[146] Kontrolka Oleju oraz klekotanie

  • Autor wątku Autor wątku Kreweta
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kreweta

Guest
Posiadam Alfę Romeo 146 od jakiś 3 tyg i już mam pierwszy problem... wydaję mi się że to jest wina oleju... że jest za rzadki ale mogę się mylić. Mianowicie zaczeła klekotać jak diesel... domyślam się że to zawory... ale zaczeła klekotać po jednym przeciągnięciu jej i tak jej zostało. Do tego jak się chwilkę nagrzeje (a się nie dogrzewa wogóle walnięty termostat) to zapala się przy dodawaniu gazu kontrolka oleju... w zależności na ile obrotów wejdzie i gaśnie np przy wysprzęgleniu oraz hamowaniu silnikiem. Co to może być? czy faktycznie zmienić Olej... (znaczy to zrobie tylko czekam na niego ) i tylko to czy to np może być ten wariator ? bo czytałem tutaj że ludzie piszą o wariatorze odpowiedzialnym za klekotanie ale nie wiem co to jest i do czego służy :) a więc pomocy :)
 
Mam nadzieję kolego, że poziom oleju masz prawidłowy. Jedź jak najszybciej do warsztatu, niech sprawdzą przyrządem ciśnienie oleju.
Napisz jaki masz silnik.
 
kolego ja miałem taki sam przypadek w mojej 156 1.8 TS... przeciągnięcie do 7 tys obr. i na drugi dzień klekot jak w starym dieslu. W moim przypadku posypała się panewka na jednym z tłoków. Koszt wymiany z nowym wałem, rozrządem olejem itp. to prawie 3 tys. zł. Zrób tak, jak Ci piter poradził - jedź najpierw na dobry warsztat i sprawdź ciśnienie, zawory i luzy na tłokach.
 
Tak na pewno panewka stuka i nie masz cisnienia oleju, czeka Cie robótka. Na jakim oleju śmigałeś?
 
Oj, będzie bolało po kieszeni raczej... Choć ciekawe, jak wyglądało to 'przeciągnięcie'? Bo jeżeli na zimnym to się nie dziwie, bo jednak TS'y muszą być traktowane odpowiednio.. Jedź na sprawdzenie ciśnienia i niech sprawdzą. I daj znać co i jak.

Pozdrowionka i powodzenia!
 
nie przeciągnięcie było przy wyścigu na 1/4 mili ale na ciepłym ... nie jestem aż takim kre... żeby katować auta na zimnym :) ale bardziej mi to wygląda na klekot popychaczy ... a jeśli to jest panewka to jakie są objawy jej konkretnie oprócz stukania ?
Na oleju nie wiem jakim śmigałem... znaczy konkretnie na 10W40 jakim ale gość od którego kupowałem nie wiedział sam tyle że półsyntetyk... ale olej jest tak żadki że napewno to wina jego... ale czy panewka okażę się teraz po weekendzie
 
Na oleju nie wiem jakim śmigałem... znaczy konkretnie na 10W40 jakim ale gość od którego kupowałem nie wiedział sam tyle że półsyntetyk...

Po kupnie autka nie pokusiłeś się o zmiane oleju? To jedna z podstawowych rzeczy do zrobienia po kupnie samochodu.
 
Ciekawe ile ten olej ma przejechany km i czy przypadkiem nie wysypał Ci się filtr oleju który lubi zapychać kanały...
 
koleś sie zarzekał że wymieniał... i nawet niby plakietka była... ale po oleju widzę właśnie że wymieniany nie był... wypsztykałem się po kupnie na wymianę wahaczy klocków tarcz itp że nie starczyło mi na olej :P ale 10 po wypłacie będzie razem z nowym filtrem... A jest taka możliwość że przez zużyty olej tak klekocze i ten filtr ? Bo olej naprawdę masakra nie spotkałem się wcześniej z czymś takim żeby był taki rzadki :/
 
Wg mnie to teraz dzięki temu że nie wymieniłeś oleju masz do naprawy silnik. Rozrząd z wariatem wymieniałeś? Jeśli nie to po remoncie i tak wymienisz

---------- Post dodany o godzinie 15:23 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 15:20 ----------

Teraz jedz do mechanika takiego co ma stetoskop i niech Ci osłucha silnik. Możesz mieć nadzieje że to tylko wariator (czyli wymiana całego rozrządu) ale to najbardziej optymistyczna wersja
 
Rozrząd był 3 miesiące temu wymieniany... i auto od 3 miesięcy stało... na to mam akurat wpis... i rozrząd jest nowy... oleju tylko nie sprawdziłem odrazu... a czy silnik do remontu no aż takim pesymistą nie jestem... jak narazie jeździ... tylko że klekocze sobię... ale to też nie jest taki czysty klekot jak w dieslu tylko taki podobny.... nic nie stuka ani nie puka... z obrotami się nic nie dzieje nie gaśnie ani nic... zobacze po wymianie oleju :) ale najgorszej wersji narazie nie zakładam :)
 
Rozrząd był 3 miesiące temu wymieniany... i auto od 3 miesięcy stało... na to mam akurat wpis... i rozrząd jest nowy... oleju tylko nie sprawdziłem odrazu... a czy silnik do remontu no aż takim pesymistą nie jestem... jak narazie jeździ... tylko że klekocze sobię... ale to też nie jest taki czysty klekot jak w dieslu tylko taki podobny.... nic nie stuka ani nie puka... z obrotami się nic nie dzieje nie gaśnie ani nic... zobacze po wymianie oleju ale najgorszej wersji narazie nie zakładam
To dlaczego zapala się kontrolka braku ciśnienia oleju? coś musiało zdechnąć i pewnie zdechła panewka stąd ten stukot i zapalająca się kontrolka, jazda z taką usterką doprowadzi do całkowitego uszkodzenia silnika
 
To dlaczego zapala się kontrolka braku ciśnienia oleju? coś musiało zdechnąć i pewnie zdechła panewka stąd ten stukot i zapalająca się kontrolka, jazda z taką usterką doprowadzi do całkowitego uszkodzenia silnika

Z własnego doświadczenia odradzam jeżdżenie na takim silniku, bez diagnozy... Bo może to być błachostka, ale może też być panewka, która może objechać i narobisz sobie takiego syfu, że silnik już na pewno bez remontu za kilka k zł nie pojedzie... Każdy, kto tu pisze te pesymistyczne scenariusze już pewnie to samo przerabiał.. mi silnik po prostu zgasł a okazało się, że remont już nieopłacalny, bo miałem sałatkę tłokowo-wałową w misce... Więc uważaj i lepiej chuchaj na zimne :)
 
a to nie jest tak że najgłośniej klekocze koło 2800 obrotów? i kontrolka nie świeci tylko miga? Takie dosłownie mój znajomy miał objawy jak poleciała mu panewka po raz trzeci (ale on jeździ jak idiota) ;]
Mój T.S. też klekotał, ale u mnie to albo popychacz albo wariator, ale stawiam na popychacz, jak coś to mam takie 1.4 do sprzedania
 
Nie wiesz jaki olej a plakietka była.......
Napisałem niby... bo plakietka była stara z 2002 roku a gościu się zarzekał że to ostatnio mu wpisywali ... dlatego mu nie wierzyłem...

a to nie jest tak że najgłośniej klekocze koło 2800 obrotów? i kontrolka nie świeci tylko miga?

Kontrolka zapala się dopiero po rozgrzaniu się silnika... na niedogrzanym nie ma znaczenia ile obrotów i kontrolka się nie pali... owszem ona się miga... jak się rozgrzeje im więcej gazu dodam i im wyższe obroty to się na stałe zapala... ale np przy hamowaniu silnikiem gaśnie... ewentualnie przy większej prędkości czyli jakieś 130 km/h jest lepsze chłodzenie (mam zepsuty termostat i się nie dogrzewa... im szybciej jadę temperatura spada tak do 50stopni) to wtedy nie ważne ile obrotów co i jak kontrolka sie nie pali...
nie klekocze najgłośniej przy 2800 obr/min klekocze równomiernie z każdej strony... ale tak lekko znaczy cicho... słychać wyraźnie popychacze moim zdaniem a nie panewkę. Klekocze od góry od str zaworów... od dołu cisza... w srodku nie słychać klekotania dopiero jak się maskę otworzy... i przy każdym z zaworów jest równomierny klekot... i tak samo głośny... (w sensie że nie ma że któryś głośniej a któryś ciszej)
ps: jutro wymieniam olej i filtr... zobaczymy czy to ma coś wspólnego z tym... a jak nie to będę się wtedy martwił dalej ewentualnie...
 
Tak, od uszkodzenia popychaczy nie zapali sie kontrolka braku ciśnienia, zapalanie się tej kontrolki może w dłuższym czasie doprowadzić do ich uszkodzenia nie odwrotnie
 
U mnie stukało w okolicach 2500obr/min okazało sie, że panewka. Kontrolka oleju nie swieciła.
Popychacze bardziej cykaja niż klekoczą...
Najlepiej jedź do mechanika co ma pojęcie o alfach, posłucha i bedzie wiedział co jest nie tak.

Dźwięk obróconej panewki jest bardzo nieprzyjemny dla ucha... Nie jestem specialista w dziedzinie mechaniki, ale jak go usłyszałem wiedziałem, że to coś poważnego:(
Nie wiem jak można go pomylić z klepiącymi zaworami.
 
Ostatnia edycja:
Tak, od uszkodzenia popychaczy nie zapali sie kontrolka braku ciśnienia,
Olej zmieniony filtr wymieniony kontrolka się już nie pali... obojętnie przy ilu obrotach czy zimny czy ciepły z kontrolką oleju jest ok. Przyczyną był olej nie miał Swoich właściwości bo był bardzo stary...

mnie stukało w okolicach 2500obr/min okazało sie, że panewka. Kontrolka oleju nie swieciła. Popychacze bardziej cykaja niż klekoczą... Najlepiej jedź do mechanika co ma pojęcie o alfach, posłucha i bedzie wiedział co jest nie tak. Dźwięk obróconej panewki jest bardzo nieprzyjemny dla ucha... Nie jestem specialista w dziedzinie mechaniki, ale jak go usłyszałem wiedziałem, że to coś poważnego Nie wiem jak można go pomylić z klepiącymi zaworami.

U mnie chyba jednak będą hydrauliczne popychacze klepotały... z początku po wczorajszym wymienieniu oleju też myślałem że to panewka bo nawalało... od dołu ale się uspokoiło... od góry wyraźnie cyka przy zaworach... dziś jeszcze jak zdąrze jadę do mechanika... albo jutro sprawdzić na 100% co to jest... czy może wariator... nie wiem okażę się.

Stąd moja prośba do was nie znacie jakiegoś speca od Alfy ale naprawdę dobrego w Łodzi ? z góry dziękuje za pomoc... Auto odpala i jeździ ale postanowiłem dłużej nie urzytkować jej aby się nic nie stało...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra