniem całego lakieru w mojej 147. Wkurzają mnie niektóre rysy i otarcia po poprzedniej właścicielce. Co prawda są zarobione ale jestem perfekcjonistą i wolałbym, żeby lakier był bez skazy ;) No i ewentualnie kolor bym przy tym zmienił - ale nie na żaden fikuśny ;) Powstaje oczywiście podstawowe pytanie o koszty. Z tego co wiem to lakiernicy biorą 300-500zł za element, a tych jest z 13-14 jak dobrze sobie policzyłem. Wyczytałem jednak gdzieś, że przy malowaniu całości biorą mniej bo jest łatwiej itd. Padały przy tym sumy rzędu 2500 czy 3000 za całość. Jedna z osób zasugerowała nawet, że taką cenę można dostać w ASO. Oczywiście interesuje mnie malowanie całych elementów a nie tylko z zewnątrz.

Ile to faktycznie kosztuje w Poznaniu? Czy ktoś już zafundował swojej belli taką przyjemność?

I prosiłbym o nie zamieszczanie opinii w stylu: "z powodu rys nie przemalowuje się całego auta". Ja to wiem ale może zrobię inaczej. Ot fanaberia jakich ostatnio mam wiele ;) Póki co się tylko nad tym tylko zastanawiam, decyzji nie podjąłem, więc proszę jedynie o odpowiedzi na temat ;)
 
Ostatnia edycja:
Kolego pytanie dodatkowe do przemyślenia:
jeżeli chcesz zmieniać lakier to pamiętaj o wnękach itp. co rozumiesz przez zdanie "...Oczywiście interesuje mnie malowanie całych elementów a nie tylko z zewnątrz..." - błotniki od środka też ???
Kto rozbiera samochód do malowania / kto składa ?? Ma to znaczenie do przy końcowym polerowaniu.
Jaki kolor jest a jaki ma byc docelowy ?? (metalic, z dodatkiem perły czy zwykły akryl) ??

To wszystko ma wpływ na cenę.
 
Siemka
Ja jestem z pod Leszna i z tego co słyszałem w Lesznie biorą od 250-300zł za element no ale pewności nie mam. Za całość liczą inaczej tylko że przy zmianie koloru jest ten ból że trzeba malować komorę silnika i tu mogą patrzeć zarobić. Najlepiej by było jak byś się przejechał do lakierni pokazał furę i spytał jak i co, ale jak jesteś perfekcjonistą to sprawdź opinie o lakierni żeby się nie zdziwić po malowaniu. Ja będę malował moją 166 w tym albo przyszłym roku ale sam sobie pomaluję bo co nieco umiem i sam towar jak liczyłem wyjdzie 600-800zł
 
Ok, to już uzupełniam ;)

Błotniki od środka może niekoniecznie. Mówiąc całe elementy miałem na myli to, żeby nie było, że auto jest w jednym kolorze, a od wewnętrznej strony drzwi są w innym kolorze. Chodzi mi o to, żeby zmiana koloru była całkowita - czyli nie widać starego koloru ale w ramach rozsądku, bo pod błotniki nikt patrzył nie będzie.

Co do rozkładania i składania auta, wszystko miałby zrobić warsztat (tzn. Ci co będą lakierować).
Obecnie jest kolor jasno niebieski metallic. Nie pamiętam dokładnego oznaczenia koloru. Miałby być np. Blu Cobalto z gamy kolorów AR, też metallic.

@gipsik85
Jak już pomysł będzie w zaawansowanej fazie to wtedy na pewno podjadę do lakierni i zapytam co i jak. Póki co chcę oszacować czy warto i ewentualnie gdzie w ogóle pytać żeby było dobrze. Żaden pan Wiesiu lakierujący w przydomowym garażu nie wchodzi w grę, bo prawie nie ma szans, żeby to było dobrze.
 
Ostatnia edycja:
Spoko teraz wyjaśniłeś zakres prac ;) lakier który podałeś do najtańszych nie należy więc tutaj już trochę wyjdzie $$

Orientacyjny koszt malowania - AR 147 wyjdzie na poziomie 3000-4000zł (zależy od regionu kraju) tzw. "zamknięte drzwi" + indywidualna wycena wewnętrznych stron drzwi, klapa, wnęka silnika itp.

Pozdrawiam
 
Ok, to już jakiś mniej więcej się orientuję. Jakby ktoś wskazał jeszcze jak to wygląda cenowo w samym Poznaniu. Z przykładami konkretnych lakierni byłoby genialnie.

Dobrze rozumiem, że te 3000-4000zł (orientacyjnie) podałeś dla lakieru Blu Cobalto?
Wcześniej wspominałeś o perłowym lakierze. Jak w tym przypadku wygląda to cenowo? Bo wiadomo, że perełka wygląda bosko ale i cena jest pewnie większa. Powiedzmy, że mówimy tu o "zamkniętych drzwiach", tak żeby porównać do kwoty którą napisałeś powyżej i nie wchodzić w indywidualne wyceny.
 
Ciekawa opcja. Możesz szerzej opisać co zrobili w przypadku auta żony oraz ile kosztowała taka przyjemność?
 
Tez jestem ciekawy,sluchalem ostatnio audycji na ich temat w radiu:)jakie koszta i co robili?
 
Wiem ze interesyje cie malowanie calych elementow ale czy warto sam mam 147 i szczerze powiem ze nie warto wydawac 3000 na takie malowanie takie jest moje zdanie ja ci moge polecic malwanie auta metoda plasti dip koszt malowania calego auta to 1500 zl ale to juz twoj wybor :)
 
Póki co rozważam różne opcje. Napisałem pierwszy post tak kategorycznie bo nie chciałem słyszeć niemerytorycznych opinii w stylu: "z powodu rys nie maluje się całego auta". Zamiast tego chciałem poruszyć do konkretnej rozmowy na temat kosztów i opcji odnawiania lakieru całego auta. Nie wyraziłem tego wprost ale jestem otwarty na inne opcje kompleksowego odnowienia lakieru. Także chętnie posłucham co masz do powiedzenia na temat tej metody plasti dip :)
 
Jest to malowanie natryskowe jak kazde inne ale farba jest zrobiona z takich substancji ktore nie ingeruja w lakier a jesli ci sie zarysze albo znudzi kolor mozna taka farbe zerwac jak tasme i nalozyc nowa wiec metoda według mnie jest bardzo fajna mozesz wpisac na youtube malowanie plasti dip i zobaczysz jak to wyglada sam chcialem malowac swoja AR i popytalem troche wiec na 100% wiem ze malowanie auta ta metoda kosztuje 1500 zl

- - - Updated - - -

Także jesli zaryszesz ponownie dany element mozesz zerwac i pomalowac go na nowo
 
Czyli pomalowanie elementu w takim przypadku wyniesie około 150zł jak dobrze liczę? Gdzie w Poznaniu można coś takiego wykonać?
 
Malowanie plasti dipem jest raczej opcją krótkotrwałą, widziałem kilka samochodów pomalowanych tą metodą i do czasu wygląda to naprawdę fajnie, po pewnym okresie (szczególnie po zimie, gdzie dolna część karoserii jest narażona na sól) wygląda to naprawdę słabo, farba zaczyna się łuszczyć na samochodzie i powstają delikatne odbarwienia. Więc jak dla mnie jest to opcja zmiany koloru raczej tylko na jeden sezon. Lepszym wyjściem w takie sytuacji jest folia koszt foli jest sporo większy ale uzyskasz znacznie lepszy efekt. Wadą plasti dipu jest też taka, że masz ograniczony wybór kolorów i wszystkie są matowe. Plasti dip jest prostym materiałem do położenia dlatego możesz to zrobić praktycznie samemu, jeżeli masz choć nieduże pojęcie o lakierowaniu wtedy koszta pomalowania całego auta wahają się w granicach 600-700zł.
 
Właśnie miałem pytać jak z trwałością tego rozwiązania. Bo to fajnie i łatwo schodzi ale pewnie kamyczki też ostro to uszkadzają. Szczególnie progi które są zawsze poobijane. No i zastanawia mnie jak jest z malowaniem wewnętrznych części. Jak powszechnie wiadomo, w AR147 przy otwartych tylnych drzwiach jest bardzo dużo oryginalnego koloru. To by wyglądało słabo gdyby z zewnątrz wyglądało idealnie a wewnątrz zostało aż tyle innego koloru.
 
Istnieje jeszcze polska alternatywa dla plasti dipu i nazywa się - uwaga uwaga - plasti lak;) Ponoć taniej, ponoć podobna wytrzymałość do amerykańskiego odpowiednika. http://plastilak.pl/
 
Na allegro puszka tego plastilaku kosztuje jakieś 35zł czyli prawie połowę taniej niż plastidip, a stawiam że to praktycznie to samo. Napisałem do sprzedającego ten plastilak na ile starcza taka pucha. Jeżeli wystarczy na wszystkie felgi to chyba zainwestuję bo 35zł to nie majątek a zobaczę jak bardzo trwała jest ta powłoka. Tym bardziej, że jakby okazało się że źle to wygląda to można zerwać i po sprawie.

A jak się okaże, że po dłuższym czasie wygląda to dobrze i będzie dało radę tym pomalować całe auto (w co wątpię bo to jednak spray a nie natrysk) to być może się zdecyduję, bo będę mógł to nałożyć praktycznie wszędzie, czyli odpada problem oryginalnego koloru we wnętrzu, a w razie obicia czy zarysowania będę mógł położyć warstwę od nowa.

Ktoś już używał tego plastilaku osobiście?
 
Jakbyś szukał dobrego lakiernika to mam takiego malowałem u niego bellę oraz peugota żony jakbyś był zainteresowany więcej info na priw.Lakiernik z bliskich okolic Poznania
 
Cześć
nie było mnie troche.

Wracają co tematu auta żony.
To odnowili lakier chyba na maxa jak się dało.
Zapłaciłem 1500 zł dostałem jeszcze rabat 30%
A gratis dostałem polerkę szyby ( niewidzialna wycieraczka ) czy cos takiego
Ogolnie byłem sceptyczny do takich serwisów ale nie żałuje bo sam bym tak nie odpicował auta

a żonka zadowolona :)
 
Co oznacza "odnowienie lakieru"? Malowanie, czy tylko kosmetyka? Oraz gdzie robiłeś?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra