• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Kolektor - buczenie, brak mocy

  • Autor wątku Autor wątku MarcinTM
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MarcinTM

Guest
Witam
Pewnego czasu zauważyłem, że przy niskich obrotach tj. ...do 2700 jest brak mocy, do tego powoli wkręca się na obroty. Przy depnięciu w pedał słychać buczenie w kolektorze dolotowym.
Pomyślałem, że może lewe powietrze, więc pod komp i zero błędów, wartość nap. MAF'a prawie w normie. Pomyślałem, że mimo wszystko rozkręcę kolektor i sprawdzę. Rozkręciłem, wypieprzyłem tą uszczelkę bo była już taka dziwna.
Zalałem to silikonem czerwonym do 300'C. Sprawdziłem uszczelniacz przy ośce do zmiany obiegu powietrza i jest ok.
Założyłem tak oczyszczony kolektor i uszczelniony.
To było jakieś ponad godzinę po silikonie, więc chyba się związał wystarczająco.
Odpalam i cud! Lekko dodaję gazu,a Bella wchodzi szybko na obroty - jak kosiarka do trawy ;-). No to więc podłączam kompa,reset parametrów by teraz zaczął normalnie "myśleć". Pochodziła Bella tak jakiś czas - wsiadam w nią i but... ehh znów na postoju i w trasie gdy depcze to dość ,że z opóźnieniem reaguję to jeszcze nie ma mocy.

Aaa wariat jest ok, potencjometr przepustnicy też.

Co to może być? Tak odczułem, że to po nagrzaniu tak jest, ale chyba na zimnym też - sam już nie wiem :-/

Dzięki za jakiekolwiek sugestię!
 
- odkręciłeś kolektor, tam nie ma żadnej uszczelki !!!
- czerwona uszczelka jest na łączeniu przepustnicy z kolektorem ssącym i tam ma być,
- zdjęcia jakieś robiłeś bo coś nie rozumiem.
- gdzie są parametry adapatacyjne TRA , FRA, lambda regulation row 1, te parametry podają stan silnika, jego kondycję techniczną, masz przecież ECU M1.5.5.
- i to napiecie MAF prawie w normie, a gdzie wykresy z odcięcia silnika.
- jaka wersja softu jest w tym ECU ?
- alfy bez odpowiedniej wersji zawsze mają większe lub mniejsze mulenie, szczególnie na zimnym silniku.
- tutaj temat do poczytania, dość interesujący.
- a buczenie to łapie fałszywe powietrze przez "uszczelkę kolektora ", potrafi nawet gwizdać !!!
--

http://www.alfa-lancia.pl/forum/viewtopic.php?t=1151014284
 
- odkręciłeś kolektor, tam nie ma żadnej uszczelki !!!
Uszczelka po rozłożeniu kolektora :-). Ta co jest między jedną ,a drugą cześcia kolektora ;-).

- czerwona uszczelka jest na łączeniu przepustnicy z kolektorem ssącym i tam ma być,
Spokojnie, orientuję się w silnikach dlatego takie skróty myślowe ;-). Tam jest ta uszczelka - nówka i czysta.

- zdjęcia jakieś robiłeś bo coś nie rozumiem.
Rozebrałem kolektor na części, wsadziłem silikon zamiast uszczelki łączącej dwie części kolektora - są to zatrzaski, więc lepiej niech silikon też trzyma.

- gdzie są parametry adapatacyjne TRA , FRA, lambda regulation row 1, te parametry podają stan silnika, jego kondycję techniczną, masz przecież ECU M1.5.5.
- i to napiecie MAF prawie w normie, a gdzie wykresy z odcięcia silnika.
Będą...


- jaka wersja softu jest w tym ECU ?
- alfy bez odpowiedniej wersji zawsze mają większe lub mniejsze mulenie, szczególnie na zimnym silniku.
Rok temu wgrywany (muszę poszukać co to za wersja) - motyw zimnej sondy itd. został usunięty.
AR156 1.8 '98r. jest coś nowszego do niej? Póki mam jeszcze galletto i go nie przerobiłem to bym wgrał coś nowego jak trzeba ;-).


- tutaj temat do poczytania, dość interesujący.
- a buczenie to łapie fałszywe powietrze przez "uszczelkę kolektora ", potrafi nawet gwizdać !!!
--

http://www.alfa-lancia.pl/forum/viewtopic.php?t=1151014284
Czyli potwierdzasz teorię, że silikon nie związał się, jakiś czas było ok, ale podciśnienie przy puszczaniu pedału gazu musiało naderwać silikon i leci lewe. Ale to nam pokaże wykres nap. MAF'a przy odcięciu.

A jeszcze jedno - chyba mi wali po fajce - pierwsza z prawej, słyszę czasem stukanie - znaczy przebicie i silnik lekko zareaguje na to... Może to tak mulić przez to?

---------- Post dodany o godzinie 11:16 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 10:20 ----------

Update ... mając chwilkę czasu poszedłem do auta i odpaliłem.
Nachylając się nad silnikiem uchylałem lekko przepustnice.
Wystarczy, że lekko uchylę, dosłownie kilkanaście stopni to słyszę strzał powietrza - znaczy taki syk - "Pssyk" z tyłu kolektora, a ja tylko lekko otworzyłem przepustnice - tak jak by był zatkany dolot i powietrze jakąś lewą stroną leciało.

No i - nachylając się nad silnikiem i patrząc na tył kolektora dodając obroty widzę jak te łączenie/zatrzaski są wsysane/ruszają się do wewnątrz... hmm duże te podciśnienie musi być przy zwiększaniu obrotów,że aż się ruszają te zatrzaski. Ok chyba problem mam rozwiązany - nie szczelne - dlatego na początku tak dobrze działało, ale silikon nie zdał egzaminu na dłuższą mete, albo za szybko skręciłem.... czas na rurkowatą uszczelkę - oryginalną - gdzie mogę dostać Panie i Panowie ? :-).

Aaa Bubu, o ~0.2V mniejsze nap. MAF'a jest.
 
Ostatnia edycja:
- podciśnienie to prawie 0.7 at.
- możesz zapytac kolegę SG0240, jak mu wciągało do kolektora kolejne "zawory bezpieczeństwa" montowane na kolektorze ssacym.
- sam doświadczyłem tego, jak mi alfa śpiewała przez uszczelkę kolektora, szkoda tylko, że nie nagrałem tego dzwięku.
- niestety ECU nie pokazało żadnego błędu wtedy, dziwne, może za krótko trzymałem ją na adapatacji.
- w 156 TS 2.0 kolektor ssący ma jeszcze pod spodem amartyzator dokręcony i dlatego założyłem że ty nie odkrecałeś kolektora tylko przepustnicę, mój błąd.
 
Bubu, 1.8 też ma ten amortyzator pod kolektorem - nie przykręcałem go jeszcze, no i dobrze, bo znów bym się męczył z nim.
0.7 At to dużo, nie spodziewałem się tyle.
Mam przeróbkę zaworka odmy - całość przeniosłem przed przepustnicę i zatkałem ten oryginalny zaworek - teraz powietrze leci tylko przez przepustnice i nie może go pobrać po przez komorę wałków - czyli przy nagłym otwarciu przepustnicy bierze tyle ile daje przepustnica.(stabilna praca na wolnych,bez bujania obrotami)

Ale jakoś nie mogę uwierzyć , że to może być wina szczelności, dość sporo silikonu dałem i odczekałem, aż będzie gumowy i przykręciłem kolektor do głowicy.

Cały dzień mi to po głowie chodzi. Przeróbkę robiłem w ten sam dzień co sprawdzanie kolektora, sam już nie wiem. Dość dawno to było - brak czasu, a teraz mnie wzięło na naprawę tego "zamulenia".
 
A o którym kolektorze rozmawiamy - plastikowej części dolotu, czy metalowej?
Natomiast co do podciśnienia to rzeczywiście może ono osiągać wartości do ok. 0,75 bara, przy czym największe występują w momencie tzw. zdjęcia nogi z gazu, czyli przy prawie całkowitym zamknięciu przepustnicy i mocno rozpędzonym silniku.
 
No to jak tak, to o jakich zatrzaskach na tyle kolektora piszesz bo, bij zabij, nie kumam, a swój kolektor wyjmowałem chyba z 10 razy.
 
:-) będę bił !! Jak wyjmiesz kolektor (dolot/czarny) to możesz go rozebrać na dwie części po przez odginanie (delikatnie) zatrzasków i po tej operacji widzisz wnętrze kolektora, a na ściankach jego gumowa uszczelka.

10min temu kolega powiedział mi, że źle robiłem z silikonem...
Najpierw rozłożyć równomiernie silikon na jednej ściance (w korytku) i poczekać, aż wyschnie i zrobi się guma (taka niby uzsczelka). Po tej operacji zatrzasnąć obie części kolektora.
W moim przypadku zatrzaskiwałem jak był jeszcze dziewiczy, kleił się.
 
- no to zainteresowałeś mnie tą przeróbką zaworka odmy.
- jakbyś miał chwilę czasu i pstryknął jakieś zdjęcie.
- za usunięcie falowania chcieli dać nobla, coś już o tym nie słychać.
 
Ostatnia edycja:
No akurat tego nie wiedziałem. Ja mam 1,6 TS z 1999 r., ale mój kolektor jest sklejony fabrycznie na stałe i nie ma możliwości jego rozebrania. Nawet mi go rozerwało po wybuchu gazu na 2 równiutkie połowy to wtedy skleiłem go klejem epoksydowym dwuskładnikowym i przez jakiś czas jeszcze jeździłem na nim.
Widocznie były wersje z uszczelką i klejone, o czym nie wiedziałem.
No to teraz sprawa prosta - Twoje problemy wynikają z lewego powietrza. Pozostaje tylko odpowiednio uszczelnić kolektor. Może akurat sklejenie byłoby bardziej skuteczne niż silikon.
 
Bubu, postaram się zrobić fotki. Jedna rurka (ta wciśnięta przed przepustnice) pozostaje bez zmian, ta na którą zakładają ciekawi ludzie filterek ;-). Druga jest wpięta po przez wentyl do rury dolotu w połowie drogi między przepustnicą, a przepływką.
Powiem tak - problemu z obrotami nie mam,RPM w granicach 840-880, silnik równo pracuję, olej na przepustnicy,a nie żaden nagar (płukany jest przez olej). Do tego równo opadają obroty. Bałem się z tą przeróbką,ale śmigam już na tym spore tysiaki km i jest ok. A i najważniejsze - zero falowania !!!.

SG0240, kleić to nie będę bo jak będzie trzeba rozłożyć to będzie problem. Wszystko w Belli śmiga - tylko zrobiła ten grymas i puszcza się na lewo ;-).

A dobrze jest też tak jak ja to zrobiłem wyciąłem sobie uszczelkę od ośki solenoidu co przestawia obieg powietrza w kolektorze - tam zauważyłem, że potrafi uszczelka się lekko wydmuchać/poszarpać i też zasysa tamtędy powietrze.

Jak by nie ta nieszczelność to bym śmigał już jak rakieta - nawet nie wiecie jak za pierwszym razem zanim wydmuchało silikon wchodził wehikuł na obroty!!
 
uf, tylko martwi to że ECu nie pokazywał żadnego błedu.
- program diagnostyczny to alfadiag , czy inny.
- no i ta uszczelka osi solenoidu, ciekawe czy idzie to zakupić na rynku albo podpasować.
- rozbieram kolektor, zobaczę co u mnie.
 
uf, tylko martwi to że ECu nie pokazywał żadnego błedu.
Jaki i dlaczego miał by powstać błąd?

- program diagnostyczny to alfadiag , czy inny.
Oba

- no i ta uszczelka osi solenoidu, ciekawe czy idzie to zakupić na rynku albo podpasować.
- rozbieram kolektor, zobaczę co u mnie.
Nawet nie szukałem, miałem spory kawał grubej gumy odpowiedniej do tych temp. i wyciąłem - do tego tam gdzie przylega oś jest tak jak w oryginale wycięty rowek by nie było za sztywne.
 
- jak brzmi nazwa techniczna tego silikonu.
- jaki miałeś parametr w ECU - TRA, on także odpowiada za fałszywe powietrze.
- dla mnie błąd , to zły parametr a nie tylko świecenie lampki MIL.

- no i kolektor rozebrany na cześci pierwsze.
- uszczelnienie ośki mechanizmu dwukomorowego jest prawie żadne.
- gumowy silikonowy cymering ( bardzo miękki ) pracuje dość lużno na wałku zaworu dwukomorowego.
(wymiary: wałek ośki FI 14.95 mm, uszczelniacz grubość 6.06 mm, FI zewnętrzne 26.56 mm, FI wewnętrzne 15.07 mm , gniazdo wymiar FI 24.90, pomiar suwmiarką elektroniczną )
- jest dociskany podkładką metalową, ale to chyba za mało, przy takim napęcznieniu gumowego uszczelniacza.
- plastikowa panewka raczej służy tylko do prowadzenia wałka a nie do uszczelnienia, nic ją nie ściska.
- i teraz pytanie : czy ten cymering jest elementem zastępczym ?
- zdjęcia trochę słabej jakości, jutro powinny być lepsze.
--

--
 
Ostatnia edycja:
No tak w 1,6 nie ma zaworu dwukomorowego, więc pewnie dlatego nie ma kłopotów z lewym powietrzem i zastosowano fabrycznie klejony kolektor.
Ja swego czasu walczyłem z uszczelnieniem klapy bezpieczeństwa własnej roboty i dopiero po kilku doświadczeniach udało mi się dopracować odpowiednie uszczelnienie z gumy olejoodpornej.
 
U mnie był wewnątrz poharatany cymering.
Tak, panewka tylko prowadzi, do tego u mnie była rozbita ta środkowa :-/
Silikon to GASKET 300°

Niestety Bubu nie miałem czasu na odczyt parametrów, ale to zrobię dzisiaj wieczorem.

Wczoraj zrobiłem tak, nałożyłem silikon równo palcem rozprowadziłem - grubość ok 1mm, poczekałem aż wyschnie do poziomu "gumki". Przyłożyłem drugą część kolektora i zobaczyłem, że dobrze na tą już dość wyschniętą część położyć lekko nowy silikon i wtedy zacisnąć. Dodałem i zacisnąłem - dość ciężko było, ale teraz nie ma bata by było nie szczelne. Na czas schnięcia i montażu kolektora - ścisnąłem go drutem i zamontowałem.

Autko od 1 w nocy do rana stało bez ruchu - rano modliłem się, z myślą czy czegoś wczoraj nie zapomniał podłączyć. No i odpaliłem - ładnie chodzi. Ale za krótko silikon jest by kręcić powyżej 2800rpm - dojechałem do pracy. Teraz stoi i schnie dalej. Po pracy powinien już silikon być w miarę wyschnięty i będę mógł zrobić odcięcie/FRA/TRA itd..

Zastanawiałem się, czy nie wypieprzyć ten dwukomorowy zawór i zaślepić otwór po ośce, albo dać inny kolektor, nawet własnej roboty - problemu z tym by nie było. Ale cóż, zobaczymy jak będzie się spisywał silikon.

Bubu obiecane zdjęcia przeróbki odmy itd. postaram się dzisiaj zrobić przy testach.
 
- informacja ze sklepu ( Wrocław ul. Lwowska ), wg. Epera do kolektora ssącego, silnik 1.8, 2.0 TS, nie ma żadnej recepturki, ani zestawu naprawczego.
- ale poradziła pani aby wziąść uszczelniacz i zanieś do sklepu fiata, drożej ale to samo !!.
- sklep nic nie poradził, dopiero firma Promasz, ul. Różyckiego 1C.
- jeden kłopot, że ich silikon to polskiej produkcji, czarny, dość twardy, obrabialny.
- ten oryginalny jest bardzo miękki, czerwony.

--

--

--

--
 
Ostatnia edycja:
No tak, uszczelki też nie ma bo są dwie wersje - być może więcej klejonych kolektorów niż "zatrzaskowych", więc nie opłaca się produkować zamienników i zostaje albo klejenie,albo kupno drugiego.

Teraz druga sprawa, która mnie męczy to przebicie na drugiej (pomyliłem się wcześniej - chodzi o drugą świece) od prawej strony.

Świece sprawdzałem, testowałem NGK, Iskra i Champion - dalej bije.
Zrobiłem oględziny fajek tych długich i zauważyłem pewną prawidłowość - na wszystkich końcach tych fajek po zdjęciu gumy widać upalone miejsca na boku fajki - dosłownie w tych samych miejscach ! (cholera muszę zacząć zdjęcia robić :-/ ) Rozumiem jak by to było przypadkowe miejsce.

Oczyściłem dokładnie fajki i zakleiłem je samo-wulkanizującą się taśmą o dużej wytrzymałości elektrycznej. No i dalej bije - co najlepsze pnie się do góry i uderza w metalową listwę z cewkami.

Spokojnie, kupię nowe fajki itd.,ale ciekawi mnie motyw tych równych przebić na każdej z fajek... dlaczego tam? i w tej samej pozycji/miejscu?

Bubu jak masz możliwość to zdejmij gumkę z fajki :D (ciężko schodzi, ale samymi rękoma powinno się udać :D ) i sprawdź na dole te miejsca zakończone grubszą końcówka.
 
Ostatnia edycja:
- dziwi mnie to co napisałeś, ponieważ długie fajki, to świece cienkie, dopalające. ( albo ja coś żle zrozumiałem ).
- rozkład W.N jest tak około 70 % świece grube, zapłonowe i 30 % świece cienkie, dopalające.
- jeśli iskra przebija na świecach zapłonowych, to bym jeszcze to rozumiał ale dopalające.
- jak miałem problemy z cewkami to zrobiłem pomiar napiecia szczytowego na cewkach i poprzez porównanie wyelimiowałem wadliwą cewkę.
- pomiar szczytowy to tak, dioda prostownicza na 1000 v, anodą do cewki , potem kondensator 1 uF/ 400 v do masy i mierzymy napięcie cyfrowym woltomierzem na tym kondensatorze.
- obecnie mam 230 V na wszytkich cewkach.
- zdjęcia mile widziane.
- czy masz może takie cos , jak na zdjęciach.
--

--

--

 
Amortyzatory
Powrót
Góra