• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Kompleksowe przygotowanie alfy do zimy

  • Autor wątku Autor wątku RUDA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

RUDA

Guest
Za oknem juz coraz bardziej obrzydliwie - rano przymrozki - sporo opadów. Jak tak dalej pojdzie to nas niedługo zasypie ;/
Kochani podzielcie sie cennym doswiadczeniem jak przygotuwujecie swoje belle do zimy.
Czy robicie to sami lub tez czy powierzacie mechanikom (ewentualny koszt i zakres uslug)
Na co zwrocic uwage w wersji diesel a na co w wersji benzyna?
 
W przypadku Diesla to koniecznie sprawdzic świece i akumulator :) Przeglądnąć podwozie, ubytki lakieru/bitexu uzupełnić.
 
Świece, Akuś, opony, w jakim stanie jest płyn chłodniczy, bo jak przymarznie to rozwali chłodnicę, stan płynu hamulcowego, jak jest w nim woda to tez moze przymarznąć w przewodach...

JA zawsze przed zima i po niej wymieniam olej, takie jakieś zboczenie mam :D

O dieselku sie nie wypowiem bo nie mam styczności, poza firmową a tutaj to juz nie ja dbam o jej stan...

Pozdrawiam
 
O nie, znowu idzie zima i trzeba będzie założyć te paskudne czarne felgi.
Chyba kupie jej jakieś dekielki alfoskie tylko boję sie, że ktoś je wydłubie.
Czy Wy mieliście podobne doświadczenia?
 
Po pierwsz, po drugie i po trzecie - nie zaciagać ręcznego już :))
 
ja przygotowuje sie do zimy tak, ze jade na kanał, biore pedzel, bitex i - do dzieła :D maluje od spodu gdzie popadnie :D

wymiana świeczek i sprawdzenie aku to standard
 
A czym traktujecie gumowe uszczelki i zamki - zmora mroznych porankow?
 
a ja tam tylko mycie z woskiem , mycie podwozia zmiana oponek i jazda
 
RUDA napisał:
A czym traktujecie gumowe uszczelki i zamki - zmora mroznych porankow?


gumowe uszczelki - krem do rąk glicerynowy

zamki - w każdym moim aucie zalewałem aż ciekło, oliwą do maszyn precyzyjnych
 
fr33 napisał:
ja przygotowuje sie do zimy tak, ze jade na kanał, biore pedzel, bitex i - do dzieła- maluje od spodu gdzie popadnie

Właśnie- czy wielu z Was robi konserwację podwozia? Bo to chyba nie głupie na nasze solanki? :roll: ...
 
williamdrake napisał:
Właśnie- czy wielu z Was robi konserwację podwozia? Bo to chyba nie głupie na nasze solanki? ...

Ja nie robię, autka są fabrycznie zabezpieczane i nie ma sensu ładowac jeszcze większej warstwy bitexu na podwozie, są ponoć firmy które wtryskują jakis środek w profile, ale mysle ze w 10 letnich Alfach nic nie powinno sie dziać i wartswa ochronna musi jeszcze sie trzymać...

Pozdrawiam
 
podwozie - bitex ( wcześniej się sprawdzał więc i teraz zastosuję )
uszczelki w drzwiach - wazelina ( nie jestem gejem :mrgreen: ) ale najtańszy krem do rąk glicerynowy też ok
a dla córki - przegląd kompleksowy sanek :DDD
a zamki - jak jestem na dobrym kacu to tylko chucham :DDD
 
A ile zajmuje malowanie takiego podwozia? Orientacyjnie dla kogoś takiego jak ja - zielonego mechanika.... Może się skuszę.... (chyba, że męża wyślę :mrgreen: )
 
Jestem za pacykowaniem podwozia - to co na nasze drogi wysypuje sie zima to istny szczyt - w unii sa na to normy - u nas niestety na nic nie ma.
Nasze auto nie bedzie wieczne i kiedys przyjdzie czas zeby je zgonic lub oddac do zabawy potomstwu. Jednak przy sprzedazy - takie rzeczy maja znaczenie.

Elwira - uwierz mi oddaj to facetowi - niech ma poczucie ze odwalil kawal dobrej roboty - my kobiety mamy ladnie wygladac w naszych alfach, a nie z pedzlami lub kluczami ganiac :D

Co do gliceryny - smarowalam, jednak po kilku tygodniach to sie tak brudzi, ze wiecznie jak sobie przytrzaskuje dlugi - zwykle bialy jub jasny plaszcz drzwiami to zostaja wstretne brudne slady - nie ma innego patentu?
 
Co do gliceryny - smarowalam, jednak po kilku tygodniach to sie tak brudzi, ze wiecznie jak sobie przytrzaskuje dlugi - zwykle bialy jub jasny plaszcz drzwiami to zostaja wstretne brudne slady - nie ma innego patentu?
[/quote]

można jeszcze sprayem do uszczelek gumowych , albo ... sok z jabłka . poważnie
 
ja kupuje preparat do uszczelek dostępny w każdym supermarkecie lub stacji benzynowej i nie kombinuje z jakimiś silikonami czy innymi wynalazkami
rigobert napisał:
W lecie drzwi otwierają się "mieciutko" a w zimie nie zamarzają.
zgadzam się w 100% czynię to samo
 
Amortyzatory
Powrót
Góra