[GTV] Komplikacje po wymianie paska klinowego.

Keniq

Nowy
Rejestracja
Mar 14, 2015
Postów
50
Auto
Alfa Romeo GTV 2.0 TS 16v
Witam forumowiczów, problem dotyczy GTV-ki 2.0 TS 150km. Wszystko zaczęło się od huczącego łożyska na alternatorze. Postanowiłem zregenerować dziada, koledzy z forum podali instrukcje jak go wymontować. Niestety operacja się nie powiodła ze względu na śrubę która nie chce się odkręcić (tzn kręci się i to z dużym oporem ale się nie wykręca). Po 4 godzinnej walce poskręcałem wszystko do kupy, niestety złośliwie oprócz huczącego łożyska doszło jeszcze niemiłosierne piszczenie paska. Kupiłem nowy, założyłem i zaczęły się problemy. Po odpaleniu silnika (odgłos jaki z siebie wydawał przypominał diesla odpalanego na mrozie), obrotomierz nawet nie drgał, zero reakcji na pedał gazu plus paląca się (z przerwami kontrolka wtryskiwaczy). Kilkanaście sekund "pyrkania" i silnik gasł. Teść wysnuł teorie że to przez nowy pasek który nie współgra ze starym alternatorem, założyliśmy ponownie stary pasek oczywiście problem nie zniknął (z teściem kłócić się nie warto). Ponieważ objawy przypominały trochę sytuacje gdy silnik nie "pali nie wszystkie gary" postanowiliśmy sprawdzić świece. Ogólnie wszystkie osiem było niedokręconych, przez co pływały w oleju no i trochę wypalone (mój błąd że ich nie wymieniłem zaraz po kupnie auta) ale na każdej była iskra. Ponownie wszystko poskręcaliśmy (świece dokręcone), silnik odpalił dalej chodził jak diesel ale obroty podskoczyły. Kontrolka wtrysków nadal się paliła tym razem cały czas, a reakcja na gaz była dość dziwna. Gdy wciskałem pedał silnik nie reagował ale po odpuszczeniu gazu obroty na chwilę podskakiwały i silnik pracował przez moment elegancko. Mniej więcej po minucie takiej pracy przygazowałem delikatnie i auto jak by odżyło reakcja na gaz prawidłowa, obroty również, klank silnika prawidłowy. Niestety trwało to ok dwóch sekund po których silnik zgasł. I tu dochodzimy do sedna sprawy i problemu, w tej chwili po przekręceniu zapłonu słychać szum (tak jak by rozrusznik się kręcił ale nie zazębiał się z czymś bo silnik sam w sobie nie kręci). Pasek klinowy się obraca, rozrząd również. Ale jedyny odgłos to szum. Dodam jeszcze że jak kręcę na biegu to szarpie autem. Ma ktoś może jakiś pomysł co może być przyczyną? Pozdrawiam i z góry dzięki za podpowiedzi.
 
Co demontowałeś lub luzowałeś przy próbie dostania się do altka?
 
Sęk w tym że od czasu próby demontażu alternatora minął tydzień i przez ten tydzień autko śmigało, problem pojawił się po wymianie paska. Ale odpowiadając na pytanie przy zabawie z alternatorem postępowałem zgodnie z instrukcją z forum, odkręciłem wydech od kolektora, dwie łapy silnika od spodu i jedną z góry żeby opuścić silnik.
 
Jeżeli chodzi o skaner to nawet posiadam tyle że nie mogę zlokalizować gniazda, poza tym wyczytałem gdzieś że w tych modelach gniazdo ma tylko 3 piny? Jak to jest z tymi pinami i ewentualnie gdzie szukać gniazda?
 
Rocznik? Masz metalową pokrywę silnika?
 
Rocznik 96, pokrywa silnika metalowa.
 
Ostatnia edycja:
Znalazłem gniazdo, kupiłem adapter z OBD2 na 3pin. Teraz zostaje kwestia softu. Wyczytałem że w zasadzie tylko Alfadiag wchodzi w grę?
 
Poszedłem za radą kolegi kupiłem tego Viakena, przeskanowałem. W rezultacie wyskoczyły dwa błędy
08 - PHASE SENSOR - ZWARCIE
8F - KNOCK MEASURING CIRCUT - BRAK ZASILANIA.
 
Ostatnia edycja:
Poszedłem za radą kolegi kupiłem tego Viakena, przeskanowałem. W rezultacie wyskoczyły dwa błędy
08 - PHASE SENSOR - ZWARCIE
8F - KNOCK MEASURING CIRCUT - BRAK ZASILANIA.
Kolego, podaj nr błędu zgodnie ze standardem OBD (litera P i cztery cyfry).
Radzę użyć programu MultiEcuScan.
 
Ok postaram się w miarę szybko ogarnąć te błędy. A przy okazji, da się jakoś "wzrokowo" ustalić czy pasek rozrządu nie przeskoczył?
 
Poszedłem za radą kolegi kupiłem tego Viakena, przeskanowałem. W rezultacie wyskoczyły dwa błędy
08 - PHASE SENSOR - ZWARCIE
8F - KNOCK MEASURING CIRCUT - BRAK ZASILANIA.

Posprawdzaj wszystkie wiązki elektryczne, zwłaszcza masy. Wygląda na to, że przy szarpaninie z altkiem coś tam naderwałeś.
 
Kolego, podaj nr błędu zgodnie ze standardem OBD (litera P i cztery cyfry).
Radzę użyć programu MultiEcuScan.

MultiEcuScan pokazał dokładnie ten sam wynik (pewnie dlatego, że pierwszą diagnostykę wykonałem za pomocą FiatEcuScan o czym zapomniałem wspomnieć) z tą różnicą że w języku polskim. Poniżej link do fotki monitora z wynikiem diagnostyki. Zastanawiam się czy awaria któregoś z tych czujników może wywołać objawy opisane w pierwszym poście?
http://imageshack.com/a/img923/4062/a7ke8a.jpg
 
Zastanawiam się czy awaria któregoś z tych czujników może wywołać objawy opisane w pierwszym poście?

Teoria forumowa mówi, że auto powinno odpalić i jeździć, ale z komplikacjami. Ja jestem zdania, że może unieruchomić. Posprawdzaj przewody i połączenia jak już pisałem wyżej :)
 
Póki co autko poszło na kanał, alternator i rozrusznik wymontowane i pojechały na regeneracje.
 
Czujniki, przewody, wiązki itd to jedno. Niestety rozrząd przeskoczył. Jutro będę wiedział czy tylko przeskoczył czy przy okazji narobił więcej szkód.
Ps. Swoją drogą nie bardzo rozumiem dlaczego przeskoczył, nie zerwałem klinowego a co za tym idzie nie było żadnych resztek które mogły podejść pod pasek rozrządu. Możliwe że to zwykły przypadek i zbieg okoliczności?
 
Czasem mechanicy, źle napinają napinacz paska rozrządu, czasem zrywa klin na dolnym kole- na wale.
 
Wszystko założone (łącznie z nowym rozrządem) ale brak kompresji...podobno bo diagnoza wydana na "oko", jutro zmierzę będzie pewność. Kończąc temat "pozytywnym" akcentem, czy koledzy mogą polecić jakiegoś speca od Alf ze Śląska? Najlepiej okolice Sosnowca lub Bytomia?
 
Z Zagłębia to Darek S. jest godny polecenia, niestety cyferek na końcu nicka na nie pamiętam. Może [MENTION=19294]maryszkens[/MENTION] poratuje kontaktem kolegę? :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra