• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[164] Klejnot wymagający szlifu

  • Autor wątku Autor wątku allah
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

allah

Guest
No bo jak inaczej nazwać moją piękną Alfę?!
http://www.forum.alfaholicy.org/nasze_belle/21941-allah_164_3_0_v6_12v.html
Tak wygląda moje cudo. Ale do sedna:
1) Przerobiona na lpg spala po 20-25 litrów w mieście, wprawdzie wiem ze powinienem sie z tym liczyc, dlatego pytam - czy jest to normalne?
2) centralny zamek - po wymianie baterii łapał przez pare dni, teraz nic do niego nie dociera, nawet zamykanie z odległości 3cm od odbiornika. Co z tym zrobić?
3) Akumulator. Drugi raz juz mi zdechl, na poczatku myslalem ze czegos nie wylaczylem, ale to (raczej) nie to. Woltomierz pokazuje 12V, auto po odpaleniu z kabli jezdzi, mimo to po zgaszeniu nie ma w nim pradu ( jest, ale nie tyle zeby zakrecic rozrusznikiem). Jesli przyjdzie mi wymieniac akumulator - jakie polecacie? Jaka pojemnosc/prad rozruchowy?
4) Po stluczce ( najglupsza jaka moze byc - nic sie nie psuje a poduchy wywalilo) poduszka w kierownicy odstaje troche ( niezbyt estetycznie to wyglada) a schowek sie nie zamyka. Mechanizm ciala prawidlowo, jednak zaskoczyc nie chce.


Jak mi sie jeszcze cos przypomni to napisze, poki co dziekuje za wszystkie odpowiedzi :) Pozdrawiam !
 
1.Jak ja bedziesz dobrze deptal to wciagnie.
2.Sprawdzic elektryke.
3.Rowniez przejrzec elektryke z tym ze trzeba sprawdzic czy nie ucieka prad.Wyłączyc wszystko podlaczyc amperomierz w szereg z aku i patrzec co sie dzieje.
 
1.Hm, no ale że aż tyle?
2.Okej, ogarnę
3. Alfa była u elektryka, podobno była walnieta przetwornica od świateł oraz radio było bezpośrednio do akumulatora podłączone, zostało to naprawione ale problem nie zniknął. Po rozładowaniu słysze jakieś dziwne stukanie ze skrzynki z bezpiecznikami które ustępuje po wyciągnięciu z niego urządzenia podłączonego jako "plafoniere" czyli swiatla, mimo to swiatla dalej dzialaja, czy to moze byc to?
 
Jesli po wyciagnieciu bezpiecznika urzadzenie nadal dziala to cos jest nie tak i trzeba tego szukac niestety.Tak fakt faktem to te spalanie to troche za duze jest.Jedz do gazownika niech podlaczy pod kompa i zobaczy co sie dzieje.Deptasz ja ze tak pali czy jezdzisz spokojnie?
 
Nie ma duzej roznicy czy jezdze jak wariat czy nie - ostatnio zmienialem biegi przy 2k obrotow, czasem zdarzalo sie depnac no ale tego sie nie da uniknac jak auto ma tyle mocy. Spalania nie da sie zbic ponizej 20 litrow, to jest problem.
Co do tego, to nie byl to chyba bezpiecznik, chyba ze sa one wielkie i szescienne, bo tak wygladalo to, co wyjalem :) No ale to chyba jednak bezpiecznik z ksiazki po niemiecku wyczytalem ze to najprawdopodobniej blinklichters czyli chyba kierunkowskazy oraz przełączniki światla ( te na suficie)
 
To duże to nie bezpiecznik, tylko przekaźnik.

Po rozładowaniu słysze jakieś dziwne stukanie ze skrzynki z bezpiecznikami które ustępuje po wyciągnięciu z niego urządzenia podłączonego jako "plafoniere" czyli swiatla, mimo to swiatla dalej dzialaja, czy to moze byc to?

Po rozładowaniu? Czyli kręcąc rozrusznikiem słyszysz klekotanie? To zamek centralny pierdolca dostaje.

Dalej->
Spalanie gazu- regulacja, jeśli masz 12v to się ją robi często, bo ten silnik NIE MA automatycznej kasacji luzu zaworowego. A w takich silnikach lpg reguluje się częściej, oczywiście luz zaworowy również. Ja miałem w poprzedniej 12v LPG to też żarł różnie, raz na mieście max 16, raz 30 bez większej przyczyny i bez deptania.


Akumulator. Drugi raz juz mi zdechl, na poczatku myslalem ze czegos nie wylaczylem, ale to (raczej) nie to. Woltomierz pokazuje 12V, auto po odpaleniu z kabli jezdzi, mimo to po zgaszeniu nie ma w nim pradu ( jest, ale nie tyle zeby zakrecic rozrusznikiem). Jesli przyjdzie mi wymieniac akumulator - jakie polecacie? Jaka pojemnosc/prad rozruchowy?

Regulator napięcia do wymiany. Ewentualnie wyjąłbym alternator i do sprawdzenia elektrykowi. Regulator to koszt 50 zł, jeśli coś poważniejszego to koszt rośnie. A prąd może jeść cokolwiek, jak masz dość to zdejmuj klemę na plusie, wtedy będzie spokój.

A z tym przekaźnikiem to lepiej będzie jak wskażesz jego położenie precyzyjniej.
 
Sorry za niewiedze, nie znam auta jeszcze. Zawory klekoczą, to racja, tylko do kogo z tym pojechać?
Przekazniki klekocza jak nie krece, a teraz mam tak rozkladowany akumulator ze przy kreceniu rozrusznikiem nie slychac nawet tego klekotania. Jutro moze uda mi sie zrobic zdjecie i wskazac problem w skrzynce bezpiecznikow.
 
Klekotanie w skrzynce bezpieczników przy niskim napięciu akumulatora to nic dziwnego.Najprawdopodobniej jest to przekażnik od wewnętrznego oświetlenia. Nie ma się czym martwić. Podczas odpalania też bedzie klekotać jak nie ma napięcia. Napraw problem z akumulatorem i wszystko będzie ok.
Kwestia spalania to nic innego jak przepływomierz.
 
załóżna kilka dni inny aku i zobaczysz czy problem występuje nadal. co do spalania to bez analizatora sie nieobejdzie.
 
Dziekuje bardzo za wszystkie odpowiedzi. Akumulator zmienić hm, tylko skad wziać drugi akumulator? A nie chce wydawać 300-400zł zeby sie okazało że to nie ten problem...
Czyli do roboty regulacja zaworów i przepływomierz? Ewentualnie regulator napiecia i pasek od alternatora?
 
Czyli do roboty regulacja zaworów i przepływomierz? Ewentualnie regulator napiecia i pasek od alternatora?

Jak jeździsz mało to daj spokój z gazem. Bo właśnie częściej trzeba regulować instalkę, po za tym w 164 są przepływki klapowe, które w 95% przypadków padają przez LPG. A to wszystko są koszta, a chyba nie o koszta chodzi w LPG(zaznaczam, jeśli mało jeździsz)

Pasek od alternatora do wymiany, mam nadzieję, że pasek rozrządu wymieniłeś. No i alternator do sprawdzenia.

Zawory do sprawdzenia, pewnie wydechowe będą potrzebować regulacji, przy dolotowych jest dużo zabawy.
 
Ostatnia edycja:
Pasek alternatora wymienie jak tylko bede mogl odpalic auto - poprzedni wlasciciel wszystko notowal, pasek wymienil przy 220 tys przebiegu, teraz mam 296, a pasek byl na 80, takze spokojnie. LPG musze ogarnac bo na wakacdje planuje zrobic duza trase, w sumie pod to przygotowuje Alfe.
 
pasek wymienil przy 220 tys przebiegu, teraz mam 296, a pasek byl na 80

Czyli że rozrząd był robiony przy 280 tysiącach? Bo nie rozumiem za bardzo sensu wypowiedzi.

Jeśli do regulacji będą zawory dolotowe to czeka Cię wymiana paska przy okazji, bo trzeba zdjąć wałek rozrządu

LPG musze ogarnac bo na wakacdje planuje zrobic duza trase, w sumie pod to przygotowuje Alfe.

Ja po poprzedniej Alfie stwierdziłem, że wolę mieć spokój. A jedna trasa na rok do ruiny mnie nie doprowadzi. Urok 12 zaworówek z gazem ;).
 
Ostatnia edycja:
Notatka w zeszycie wlasciciela:
Alfa romeo 164, wymiana paska przy stanie 220 tys km, nastepna po 80 tysiacach.
Teraz mam 296 czyli powinienem wymieniac.

Logicznie rzecz biorac powinienem najpierw jechac z zaworami, a moze przy okazji bede miusial pasek, tak?
 
Logicznie rzecz biorąc to jedź do mechanika, który się zna na włoszczyźnie :]
Pasek przy prawie 80tys to już nie przelewki...ja na rozrządzie i innych paskach napędzających robię nie więcej niż 50-55 tysi, bo dalej się boję żeby nie strzelił rozrząd czy coś.
 
Notatka w zeszycie wlasciciela:
Alfa romeo 164, wymiana paska przy stanie 220 tys km, nastepna po 80 tysiacach.
Teraz mam 296 czyli powinienem wymieniac.

Logicznie rzecz biorac powinienem najpierw jechac z zaworami, a moze przy okazji bede miusial pasek, tak?

Zawory i pasek rozrządu do zrobienia na już. Rzekłbym, że i na wczoraj nawet. A jak robić silnik to od razu wszystko, żeby go nie rozgrzebywać co 100 kilometrów.

Gorzej jak będzie pitting na szklankach, bo wtedy też szklanki zaworowe do wymiany. Spróbuj na paprotnej, chociaż nie wiem czy się podejmą 12 zaworówki. Znam usera tego forum z Wrocławia który specjalizuje się w dwunastkach, ale nie wiem czy sobie życzy, aby go tutaj ujawniać. Jak będzie chciał to się odezwie.
 
Ile liczyć na wymiane rozrządu? Mechanik za pasek + rolki policzył sobie 600 zł, to okej?
 
Sprawa stoi w miejscu tak jak auto, na razie rozgladam sie za mechanikiem ktory to zrobi.
 
Okej, rozrząd ogarnąłem, niestety, pojawiły sie inne problemy. Dzis jak jechalem, i zatrzymalem sie juz pod domem, to omylkowo puscilem sprzeglo, i samochod zgasl. Cos strasznie glosno strzelilo, po otwarciu maski okazalo sie ze 6 srebrnych rur montowanych na gumowych uszczelkach z obejmami odłączyło się od reszty silnika, a z tyłu za całym blokiem jeszcze odłączyła się jedna rurka gumowa. Jak to sie stało, i co to konkretnie za usterka?!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra