• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] "Klepanie" silnika 2.0jtdm

Lukas-182

Użytkownik
Rejestracja
Lip 19, 2011
Postów
458
Auto
Alfa Romeo 159 SW 2.0JTDm 552k DuckPower
Cześć Wszystkim,

Od pewnego czasu mam problem z silnikiem w swoim aucie AR 159 2.0 JTDm 170KM 2011' (162k przebiegu, program na 194KM/420Nm, ekologia EGR/DPF na pokładzie), który nie daje mi ostatnio spokoju - po rozgrzaniu, w okolicach obrotów silnika (ok. 2000 obr./min.) słyszę w kabinie odgłos jakby coś "klepało" - odgłos lekko nasila się przy wspomnianych obrotach, pod obciążeniem np. jazda na wyższym biegu albo pod wzniesienie ale np. wystarczy depnąć pedałem gazu w podłogę i odgłos klepania ustępuje. Dodatkowo nie zawsze słychać ten odgłos - czasami słychać a czasami cisza jakby miało się silnik benzynowy. Dodatkowo mam wrażenie, że silnikiem "buja/szarpie" gdy się jedzie np. na 4 biegu ze wspomnianymi wyżej obrotami - delikatne, lekko wyczuwalne mikro szarpanie ale dosłownie muskanie co daje wrażenia jakby autem bujało góra dół (wrażenie jakby się jechało pofalowaną drogą) - lekko doda się gazu i już jest poprawa.

Moje podejrzenia są takie:
  • Niedomagający/ące wtryskwiacz/e;
  • Niedomagający/ące popychacz/e zaworowy/e;
  • Luz na sworzniu tłokowym;
  • Panewka/i;
  • Umierające koło pasowe wału korbowego.

Co do tej pory zrobiłem: mechanik sprawdził kompresje cylindrów, przelewy wtryskiwaczy i wszystko w normie, wtryskiwacze równo oddają paliwo - zostawiłem mechanikowi auto na dzień aby sobie pojeździł i potwierdza, że klepie we wspomnianym zakresie ale nie zawsze - czyli coś narzeczy jest. Dla pewności został zrzucony rozrząd i ponownie założony na blokadach i poluzowanym kole wałka rozrządu - mechanik stwierdził, że wszystko było OK. Oddał mi auto, z racji że je potrzebowałem na dniach. Odnośnie popychaczy/sworzni/panewek to stwierdził, że jakby był luz to by klepało cały czas bez znaczenia czy ciepły czy zimny i zdecydowanie nie w specyficznym zakresie obrotów. Koło pasowe wału także sprawdził (nie wiem jak) i stwierdził, że to nie jego czas i nie ma potrzeby wymieniać.

Nie wiem co dalej z tym fantem robić, bo nie chce np. niepotrzebnie zrzucać misy, głowicy i sprawdzać bo mi się coś wydaje. Problem po stronie sprzęgła/koła dwumasowego odpada bo w maju br. zostało wymienione na nowe z powodu ślizgania się sprzęgła na wysokich biegach (nowy zestaw sprzęgła plus koło dwumasowe z ASO) - zapytacie pewnie czemu od razu nie został przez mechanika rozgrzebany omawiany problem - proste, miałem nadzieje, że to koło dwumasowe niedomaga. Problem po stronie klap wirowych także wg. mnie odpada, bo mam nowy kolektor (ASO), zamontowany przy przebiegu 126k km i nie sądzę aby już robił problem. Zespół napędu paska osprzętu także ma niewielki przebieg (pełen komplet: rolki, pasek, koło pasowe alternatora wraz z nowymi łożyskami w alternatorze). Olej silnikowy (Millers Oil XF PREMIUM C2/C3 5w30) wymieniam co 10-13k km, nowy olej w skrzyni (skrzynia C635, olej: Tutela CAR MATRYX 75W85 GL4). Ogólnie auta nie katuje, nie zamęczam niskimi obrotami i deptaniem od dołu - np. oryginalne koło dwumasowe przy przebiegu 156k km nie wykazywało zużycia, a mam autko od przebiegu 86k km.

Przed rozebraniem silnika chcę oddać wtryskiwacze do sprawdzenia bo mam okazję podczas gdy autko będzie stało u lakiernika - a mam co do nich podejrzenia bo niby na postoju korekty OK (w zakresie od -0,8 do 0,9) ale np. przy lekkim depnięciu, pod obciążeniem korekty na 1 cylindrze idą pod wartości -3,8 a na 3 cylindrze do 3,5 - taki mam pomysł na początek, może jakieś inne pomysły? Może jakieś sugestie co tam może klepać w JTDm? Sprężarka klimatyzacji (włączona/wyłączona bez zmian dla opisywanego problemu)? Pompa VACUM? Pompa olejowa (uszczelka smoka olejowego wymieniona przy przebiegu 120k km)?

Spróbuję dzisiaj nagrać omawiany dźwięk i wrzucić tutaj...

Serdecznie dziękuje za wszelkie sugestie!
 
Ostatnia edycja:
Sprzęgiełko alternatora?

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 
Sory przeoczyłem

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 
Hej a może coś z klapami wirowymi się dzieje chyba że masz usunięte no to wtedy odpada.
 
to poszarpywanie pasuje do początków problemów z EGR. przyspieszasz łagodnie - szarpie. depniesz ostrzej nie szarpie. zgadza się?
 
Mi tak w okolicach 2k podszarpywał jak był problem z egr, czasem było ok, czasem nie. Sprawdź egr.
 
Hej a może coś z klapami wirowymi się dzieje chyba że masz usunięte no to wtedy odpada.
Nie ma szans, kolektor ma raptem 37k km przebiegu obecnie, poprzedni miał 125k km i w nim klapy były w idealnym stanie, nawet nie były mocno "kitem"z EGR zawalone.

to poszarpywanie pasuje do początków problemów z EGR. przyspieszasz łagodnie - szarpie. depniesz ostrzej nie szarpie. zgadza się?
Mi tak w okolicach 2k podszarpywał jak był problem z egr, czasem było ok, czasem nie. Sprawdź egr.
EGR wymieniałem na nowy przy przebiegu 117k km i faktycznie, zapomniałem że nowy już potrafił mi z rana lekko szarpnąć ale jakoś to pominąłem - poprzedni jak mi zaczął szarpać to praktycznie zawsze po nocy i czuć było szarpanie dopóki silnik nie złapał wyższej temperatury, ale pod koniec żywota to już tak się przycinał, że autko muliło strasznie - potrafił nawet zgasnąć przy ruszaniu ze skrzyżowania. Obecnie tego nie ma, autko idzie jak dzik przy depnięciu pedałem - ale jak powoli się operuje pedałem to faktycznie ma czasami lekką "zwłokę". Także Machaju może być coś narzeczy, ponieważ te poszarpywanie czuć jedynie na 4 biegu i w okolicach 2k obrotów a jak wiadomo, EGR najbardziej aktywny jest w zakresie średnich obrotów silnika :). OK, jak poprawnie MES'em zlogować pracę zaworu EGR? Druga sprawa, czy mając program ewentualne wyprogramowanie EGR wymaga modyfikacji map ECU?

OK, to teraz wspomniane "klepanie":
Poniżej załączam filmik z nagraniem problemu - dźwięk klepania, o którym mowa słychać od 22 sekundy ale polecam zacząć oglądać od początku, aby dobrze go wychwycić i było porównanie. Na nagraniu widać również korekty wtryskiwaczy i akurat na nagraniu według mnie są wzorowe :D - ale czasami przy depnięciu poważnie idą pod wartości 3-4 - tutaj depnąłem pod koniec nagrania i korekty dobrze się trzymały - całe nagranie przy jeździe na 4 biegu. I mała korekta do opisu problemu: zaczyna klepać przy 1700 obr./min.

[video]https://1drv.ms/v/s!Aj7L3zm661hNhdFNerrNfPvLAwl4pA?e=aIYr7f[/video]
 
[/QUOTE] Przed rozebraniem silnika chcę oddać wtryskiwacze do sprawdzenia bo mam okazję podczas gdy autko będzie stało u lakiernika - a mam co do nich podejrzenia bo niby na postoju korekty OK (w zakresie od -0,8 do 0,9) ale np. przy lekkim depnięciu, pod obciążeniem korekty na 1 cylindrze idą pod wartości -3,8 a na 3 cylindrze do 3,5 - taki mam pomysł na początek, może jakieś inne pomysły? Może jakieś sugestie co tam może klepać w JTDm? [/QUOTE]

Wziąłbym pod uwagę jeszcze sprawność pompy CR; temat zupełnie ignorowany, a istotny. Obecne ONy z biokomponentami to higroskopijny syf i istotnie szkodzi aparaturze wtryskowej.
 
Ostatnia edycja:
Przed rozebraniem silnika chcę oddać wtryskiwacze do sprawdzenia bo mam okazję podczas gdy autko będzie stało u lakiernika - a mam co do nich podejrzenia bo niby na postoju korekty OK (w zakresie od -0,8 do 0,9) ale np. przy lekkim depnięciu, pod obciążeniem korekty na 1 cylindrze idą pod wartości -3,8 a na 3 cylindrze do 3,5 - taki mam pomysł na początek, może jakieś inne pomysły? Może jakieś sugestie co tam może klepać w JTDm?

Wziąłbym pod uwagę jeszcze sprawność pompy CR; temat zupełnie ignorowany, a istotny. Obecne ONy z biokomponentami to higroskopijny syf i istotnie szkodzi aparaturze wtryskowej.
A jak ocenić sprawność pompy? Z nią jakby coś nie tak było, to były by grubsze cyrki jak np. tryb awaryjny silnika, błędy regulatora ciśnienia, "wypadający" cylinder, itd. A tutaj auto poza tym klepaniem i poszarpywaniem pracuje bez zarzutu.

Ja myślę, że EGR to dobra koncepcja na początek - ciekawe czy szwankujący EGR mógłby mieć wpływ na klepanie silnika?
 
U mnie np EGR na postoju pokazuje wartość wymaganą: -0.40 a wartość rzeczywista to 0.70 i też zastanawiam się czy EGR przypadkiem nie chce domykać się do końca. Mam też wtedy skoki obrotów na postoju, jak przygazuje to wartości są wyrównane, puszczam gaz - nadal są wyrównane aż wracają na -0.40 i 0.70 = zaczynają się skoki obrotów i coś jakby przyduszenie silnika, jeszcze nie wiem czy to właściwy trop
 
A jak ocenić sprawność pompy?
Pośrednio przez stopień wysterowania zaworów MPROP i DRV, bezpośrednio na stole probierczym.

Z nią jakby coś nie tak było, to były by grubsze cyrki jak np. tryb awaryjny silnika, błędy regulatora ciśnienia, "wypadający" cylinder
Niekoniecznie, dlatego ludzie marginalizują temat.

IMG_20230728_150642.jpg IMG_20230728_150617.jpg
tłoczek zanieczyszcony rdzą

IMG_20230729_104718.jpg
Tak wygląda powierzchnia kamienia wałka pompy cr z zawieszonym jednym tłoczkiem.

IMG_20230729_104657.jpg IMG_20230729_104710.jpg
A tak pozostałe dwa pracujące.
Błędów żadnych sterownik nie zgłaszał. Dlaczego ? Dlatego, że wtryskiwacze były w dobrej kondycji jeśli chodzi o przelewy.
 
Ostatnia edycja:
gbalas Dzięki za sugestię, ale pompę CR ustawiłem na koniec listy podejrzanych ;)

Dzisiaj pojeździłem z podłączonym interfejsem OBD - poniżej kilka logów - wydaje mi się, że poprawne - jeśli nie to proszę o wskazówkę co i jak "zlogować".

Korekty:
Korekty_postój.jpg
Korekty_jazda.jpg

MAP/MAF:
MAP_MAF.jpg

Praca EGR:
praca_EGR.jpg
praca_EGR_2_test.jpg
praca_EGR_postój.jpg

Jak dla mnie z korektami to chyba coś źle ostatnio zanotowałem (sugerowałem się wskazaniami korekt na desce, z interfejsu DPF Monitor) ale według mnie teraz są poprawne, czy to na postoju (wyłączone wszystkie odbiorniki, klimatyzacja, światła) czy tam podczas jazdy (z włączonymi światłami z oczywistych względów). Wskazania z MAP/MAF wrzuciłem dla świętego spokoju ale jak dla mnie jest OK.

I na koniec praca zaworu EGR - nie wiem, ale jak dla mnie coś chyba jest nie tak z nim, bo wskazania dla otwarcia zaworu podawane są w skali powyżej 100%, ba nawet 150%. Jak dobrze pamiętam zawór EGR chyba powinien pracować w zakresie 0-90%, czy też w Alfach jest to inaczej mierzone? Czy zawór podczas stałej jazdy powinien się tak zachowywać jak np. na pierwszym wykresie EGR co załączyłem - zwłaszcza podczas jazdy ze stałą prędkością (chodzi mi o przedział od 30 do ok. 300 sekundy, w którym to utrzymywałem obroty na poziomie 2k i jechałem na 4 biegu), dokładnie chodzi o ten kawałek wykresu:
praca_EGR_zaznaczenie.jpg
 
Zmieniałem sobie ostatnio wtryski w 1.9 JTD 8V 115KM, bo mi na oryginalnych ostro kopci. Kupiłem z alledrogo komplet jakichś "sprawdzonych" ale bez protokołów. Zamontowałem i co? Silnik pod obciążeniem stuka jak oszalały, niejeden by powiedział że panewka już dawno przekręcona. Co ciekawe ten objaw że przy gazie w podłogę przestawało też był obecny. Okazało się że z zakupionego kompletu aż 3 wtryski powodowały to stukanie. Podejrzewam że jakby pojeździć na tym dłużej wytopiłoby dziury w tłokach. Także wtryski sobie sprawdź koniecznie.
 
Ostatnia edycja:
Zmieniałem sobie ostatnio wtryski w 1.9 JTD 8V 115KM, bo mi na oryginalnych ostro kopci. Kupiłem z alledrogo komplet jakichś "sprawdzonych" ale bez protokołów. Zamontowałem i co? Silnik pod obciążeniem stuka jak oszalały, niejeden by powiedział że panewka już dawno przekręcona. Co ciekawe ten objaw że przy gazie w podłogę przestawało też był obecny. Okazało się że z zakupionego kompletu aż 3 wtryski powodowały to stukanie. Podejrzewam że jakby pojeździć na tym dłużej wytopiłoby dziury w tłokach. Także wtryski sobie sprawdź koniecznie.

A kiedy zaczynały klepać? Bo u mnie słychać klepanie dopiero jak silnik się dobrze zagrzeje, na zimnym jest OK.
 
Wydaje mi się że klepały cały czas, jak się przyspieszało tak na pół gazu to najbardziej. Niemniej w przypadku 2.0 JTDM kojarzę jeszcze pewną sytuację w Insygniach, gdzie gdy temperatura otoczenia była odpowiednio wysoka inaczej był sterowany egr i to powodowało, że silnik przy ruszaniu brzmiał jak ten od Ursusa C-360. Zdejmij sobie wtyczkę z egr i pojeździj, wyskoczy check ale samochód powinien zachowywać się normalnie pomimo tego (nie wejdzie w tryb awaryjny). Zobacz też czy przy zdjętej wtyczce obudowa egr nie robi się gorąca po jeździe, co by świadczyło o tym że nie zamyka się do końca i puszcza gorące spaliny (wtyczka zdjęta = egr zamknięty całkowicie, tak przynajmniej jest w 1.9 8V)
 
Nie wiem czy to ma znaczenie ale egr w 2.0 jest inny niż w 1.9. Aczkolwiek wypiecie wtyczki może sprawić ze zachowa się tak jak w 1.9

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 
W 1.9 JTDM 16V jest już taki sam jak w 2.0. Ogólnie tam jest sprężyna która zamyka przepływ spalin, a gdy podane zostanie 12V na cewkę ta wypycha metalowego "pindola" który pokonuje opór sprężyny i otwiera zawór. Zależnie jakie napięcie zostanie podane (właściwie sygnał PWM) o tyle otworzy się przejscie dla spalin. Informacja zwrotna dla ECU czy zawór jest odpowiednio otwarty brana jest z przepływki (tak jest w 1.9 8V, egr nie ma czujnika własnej pozycji), ponieważ otwarcie przepływu spalin powoduje zmniejszenie ilości powietrza idącego przez filtr. Sterownik tak ustawia egr by dane z przepływki pokryły się z zamierzonymi, co powoduje jednocześnie że przy jakiejś usterce przepływki będzie ostre szarpanie autem i dymienie, które będzie mijało po zdjęciu wtyczki lub zaślepieniu egr (dając fałszywe przekonanie że to z egr jest coś nie tak). Miałem tak w Stilo i zanim połapałem się co się dzieje kupiłem na darmo nowy egr, po czym zachodziłem w głowę czemu dalej szarpie. Ale wracając do rzeczy: Pozbawienie napięcia egr powinno więc spowodować całkowite jego zamknięcie, tak jakby założyć zaślepkę. Można to wykorzystać do testów nie brudząc sobie rąk. Od razu widać też czy egr oraz rurka idącą do niego nadal robią się bardzo gorące, co oznacza że zawór jest już nieszczelny lub całkiem się zawiesił.

Ps. Jeśli ktoś zaślepia egr na dłuższy czas (np. na lato), warto dać zaślepkę i zostawić zawór podłączony. Sterownik mimo że złapie błąd będzie próbował co jakiś czas egr "rozruszać", co zapobiegnie jego zapieczeniu się.
 
Hej, dawno mnie nie było :) Sprawy mają się tak, że nadal bujam się z problemem.

Auto w sierpniu najpierw wylądowało u mojego mechanika - podmieniliśmy zawór EGR na stary, który mi pozostał po pierwszej wymianie (szarpał na zimnym ale nic innego mu nie dolegało). Zamontowaliśmy, pojeździłem i oczywiście bez zmian, bo jakże by inaczej. Także wróciłem do punktu wyjścia i zamontowałem wcześniejszy zawór EGR. Mój mechanik rozłożył ręce i postanowiłem poszukać innego, z innym spojrzeniem na problem. Oddałem autko do polecanego warsztatu w 3miejście - wstępna diagnoza półoś albo wtryskiwacze. OK, wymieniono prawą półoś bo w pewnym położeniu krzyżaka (w przegubie wew) pojawiał się nadmierny luz - odebrałem auto i po pierwszych kilometrach pomyślałem sobie, że jest lekka poprawa - na pewno zniknął głuchy dźwięk przy wbijaniu biegu i ruszaniu z miejsca (który w zasadzie miałem od początku posiadania tego autka, i który to wiązałem ze słabą kondycją koła dwumasowego). Ale niestety wibracje przy ok. 2k obr i stałej prędkości nie ustąpiły - mam wrażenie, że lekko złagodniały ale nadal na pewnych odcinkach drogi auto wpada w takie wibracje, że ciężko je zignorować :). Nie reklamowałem tego w warsztacie bo w końcu jest jakaś poprawa a na dalszą analizę problemu przez warsztat nie miałem czasu.

OK, co dalej? Wiecie co, lekko poddałem się i po prostu jeżdżę autem dalej i w głębi serca liczę, że w końcu coś z hukiem walnie i będzie wiadomo co robić - doszedłem do wniosku, że szkoda nerwów na samochód i lepiej cieszyć się z życia :).
Ale, że jestem osobą, która jak coś zacznie to stara się to kończyć to nadal w głowie analizuje ten problem i mam takie spostrzeżenia, które chciałbym w tym miejscu rozwinąć:

  • Problem 1: wibracje przy 2k obr. - przyjrzałem się drodze a dokładnie odcinkom drogi, gdzie mi zaczyna wibrować auto i prawdę mówiąc to nie jest całkowicie/idealnie równa jak wcześniej myślałem - jest lekko pofalowana. Pożyczyłem auto od kolegi i na odcinkach drogi, gdzie moja alfa wibruje w samochodzie kolegi też czuć lekkie wibracje, ale w niższym przedziale obrotów i zdecydowanie mniej nieprzyjemne i mniej wyczuwalne - dla potwierdzenia przejechałem się też autem służbowym - nowe, auto ze znikomym przebiegiem - także na tych samych odcinkach drogi lekko wyczuwalne wibracje! Na początku września byłem na corocznym przeglądzie i oczywiście nic nie wyszło, ale moją uwagę przykuł wynik sprawności przednich amortyzatorów: lewa strona 74, prawa 68% (tylne moim zdaniem super bo równo po 84%). I tak zastanawiam się czy po prostu mi już z przodu amortyzatory nie klęknęły i już nie tłumią poprawnie - jak dodamy do tego lekko pofalowaną drogę to być może amorki wpadają w rezonans i autko odwala kangurka - dwa lata temu wymieniałem komplet sprężyn i wtedy amorki wydawały mi się OK, ale to było ponad 40k km przebiegu temu. Jak myślicie?
  • Problem 2: dźwięk klepania po rozgrzaniu i pod obciążeniem - mechanik z 3miasta stwierdził, że jeśli przebieg oryginalny, to 164k km to dobry przebieg na pojawienie się problemów z wtryskiwaczami, zwłaszcza jak auto po programie. Zacząłem się przychylać do tej opinii ponieważ mam wrażenie, że od dłuższego czasu przy odpalaniu silnika mocno nim "rzuca" czego nie ma przy gaszeniu - wyłączając silnik zatrzymuje się łagodnie, bez żadnego rzucania. Nie zwracałem uwagi na to, bo byłem pewien, że to problem dwumasy. Dodatkowo, ostatnio miałem taki przypadek, że po wyjściu z pracy (autko stało na mocnym słońcu, w wewnątrz auta z 40stC) odpalam silnik, "rzuciło" nim jak zawsze i tak chwilę postałem na jałowych obrotach (czekając na kolegę z pracy) i naglę silnik zaczął mi leciutko falować/wibrować jakby kulał na jeden cylinder, a że mam wpięty na stałe w złącze OBD "DPF Monitor" to szybko przełączyłem sobie na ekran z korektami wtryskiwaczy i na 1,3 i 4 cylindrze korekty poprawne (całkiem małe jak na lekko rozgrzany upałem silnik), ale za to na drugim cylindrze korekta na plus i wartość ponad "1" i zaczyna rosnąć (podczas gdy silnik nadal lekko kuleje), dobiło do wartości blisko "3" i odpuściło, silnik wyrównał pracę, korekta spadła w okolice "1" i tyle. Kolejna sprawa odnośnie wtryskiwaczy - gdy lekko zwiększam obroty silnika, w okolicach ok. 1200-1300 obr. lekko bujnie silnikiem (wcześniej wiązałem to z dwumasą). Kolejna sprawa: pod obciążeniem, na 1 i 2 cylindrze nieraz obserwuje korekty rzędu 3.5-4.5 raz na pierwszym raz na drugim - prawdę mówiąc nie wiem jak interpretować korekty pod obciążeniem: jedni mówią, że ECU powyżej 2,5k obr. ignoruje je i leci "na żywioł", drugi że pod obciążeniem też powinno się analizować i brać je pod uwagę. Jak to jest dokładnie z korektami?

I tak na koniec, mam wrażenie, że te dwa problemy mogą się łączyć, bo czasami mam wrażenie, że jak auto zaczyna wibrować na drodze to silnik lekko szarpie - uczucie jakby się jechało z mocno obciążoną przyczepką i ona ciebie co chwilę popychała/odpychała na ułamek sekundy.

Jeszcze wrzucę wątek sondy lambda (który mi podpowiedział kolega) - czy ona mogłaby robić takie cyrki, bez wcześniejszego wyrzucenia błędu w ECU? Fakt, w zasadzie wszystkie problemy dzieją się po rozgrzaniu silnika, czyli wtedy gdy sonda lambda już robi swoje - wymieniłbym ją na próbę ale trochę mnie jej cena przytłacza...
 
Wymieniałeś tylko jedna półoś?

Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
 
Amortyzatory
Powrót
Góra