• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

kontrolka od klockow- a klocki są ok

  • Autor wątku Autor wątku 12345Arturro
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1

12345Arturro

Guest
Witam
Mam taki problem od jakiegos czasu
klocki są prawie nowe,
a kontrolka od zuzytych klockow zaswieca mi sie raz po 400m od ruszenia z miejsca a raz po 4km od ruszenia z miejsca, czasem wystarczy że zatelepie autem i sie wlacza-np jak sie po dolkach przejedzie. Nie gasnie az sie silnika nie wylaczy. Pozniej jest dokladnie to samo zapale nie swieci ujade kawalek swieci na stale.
Co ciekawe zauwazylem ze na lewym przednim kole mam urwane gniazdko na kablu -i nie podpiety mam klocek z tej strony do tego gniazdka. Poki co jest to zaizolowane,

wczesniej tego nie mialem a pewnie byl urwany wczesniej juz ten kabel tutaj:

teraz moje pytanie jest takie:
1.na jakiej zasadzie kontrolka sie wlacza-tj czy jesli w obieg sie otworzy, czy np spadek napiecia jakis czy cos.... ???
2. co z tym fantem zrobic calym?- wydaje mi sie ze gdzies pewnie przytarty kabel moze byc?-skoro dopiero po jakims czasie sie wlacza i to bez dotykania hamulca,

podpowiedzcie cos

dzieki z gory pozdrawiam
 
Kabelek od czujnika klocków musi byc przetarty i gdzies do tyka do "masy"
 
Amortyzatory
Powrót
Góra