• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Kontrolka Ładowania

Rejestracja
Cze 1, 2009
Postów
1,218
Wiek
39
Lokalizacja
Płock
Auto
Była Alfa Romeo 156 1.9 JTD 105 KM Była Alfa Romeo 166 2.4 JTD Jest Alfa Romeo GT 1.9J
Witam. Mam taki problem z moja Alfinka, otóż gdy jade powoli to wszystko jest ok a gdy już bardziej jej przycisnę radio mi się wył i zapala się na chwile kontrolka od ładowania ale nie świeci ona cały czas tylko mruga tak lekko. z Gory dzięki za od . pozdr :D
 
regulator napięcia ze szczotkotrzymaczem najprawdopodobniej się kończy. należało by miernikiem sprawdzić napięcie.
 
Sprawdź przewody przy alternatorze może któryś z nich gdzieś zgnił. Ja miałem taki sam przypadek w ciężarówce.
 
no i jeszcze dodam ze samochód dwa dni stał bez odpalania dziś idę do samochodu a tu kaplica ... akum rozładowany ... tylko nie wiem czy to mogło by być tez przez to
 
Niedawno to przerabiałem. Zmierzyłem napięcie ładowania na zaciskach akumulatora: bez obciążenia ok 13,7V . Wyciągnąłem alternator i zawiozłem do sprawdzenia, okazało się że jest ok. (na alternatorze napisane było 14V) wyczyściłem styki na przewodach przy rozruszniku, wyciągnęłem akumulator, wyczyściłem dokładnie wszystkie połączenia papierem ściernym, użyłem też preparat "Kontakt". W akumulatorze brakowało wody, dolałem destylowanej, wyczyściłem go dokłanie i zamontowałem. Robie pomiar a tu ładowanie: 14,1. W sumie i tak zdecydowałem się na wymianę akumulatora bo zima idzie..

Dodam jeszcze że aby wyciągnąć alternator trzeba się namordować, w moim przypadku: demontaż prawego koła, osłon, demontaż paska wielorowkowego, odkrecenie 2 śrub od alternatora + przewód, i teraz najlepsze: nie da się go wyciągnąć dołem, tylko górą (demontując prowadnice bagnetu oleju, oraz filtr paliwa z wężykami)
 
Ostatnia edycja:
Ja bym obstawiał na regulator napięcia typowy objaw na kończące się szczotki :)
 
W alternatorze jedna dioda musiała ci przejść. Lepiej odłącz akumulator i nie jeździj autem puki tego nie naprawisz bo możesz zrobić demolkę w elektryce. Jeśli regulator napięcia jest dobry to awarii diody nie zdiagnozujesz zwykłym miernikiem, musisz do elektryka podjechać, niech ci ładowanie oscyloskopem zmierzy.
Czy w nocy przy wyłączonym zapłonie kontrolka ładowania Ci się żarzy?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra