• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Kierownica drewniana vs policja ...

Michu1

Nowy
Rejestracja
Lis 30, 2009
Postów
554
Wiek
38
Lokalizacja
Olsztyn
Auto
Alfa Romeo 155 2.5v6 Super 92r.
Witam kolegów, o ile mogę tak mówić. Do rzeczy, wsiadłem sobie do Alfuni, przejechałem 0.5km no i jako, że pasów nie zapiąłem (wiem, że to grzech) meganka nieoznakowana mnie zatrzymała. Bystry pan policjant sprawdził apteczke itp. no i przyczepił się do oryginalnej kierownicy miał wątpliwości cd tego czy to nie mój paten, że za duża jest i że nie można takiej. Dopiero kiedy mu pokazałem znaczek na "fajerze" i że inne elementy też są w drewnie to biedak zwątpił i dał sobie spokój, czyż oni nie są nadgorliwi ..... Tak się chciałem pochwalić bystrością oczuwiście nie moją
 
pewnie jakiś prosty policjant na oczy nie widział drewnianej kierownicy i chciał się przyczepić że wiejski tuning sobie odstawiasz :)
 
No właśnie może i prosty choć do meganek nieoznakowanych byle prostaków nie wsadzają bo i tak już ich dużo rozbili ;D ale miał zdiwko że w takim starym samochodzie takie cuda były oryginalnie.
 
Z tego co wiem, to może Ci naskoczyć z rozbiegu?
Michu1 czy to Ty jeździsz tą zieloną Alfką i często bywasz na osiedlu Generałów?
Bo jeśli tak to ją oglądałem na parkingu, ale chętnie bym się spotkał i dokładniej obejrzał.
 
trzeba było mu powiedzieć że numer VIN też masz drewniany :D
 
obserwator737 dobre ... ale bym miał brecht mówiac jemu to, tylko nie wpadłem na tak genialny pomysł, ale musiałem być pokorny bo 100 i 2pkt za pasy na ulicy nie leżą wiec nie pyskowałem zbytnio. Panie wujku to chyba ja codziennie tam byłem przez rok w sumie.
 
oczywiście żartowałem , czasami nie warto z p..i dyskutować bo i o czym :)

kiedyś miałem taką sytuację : jadę sobie po mieście i widzę że od może dwóch minut jedzie za mną jakaś skoda na zderzaku - no to przyśpieszam , w jakimś tam momencie dość szybko , no nic , światła - stoję sobie do skrętu dojeżdża skoda - w środku widzę 4 łyse pały , skręcam , następny skręt (jadę w stronę domu) - skoda za mną tyle że w jakiejś odległości - no to się zatrzymuję - skoda też , ruszam , następne światła czekam na skręt - skoda wyprzedza mnie lewym pasem mało nie wjeżdżając komuś na czołowe i w tym momencie kogut na dach... skręcam , zatrzymuję się na Piotrkowskiej - p...a wysiada i pyta dlaczego rozmawiam przez telefon podczas jazdy - mówie p...e, że dzwonię po kolegów z kijami bo jakieś 4 łyse pały za mną jadą , pyta dlaczego bez pasów - mówię że wolę mieć wolne ruchy jak jakieś pały mnie śledzą , pyta z jaką prędkością jechałem - mówię że chyba max 170 a co mu do tego ?? mówi że będzie mandat za jazdę bez pasów i komórkę :D:D to go wyśmiałem i mówię "nie będzie , pisz se wniosek na grodzki , mam to w dupie" , odszedł , wrócił , pyta dlaczego jestem niegrzeczny - mówię mu że jak ma ochotę mnie zatrzymać to może to zrobić od razu a nie jeździć za mną po mieście i że nie jestem jasnowidzem i nie wiem że 4 łysych w nieoznakowanej skodzinie to asy pościgowe policji - pytam o powód śledzenia - a bo było zgłoszenie że takie auto ukradli:D - bzdura - wymyślił pała na szybko - nigdy w Łodzi nie zginęło GT :)
znowu odszedł , narada z resztą pał - oddał dokumenty i przeprosił...

btw to nie pierwszy raz gdy prośba o skierowanie sprawy do sądu skutkowała oddaniem dokumentów bez jakichkolwiek konsekwencji... chłopcy chyba się czasami po prostu nudzą tylko czasami źle trafiają...
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
btw to nie pierwszy raz gdy prośba o skierowanie sprawy do sądu skutkowała oddaniem dokumentów bez jakichkolwiek konsekwencji... chłopcy chyba się czasami po prostu nudzą tylko czasami źle trafiają...
Ponoć strasznie dużo z tym papierów i pewnie zwyczajnie im się nie chce. Gorzej jak się trafi na jakiegoś służbistę (miałem okazję) to wtedy jest troszkę drożej - zależy ile sąd wymierzy, w moim przypadku 50 zł więcej za mandat + koszty rozprawy.
 
Heh, też miałem kilka podobnych przygód.
Jakieś pół roku temu jak wracałem z Katowic do Rybnika ok godz 23 zauważyłem Renault Kangoo niebieskie, zaparkowane w uliczce. Coś mnie strzeliło, żeby zerknąć do lusterka wstecznego. Okazało się, że to panowie polycyjanci, w tym samym momencie w którym się spojrzałem w lusterko oni zgasili napis policja i zaczął się "pościg". Wyglądało to mniej więcej tak, że siedzieli mi na tyłku przez jakieś 10km, a jako że to był teren zabudowany to jechałem sobie spokojnie 50-60 wiedząc, że na mnie się czają. W końcu chłopakom się znudziło, odpalili neona na dachu i mnie wyprzedzają. Zaczęli wymachiwać lizakiem, więc się zatrzymałem.
Jako, że jechałem przepisowo postanowili mi przetrzepać samochód. Niestety, gaśnica była po terminie użyteczności więc zaczęła się dyskusja. Pan niebieski zaprosił mnie do Kangoo i mówi mi, że mogę obejść się z pouczeniem tylko jest jedno 'ale'. Jakieś 2km dalej jest stacja benzynowa, mam podjechać, kupić litr Finlandii i grzecznie przywieźć.
Na to ja kolesiowi mówię, pisz pan mandat. Ten wielkie zdziwienie na gębie i pyta się jak to?
A ja mu w tym momencie chamsko, darmozjadom nie będę sponsorował flachy żeby mogli przekimać całą nockę. Może będzie interwencja gdzię będą potrzebni, a ci na bani przyjadą.
Facet łeb spuścił, dokumenty oddał i tylko rzucił "szerokiej drogi"
 
władza, "bystrzaki" szukający frajerów co się na taką gadkę dają nabrać.
p.s.
mie kiedyś w siemianowciach zatrzymali sprawdzali tylko samo oc, Pan Policjant otwiera dowód (samochód służbowy) przeglada te kwitki i mówi mi nie ma pan oc, ja mu na to niemozolenie mogę prosić ten dowód daje mi otwieram trzecią strunę i wyciągam kwitek, gosc bez słowa, dziękuję i dowiedzenia:)
 
Opowieść kumpla mi się przypomniała:

Kolo miał BMW 3 Cabrio i zatrzymują go niebiescy - "Panie, oj dowodzik chyba panu zatrzymamy". Koleś zdziwony o co chodzi to mu policjant tłumaczy że tylna szyba jest zbyt mocno przyciemniona. Na nic się zdały tłumaczenia, policjant widać straszny cham, ale rzucił gościowi koło ratunkowe - "No ale jak pan usunie 'usterke' tu na miejscu to może pan jechać", myśląc że zerwie poprostu folie z szybki. Koleś ucieszony zgodził się, wsiadł do auta i złożył dach :D Policjant zamilkł przez chwilę, po czym kazał mu odjechać :D
 
A jak to teraz z tym oc jest? trzeba wozic kwitki wszystkie umowy itp.? czy sami sobie jakos w bazie sprawdza? Mial wejsc jakis przepis ze bez oc mozna jezdzic (papieru, a zaplacone ma byc).
 
musisz wozić dowód zawarcia ubezpieczenia , polisa i dowód wpłaty ewentualnej raty - nie musisz mieć przy sobie , jedyne co musisz to potwierdzenie zawarcia
 
Plancior a na ile mandatu się szykowali ?? A ja bym zrobił inaczej powiedziałbym ,, Pojadę po wódkę ale jak panowie oddacie dokumenty , bo przecież bez gazet nie pojadę " Jeśli by oddali te dokumenty to bym pojechał sobie spokojnie do domku i by niebiescy czekali na %- nty to usranej śmierci . A tak serio mówiąc ile kosztuje litr finlandi bo to chyba markowa wódeczka i droga dosyć .
 
A tak serio mówiąc ile kosztuje litr finlandi bo to chyba markowa wódeczka i droga dosyć .
0,5 jest za trzydzieści parę złotych, zależy też czy czysta czy jakaś smakowa albo kolorowa.

Ja zazwyczaj w konfrontacji z policją jestem grzeczny i miły, bo oni jak będą chcieli to zawsze coś znajdą, a zazwyczaj zatrzymują mnie i pasażer nie ma pasa zapiętego(już 4 razy tak...), mandatu nie dostałem jeszcze za to żadnego na szczęście :D
 
najniższa łapówka jaką płaciłem to jakieś 1,5 dolara - jakiś ruski chciał mnie aresztować w pociągu który się spóźnił na granicę i wiza była nieważna od 3 godzin - jako że zostały mi w kieszeni jakieś drobne ruble to mu je dałem i był zadowolony :D
 
Kurcze, ale tu kozaków na tym forum:) wszyscy z lekceważeniem i pogardą, pewni siebie, smieją się w nos policji.
Chciałbym zobaczyć, jak to naprawdę wygląda:)))) Sorry, ale jak podskoczysz policji, załatwią cię na szaro, mają takie możliwosci.
 
g...o mają a nie możliwości... jak masz wszystko w porządku z autem to mogą ci wskoczyć a o wnioski do sądu czy kiedyś kolegium proszę od parunastu lat... inna sprawa że tylko w sytuacjach kiedy wiem że nic złego nie zrobiłem - zdarzały mi się bajeczki o przejeździe na czerwonym świetle , braku kierunkowskazu przy zmianie pasa itp itp...

ci od skody o których pisałem to jakaś tam spec grupa ds zorganizowanej - przecież to kpina jakaś...
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Plancior a na ile mandatu się szykowali ?? A ja bym zrobił inaczej powiedziałbym ,, Pojadę po wódkę ale jak panowie oddacie dokumenty , bo przecież bez gazet nie pojadę " Jeśli by oddali te dokumenty to bym pojechał sobie spokojnie do domku i by niebiescy czekali na %- nty to usranej śmierci . A tak serio mówiąc ile kosztuje litr finlandi bo to chyba markowa wódeczka i droga dosyć .

Z tego co pamiętam, to mandatu na 100zł chcieli, nie wiem ile punktów, chyba 2. Finlandia nawet nie wiem ile kosztuje, z 70zł?
Co do cwaniakowania, oni również dobrze wiedzą, że w takich momentach czyści nie są i bardzo łatwo ich udupić. Nie wspomnę już, że wyprzedzali mnie na podwójnej ciągłej :D
 
A mnie się doczepili do braku apteczki. Kupiłem auto i nawet nie wiedziałem co w nim jest (jechałem po zakupie nim do domu) zatrzymali mnie i każą otwierac bagażnik, wszystko było, tylko brak apteczki i gościu do mnie - no to będzie mandacik. Ale miał pecha, jechałem ze znajomym, który ma szkołe nauki jazdy i delikatnie panu to wyperswadował. Od policjanta usłyszałem tylko "Ma Pan szczęscie":) po tym nie wiem dlaczego wybuchłem mu w twarz śmiechem, bo wracałem z stacji diagnostycznej i wyszło wszystko sprawne - więc niech szuka dalej - ja mam czas.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra