• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Jest źle, a może być jeszcze gorzej

  • Autor wątku Autor wątku Tuti
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z tym dopracowaniem produktów to ma całkowicie rację. Przecież AR ma swoją rzeszę zwolenników w dużej mierze dzięki jej wyglądowi i sportowemu zacięciu. Patrząc na nową Milano nie można się oprzeć wrażeniu, że to jakiś nieudany lub nie dokończony projekt nadwozia, a nie auto dopuszczone do produkcji. Poza tym często nie radzą sobie z wszystkimi bolączkami Alfy i zawsze jakiś niesmak pozostaje. Jak każdy wie 156 źle wypadała w crash-testach, ale to po części przez zastosowane materiały i strukturę nadwozia, które było w miarę lekkie, ale za to słabe i mało sztywne. W 159 wyeliminowano ten mankament, ale kosztem dużej nadwagi, co ewidentnie nie pasuje do sportowej limuzyny. Wykonanie niektórych detali i jakość użytych do tego materiału również pozostawiała często wiele do życzenia (np manszet biegów w AR Brera za 120 tyś. był z ordynarnej dermy i to jeszcze z odstającymi rzepami...) W sumie dobrze, że ktoś z kierownictwa Fiata to zauważył, ale z drugiej strony istnieje niebezpieczeństwo, że marka może powoli zanikać.
 
dla mnie następca 166 powinien być ważniejszy niż następca 159, która w sumie nic się nie postarzała. z czasem mogli by poprostu obniżyć ceny nowych aut produkowanych już ponad 3 lata.

no i dalej nie rozumiem czemu produkują Alfę GT. nie wiem kto kupić projekt sprzed 6 lat, skoro też może kupić Brere

wg mnie to jest właśnie błędem marki, że modele produkują nawet 6-7 lat, kiedy konkurencja je zmienia co około 5 lat.

aha i jeszcze jedno. może to mało sensowne ale logiki w tym trochę jest - pierwsze auto nie powinno być aż tak super piękne i dopracowane, by wersja po FL mogła również odnieść sukces. nikt kto kupił 159 po przemierze nie stwierdził "oh, musze mieć tą wersje po FL" bo po prostu auto wygląda tak samo. 147 czy 156 po FL wyglądają inaczej i tak ponownie przyciągnęły klientów.
 
Ostatnia edycja:
Brera i GT to dwa zupełnie różne samochody , ja akurat rozumiem doskonale dlaczego ktoś miałby wybrać GT
 
Tu chodzi o to, że 159 nie przyniosła zakładanego poziomu sprzedaży. Planowali 120 tys. rocznie, a jest 80 tys. rocznie. Dlatego następca miał nadejść tak szybko. A wydawanie następców co 4 lata nie jest dla nich opłacalne.

Moim zdaniem powinni zrobić jej następce po Alfowemu i sprzedaż wzrośnie. Im szybciej to zrobią tym lepiej.

To, że Milano jest brzydka? Myślę, że istotniejsze jest to jak będzie jeździć. 159 jest piękna, a mimo to nikt nie chce jej kupować... Alfie dla tatusiów - stanowcze nie!
 
dokładnie , po Alfowemu a nie psuedo Alfa z pseudo silnikiem AR , pseudo deską AR itd itd

Alfa mogłaby mieć klamki jak Alfa a nie jak Mondeo , osiągi nie kompromitujące jej przy innych markach , spalanie nieco niższe niż auta o dwukrotnie większej pojemności...

159 piękna - a to subiektywne odczucie , moje jest skrajnie inne czytaj jest zwykła i do bólu nie Alfowa...
 
krągłości , deska jak w AR , silnik AR , może osiągi ?
 
a dziś czytam:
"Nowe MiTo Turbo LPG ma umocnić sukces modelu, który w ciągu 12 miesięcy od wprowadzenia na rynek stał się najlepiej sprzedawanym samochodem we Włoszech w kategorii powyżej 70 KM."

czyli nie jest tak źle.
aha. co do 159 na pewno sporą porażką są paliwożerne silniki benzynowe :/ mogli by coś z tym zrobić...
 
Oj troszkę wyolbrzymiacie sprawę. Design Alfy wciąż trzymają, jak dla mnie ani 159, ani MiTo tutaj nie odstaje, cały czas się oglądam za nimi na ulicy.
Uważam, ze największą bolączką obecnych Alf są silniki, czyli coraz mniej tutaj konstrukcji Alfa Romeo, coraz więcej Fiata i innych koncernów. Naprawdę bardzo się zastanawiam czy Alfa wypuści jeszcze kiedyś swój fabryczny V6 o bokserze nie wspominając. Druga sprawa to "nadwaga" obecnych modeli, podkreślana prawie w każdym teście 159, Brery czy Spydera. Myślę, że Alfie, marce o sportowym wizerunku to nie wypada. Trzecie sprawa to pewna zachowawczość w rozwiązaniach technicznych w obecnych modelach. Kiedyś mieliśmy napęd na tył, układy transaxle, regulowane spojlery (Alfa 90) i wiele innych rozwiązań technologicznych i ciekawych smaczków (stacyjka po lewej stronie w 33, świetny ręczny w 75), których darmo było szukać w innych markach. Teraz najbardziej chwalony jest chyba napęd Q2, z innych rozwiązań skrzynie selespeed nie odniosły już takiego sukcesu, a system D.N.A występuje pod innymi nazwami w sporej już ilości aut.
Ja życzę Alfie przede wszystkim pewnego powrotu do korzeni, żeby chwytały za serce czymś więcej niż pięknem karoserii.
 
Mito to marketingowo udany model. W temacie chodziło mi o to, że czekałem na Alfę z tylnym napędem i coś lżejszego, bez silnika GM w klasie małych limuzyn (następca 159).

Ja sobie nie wyobrażam, żeby z Alfa miała się zrobić taka Honda, że 70% aut to hatchback :)

159 to ładniejszy Opel... Niczym poza karoserią się nie wyróżnia, design i tak jest "zniemczony". Niech sobie Alfa pali swoje, ale nie będzie Oplem, ani turbo-doładowanym Fiatem :P

Scuderia właśnie o to chodzi, że Alfa staje się marką dla tatusiów, a nie marką strice sportową - na przykładzie 159, Brery itd.
 
Ostatnia edycja:
Ostatnia edycja:
Wg. mnie z złym kierunku ta cała strategia Alfy idzie... Najpierw sukces 8C, a teraz na jak na "srakę" zmiana designu wszystkich modeli.
Gdzie te unikatowe konstrukcje? Kiedyś każdy patrzący w lusterko wiedział, że ma zrobić miejsce bo jedzie 145, 146, 155, 156, 166, 147, 159 itd...
A teraz? Żonka się odwróci i powie "kochanie zjedź na prawy pas, bo jakaś MiTo mruga światłami...". My do żony: "jaka tam mito koBiTo! To Milano", Synek: "Nie! to 8C!". I tyle wyjątkowości zyska potencjalny posiadacz alfy z projektu antykryzysowego.
Takie konserwatywne rozwiązania to Niemcy mogą stosować oglądając swoje tabelki sprzedaży.
Alfa lepiej poszłaby w boxery czy AWD. Może to wzbudziłoby większe zainteresowanie. No ale pewnie chodzi o $$$
 
Ostatnia prawdziwa alfa - 156 i 166 ... ostatnia alfa - 159 . MiTo ni jak do mnie nie trafia a jak zobaczyłem następcę 147 to wnioskuję, że albo będę do śmierci jeździł 156/159 albo zmienię markę ...

Jak to było pisane...

156 jest przepiękna ( mimo 11 lat )
159 jest piękna

Aż boje się myśleć o następcach kolejnych modeli ... to wszystko traci - to wszystko TRACI TEN PAZUR !!! Ten nowy model robi się takim nowym leonem bez wyrazu, gdzie poprzedni leon z kolei prezentował się zacnie i mimo skopanego wnętrza jak dla mnie to powodował, że chce się na to auto patrzeć i jechać .
 
Jak ktoś chce FIATa to kupuje FIATa. Jak chce Opla to kupuje Opla, jak ktoś chce sportowego FIATa to kupuje Abartha. Jak ktoś chce limuzynę typu 159 to kupuje pierwowzór- Opla. Chyba, że nader kręci go design to dopiero kupuje 159. Ja zażartym estetą nie jestem, ale też nie mówię, że wygląd auta nie ma dla mnie znaczenia- a przez to ani Mito, ani 159 nie ma mnie czym przekonac. Może te 1750TBi w 159, ale raczej znalazł bym inną alternatywę dla tego auta w innej firmie.
 
co za gromadka krytykantów się zebrała:)) proszę, proszę. Alfa dla tatusiów nie? A jest w ogóle jakaś alfa dla tatusiów? Nie ma, koledzy, nie ma. Alfa dla tatusiów musiałaby miec kufer jak Vectra albo Octavia plus dziesięć trzymadełek na napoje i dwa wysuwane stoliki z serwetkami.
Opanujcie emocje. Kluczowy problem w tym, że alfa nie wie co ma zrobić. Chce się dobrze sprzedawać ale z kolei chce pozostać niszowa. Chce byc oryginalna ale z kolei chce trafić do mas. Czyli musi wtedy być standardowa. Włochom odwala, niestety. Fiaty mają rewelacyjną sprzedaż, ciągną w rankingach ile się da, to mogliby alfie odpuścić, pozostawić niszę dla fanów. Ale nie... nie można, zyski, zyski, za wszelką cenę zyski. No i jest jak jest. Czyli nijak. Nie wiadomo praktycznie nic.
Zrobili rewelacyjne auto, 159, ale sprzedaje się dużo gorzej niż 156. Nie zauważyli, że jet o 1/3 droższa a klienci z grubymi tyłkami mają inne ulubione marki. No to Kowalski już 159 tak łatwo jak 156 nie kupi. No to teraz próbują znów robić auta podobne do innych. Milano taka będzie, gorsza wersja nowej astry stylistycznie po prostu. A MiTo? Mumin po prostu, parówka obła z wyłupiastymi migadałowymi oczami, jak sto innych autek tek klasy.
Paradoksalnie, to nie alfa, ale lancia robi teraz za niszę i oryginał. I to w każdej klasie.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra