Z góry przepraszam za duplikat ale nie znalazłem identycznego wątku.
Walczę z klimą, a mianowicie: od dłuższego czasu (2 lata) klima potrafi przestać działać po długiej trasie autostradowej (mocne obciążenie silnika).
Krótko po zakupie auta miałem przygodę że zszedł mi prawie cały czynnik ale kupiłem auto 6 letnie i podejrzewam że ktoś mógł nie robić nigdy serwisu
. Dobiłem wtedy na full i klima wróciła (wtedy też objawy były inne, bo zaczęły się o dmuchania ciepłym z tyłu). Co roku robię serwis na maszynie standardowo (juz 3 razy) i zazwyczaj brakuje niewiele czujnika ok 10% więc narazie wykluczam nieszczelność, serwisy klimy podstawowe też twierdzą że wszystkie te testy na maszynie wyglądają ok, byłem u trzech różnych.
Klima po dłuższej jeździe autostradowej, szczególnie jak zjadę na jakąś lokalną drogę albo zrobi się korek na autostradzie i nie ma już takiego obciążenia silnika potrafi przygasnąć i leci prawie nie schłodzone powietrze. Ale zdarza się też podczas ciągłej jazdy ponad 1h na tempomacie na drogach A/S. W mieście prawie nie jeżdzę a na pewno nie tak długo.
Manewry z chwilowym wyłączeniem klimy lub cały nawiewów lub przełączenia temp na LOW działają ale na 30 sek i potem znowu klima nie dmucha zimnym. W zeszłym weekend trasa Warszawa Poznań i 200km do konina ok, potem zjazd na drogi lokalne do poznania i klima po 15 minutach moich restartów itp manewrów nagle zaskoczyła.... akurat nie było mi po drodze się zatrzymać, a nie było upału.
Miesiąc temu wymieniłem zawór aktywujący sprężarkę klimy, bo człowiek od klim powiedział że mogą się zacinać (metal się rozszerza od temp pracy spręzarki podobno), a że robiłem inny serwis mechniczny to mi warsztat (nie od klimy) wymienił przy okazji. Zawór wyglądał na sprawny ale koszt ok 200zł za czesci wiec zaryzykowałem. Aktualnie twierdzi, żeby szukać coś związanego z elektroniką i sterowaniem ale nie ma kompa do Alf, więc postanowałem działać sam.
Rurki od klimy (z prawej strony silnika jak otworzy się maskę) nie były nigdy zamarznięte, są co najwyżej oblepione kropelkami WODY ale to podobno ok.
Wartości temp zewnętrznej też zawsze mam prawidłowe między zegarami.
OPCJA 1: Kupiłem właśnice vgate i MES żeby zdiagnozować temperatury czujników klimy podczas jazdy czy któryś nie świruje. - Co dalej mogę sprawdzać?
OPCJA 2: Podejrzewam jeszcze że przymarza ten czujnik od parownika? (dostęp podobno od kabiny) ale tutaj może ma ktoś instrukcje jak się do tego dostać? Jak mes nie pokaże żadnych ochyleń to warto wymienić? ma ktoś nr czesci lub cokolwiek przydatnego o tej wymiany?
OPCJA 3: update softu as per https://www.stelvioforum.com/threads/a-c-fails-goes-on-off-intermittently.16270/#post-159282 (mam giulie z kwietnia '17)
Walczę z klimą, a mianowicie: od dłuższego czasu (2 lata) klima potrafi przestać działać po długiej trasie autostradowej (mocne obciążenie silnika).
Krótko po zakupie auta miałem przygodę że zszedł mi prawie cały czynnik ale kupiłem auto 6 letnie i podejrzewam że ktoś mógł nie robić nigdy serwisu
Klima po dłuższej jeździe autostradowej, szczególnie jak zjadę na jakąś lokalną drogę albo zrobi się korek na autostradzie i nie ma już takiego obciążenia silnika potrafi przygasnąć i leci prawie nie schłodzone powietrze. Ale zdarza się też podczas ciągłej jazdy ponad 1h na tempomacie na drogach A/S. W mieście prawie nie jeżdzę a na pewno nie tak długo.
Manewry z chwilowym wyłączeniem klimy lub cały nawiewów lub przełączenia temp na LOW działają ale na 30 sek i potem znowu klima nie dmucha zimnym. W zeszłym weekend trasa Warszawa Poznań i 200km do konina ok, potem zjazd na drogi lokalne do poznania i klima po 15 minutach moich restartów itp manewrów nagle zaskoczyła.... akurat nie było mi po drodze się zatrzymać, a nie było upału.
Miesiąc temu wymieniłem zawór aktywujący sprężarkę klimy, bo człowiek od klim powiedział że mogą się zacinać (metal się rozszerza od temp pracy spręzarki podobno), a że robiłem inny serwis mechniczny to mi warsztat (nie od klimy) wymienił przy okazji. Zawór wyglądał na sprawny ale koszt ok 200zł za czesci wiec zaryzykowałem. Aktualnie twierdzi, żeby szukać coś związanego z elektroniką i sterowaniem ale nie ma kompa do Alf, więc postanowałem działać sam.
Rurki od klimy (z prawej strony silnika jak otworzy się maskę) nie były nigdy zamarznięte, są co najwyżej oblepione kropelkami WODY ale to podobno ok.
Wartości temp zewnętrznej też zawsze mam prawidłowe między zegarami.
OPCJA 1: Kupiłem właśnice vgate i MES żeby zdiagnozować temperatury czujników klimy podczas jazdy czy któryś nie świruje. - Co dalej mogę sprawdzać?
OPCJA 2: Podejrzewam jeszcze że przymarza ten czujnik od parownika? (dostęp podobno od kabiny) ale tutaj może ma ktoś instrukcje jak się do tego dostać? Jak mes nie pokaże żadnych ochyleń to warto wymienić? ma ktoś nr czesci lub cokolwiek przydatnego o tej wymiany?
OPCJA 3: update softu as per https://www.stelvioforum.com/threads/a-c-fails-goes-on-off-intermittently.16270/#post-159282 (mam giulie z kwietnia '17)
Ostatnia edycja: