JTD Problem z odpalaniem na zimnym silniku

  • Autor wątku Autor wątku Keeperek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Keeperek

Guest
Witam. Mam problem z odpalaniem na zimnym silniku. Od jakiegos czasu po nocy musialem dwa razy krecic rozrusznikim zeby odpalił. Teraz rano wogóle nie chce odpalić.. po wielu próbach i rozładowaniu akumulatora odpaliłem. Gdy silnik jest ciepły nie ma problemu z odpaleniem. Po 6 godzinach też.. po 12 już jest problem. Pozatym auto jeździ bez zarzutów. Co może być przyczyną?
Jak na razie wyeliminowałem:
1. świece żarowe zmierzone ok 1-1,5 ohm każda
2. filtr paliwa wymieniony
3. wyłącznik awaryjny (odciecie paliwa) sprawny
4. dodatek do paliwa nic nie pomaga
5. komputer nie pokazuje błędów

Co jeszcze moge sprawdzić? Pomocy!
 
Sprawdź akumulator. To że kręci nie znaczy, że ma odpowiednią moc rozruchową. Poza tym jaki masz amperaż? Powinien mieć prąd rozruchowy około 650-700A dla Twojego silnika.
 
No akumulator 72Ah oryginalny z logo alfa romeo. Chyba jeszcze nie był nigdy wymieniany (Wcześniej autko we włoszech jeździło). Zrobie próbe..zostawie dziś auto podłączone do prostownika aż do rana i zobacze czy odpali ale wydaje mi się że to nie wina akumulatora. A trosze kasy kosztuje a w ciemno wymieniać to rozpacz..
 
Ostatnia edycja:
No i rano po nocnym łądowaniu odpalił bez problemu. Więc pierwsza myśl-akumulator do wymiany. Sprawdziłem napięcie ładowania: 13,8 bez obciążenia, 13,2 z włączoną klimą, światłami i szybą ogrzewaną. Wygląda na alternator.. Zaraz bedę się zabierał za jego demontaż.
 
Tez miałem problem z odpalaniem rano. Po wymianie filtra paliwa i akumulatora problemu już nie mam.
Akumulator kręcił w miare dobrze ale widoczne zbyt słabo.
 
No i rano po nocnym łądowaniu odpalił bez problemu. Więc pierwsza myśl-akumulator do wymiany. Sprawdziłem napięcie ładowania: 13,8 bez obciążenia, 13,2 z włączoną klimą, światłami i szybą ogrzewaną. Wygląda na alternator.. Zaraz bedę się zabierał za jego demontaż.
Sprawdź główny kabel prądowy idący do aku. Ja miałem podobne objawy, gdy ten kabel był poprzerywany przy samej klemie. Skróciłem go trochę i zakułem w nową złączkę. Napięcie ładowania wzrosło z 12,4 do 13,9 przy pełnym obciążeniu (wolne obroty, klima, światła, wentylator na 2 biegu, ogrzewanie szyby itd).
 
Jestem w trakcie demontażu alternatora, wszystko poodkręcane ale za cholere nie wiem któredy go wyciągnąć na zewnątrz? Bawił sie ktoś z tym?
 
Prawdopodobnie musisz pokombinować ze zmieszczeniem go pomiędzy półosią a kołyską. W 146 też był z tym problem i być może tutaj też musisz podnieść koło do góry wtedy się zrobi miejsce na jego wyjęcie.
 
Juz sobie poradziłem, ale masakra była. W jtd alternator jest dosyc duzy i da się go wyciągnąć tylko górą.. musiałem odkręcić filtr paliwa, odkręcić bagnet oleju i taką czarną puche z wężykami (jakieś odpowietrzenie czy co) i wylazł . Teraz tylko musze poszukac warsztat co by mi go zregenerował. Dziękuje wszystkim za pomoc
 
Dalej walcze z autkiem. A więc tak: alternator okazał się dobry. Wymieniłem akumulator na nowy. Świece żarowe ok. Rozrusznik sprawdzony. Po 12 godzinach po prostu nie chce zapalić tak jakby nie miał paliwa. Jak już sie uda zapalić po wielu próbach to zapala bez problemu.. byle by nie stał dłużej niż 8-10 godzin. Już nie wiem co może być przyczyną. Dbam o auto.. wszystkie możliwe filtry powymieniane, oleje itd.

Jesze jeden pomysł mam. Bo po przekreceniu kluczya jakos dziwnie słychać szum paliwa przy filtrze, pompa działa. Może gdzieś po dłuższym postoju układ się zapowietrza? możliwe to? jak to sprawdzic!?? POMOCY bo już nie mam sił...
 
Jak słyszysz szum przy filtrze paliwa to może gdzieś masz nieszczelność i zaciąga lewe powietrze ? albo gdzieś wężyki są przytkane.
Inna możliwość to może wtryskiwacze padły (ale to chyba najgorsze wyjście)
 
Nie wiem jak jest to jest rozwiązane w jtd ale może dopadł Cię problem jaki często występuje u opla i bmw, cofanie paliwa z pompy. Tam rozwiązuje się to montując zaworek zwrotny przy pompie ale to i tak druciarstwo bo powinno się ją co najmniej zregenerować. Wygląda na to że zapowietrza się gdzieś. Ja bym uderzył to jakiś speców od diesli.
 
Jesli akumulator w dieslu ma 6 lat to już do niczego się nie nadaje. Druga sprawa to różnica oporności świec sięgająca 50% sygnalizuje, że z nimi coś jest nie tak. Oporność świec powinna wynosić 0,7 Oma przy 20C. Pewnie ktoś wymieniał pojedyncze sztuki i teraz automat ustala prąd grzania pod ta jedną nową, a reszta nie grzeje. No i oczywiście pozostaje do sprawdzenia sam automat grzania świec. Jak nie to to pozostaje sprawdzenia ciśnienia wtrysku na zimnym silniku - to co piszesz o zapowietrzaniu jest bardzo prawdopodobne
 
Maciek-156 a jak sprawdzic automat grzania świec (sterownik świec zarowych) bo ja sprawdzałem u siebie tak że prąd dochodzi non stop przez ten gruby kabel, po przekręceniu kluczyka w pierwszej tej szerokiej wtyczce (4 kabelki) jest prąd w jednym ponad 12 v w drugim prawie 12V w trzecim ok 5V- chyba jakis sterujący i czwarty to masa.Natomiast z tej drugiej szerokiej wtyczce wychodzi 5 kabelków bezposrednio do świec zarowych i jau siebie na zadnym wyjściu ( z pieciu ) nie mam ani deka prądu?
Tez mam problemy z odpalaniem na zimnym silniku przy nizszych temperaturach.
AR 2,4 JTD 99r.
czy to dobry sposób sprawdzenia tego sterownika?
 
No i nastawiłem się na to że układ się zapowietrza i obadałem dokładnie wszystkie wężyki i szybkozłacza paliwa. Okazało się że jedna złączka była nie zapięta do końca. wcisnąłem ją bardziej aż zaskoczyła. Mam nadzieje że to to. Oczywiście musze zrobic dlugi postój żeby to sprawdzić. Dziękuje za podpowiedzi.
 
Dalej walcze z autkiem. A więc tak: alternator okazał się dobry. Wymieniłem akumulator na nowy. Świece żarowe ok. Rozrusznik sprawdzony. Po 12 godzinach po prostu nie chce zapalić tak jakby nie miał paliwa. Jak już sie uda zapalić po wielu próbach to zapala bez problemu.. byle by nie stał dłużej niż 8-10 godzin. Już nie wiem co może być przyczyną. Dbam o auto.. wszystkie możliwe filtry powymieniane, oleje itd.

Jesze jeden pomysł mam. Bo po przekreceniu kluczya jakos dziwnie słychać szum paliwa przy filtrze, pompa działa. Może gdzieś po dłuższym postoju układ się zapowietrza? możliwe to? jak to sprawdzic!?? POMOCY bo już nie mam sił...

Ja mam 156 1.9jtd 115km i podobny problem. Auto zaczęło odpalac za drugim lub którymś razem o ile w ogóle. Na ciepłym silniku raz odpalalo od razu a raz nie. Wymieniliśmy ostatnio czujnik położenia wału korbowego, bo to częsta przyczyna, dalej problem był, chociaż na drugi dzień jak auto postalo prawie 24h, to odpalalo za pierwszym razem raz za razem. Postalo kilkanascie godzin i na drugi dzień znów tylko rozrusznik kręcił. Dwoje mechaników już od tygodnia walczą z problemem i aktualnie rozebrali common raila i sprawdzają wtryski itd. Dodam jeszcze, że zaworek zwrotny zapobiegający cofaniu się paliwa nie pomógł. Jeśli ktoś coś wie w tym temacie to proszę o pomoc.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra