• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Jakie gumy stabilizatora??

  • Autor wątku Autor wątku MTechnix
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MTechnix

Guest
Witam, mam pytanie jaka jest wielkość gum stabilizatora przedniego w Alfie 156 Sportwagon 2000 JTD 110 KM, bo w sklepie jest kilka rodzajów Fi: 18mm, 19mm, 20mm i 24mm. Dla ułatwienia podaję link:
http://tedgum.pl/sklep/index.php?cPath=47_939_2611_4071
Z góry wielkie dzięki za pomoc.:cool:
 
Suwmiarka w rękę i pod auto:D Z tego co wiem to różne modele silnikowe i roczniki miały różne średnice stabilizatorów, ja na przykład mam 23mm. Kupiłem odpowiedniki poliuretanowe w TYM sklepie
 
Ostatnia edycja:
Ja dzisiaj wymieniałem te gumy oraz poduszke skrzyni biegów i półoś :) znaczy jeszcze jutro będe kończył składac to wszystko :)
 
Tylko napisz co trzeba zrobić aby je wymienić.Samodzielna wymiana to niezłe wyzwanie.
 
Masz zamiar je sam wymieniac? :):)

Pewnie, że sam:D Wczoraj wymieniłem gumy stabilizatora z tyłu, a jak tylko skończę z hamulcami to się biorę za przód:) Jeszcze się nie zastanawiałem jak wymienię z przodu, a jak się zabrać za tył to jest poradnik na forum.
 
Ostatnia edycja:
Pewnie, że sam:D Wczoraj wymieniłem gumy stabilizatora z tyłu, a jak tylko skończę z hamulcami to się biorę za przód:) Jeszcze się nie zastanawiałem jak wymienię z przodu, a jak się zabrać za tył to jest poradnik na forum.

z tyłu drążek stabilizacyjny jest na wierzchu , a z przodu lekko nie ma , schowany jest pod sankami (jakby nie mogli go zrobić na wierzchu) , więc przygotuj sobie 4-pak piwa ;)
 
A mógłby ktoś wstawić link do manuala jak wymienia się te gumy bo jakiś czas temu go znalazłem a teraz jakoś nie mogę...
 
z tyłu drążek stabilizacyjny jest na wierzchu , a z przodu lekko nie ma , schowany jest pod sankami (jakby nie mogli go zrobić na wierzchu) , więc przygotuj sobie 4-pak piwa ;)
Coś się wykombinuje:D Może odkręcić sanki razem z wahaczami dolnymi:confused:

A mógłby ktoś wstawić link do manuala jak wymienia się te gumy bo jakiś czas temu go znalazłem a teraz jakoś nie mogę...
Proszę bardzo, jest TU
 
Dzięki Matti, a może masz jeszcze manuala jak zmienia się te gumy na przodzie?
Powiem Ci, że sprawa nie jest łatwa. Trzeba opuszczać sanki silnika. Odkręcać łączniki stabilizatora, co w praktyce często wiąże się z ich cięciem jeśli są konkretnie zapieczone. Tak więc warto się zastanowić, czy przy okazji i tych elementów nie wymienić. Po wyjęciu stabilizatora same gumy na nich wymienić też nie jest prosto, bo obejmy są zgrzewane.
Planowałem się za to zabrać samemu, ale zrezygnowałem i nie żałuję :)
Odstawiłem samochód do mechanika, na prawdę dobrze wyposażony warsztat, a ten za godzinę zadzwonił do mnie, że nie są mi w stanie tego zrobić, bo nie mają takiego podnośnika...
Zostawiłem więc w innym warsztacie i zapłaciłem za wymianę 100zł. Tulejki kupiłem z poliuretanu.
Generalnie nawet mechanicy nie chcą się zbytnio podejmować wymiany gum na stabilizatorze z przodu.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Ostatnia edycja:
Powiem Ci, że sprawa nie jest łatwa. Trzeba opuszczać sanki silnika. Odkręcać łączniki stabilizatora, co w praktyce często wiąże się z ich cięciem jeśli są konkretnie zapieczone. Tak więc warto się zastanowić, czy przy okazji i tych elementów nie wymienić. Po wyjęciu stabilizatora same gumy na nich wymienić też nie jest prosto, bo obejmy są zgrzewane.
Planowałem się za to zabrać samemu, ale zrezygnowałem i nie żałuję :)
Odstawiłem samochód do mechanika, na prawdę dobrze wyposażony warsztat, a ten za godzinę zadzwonił do mnie, że nie są mi w stanie tego zrobić, bo nie mają takiego podnośnika...
Zostawiłem więc w innym warsztacie i zapłaciłem za wymianę 100zł. Tulejki kupiłem z poliuretanu.
Generalnie nawet mechanicy nie chcą się zbytnio podejmować wymiany gum na stabilizatorze z przodu.
Pozdrawiam.
- Rafał
Pożyjemy, zobaczymy. W poniedziałek albo we wtorek spróbuję się za to wziąć. Jakoś specjalnie do tej pory nie zwracałem uwagi jak są przykręcone sanki. Są one połączone tylko z dolnymi wahaczami, czy coś oprócz wahaczy trzeba jeszcze wykręcić? Miałem zamiar wykręcić tylko wahacze z piast i opuścić je razem z sankami.
 
Wahaczy nie odkręca się od belki przy tej robocie. Trzeba odkręcić rurę wydechową od kolektora wydechowego (tzw. portek), potem całą belkę przedniego zawieszenia od nadwozia (nie wolno zapomnieć o odkręceniu 2 śrub mocujących przekładnię kierowniczą do belki), odłączyć łączniki stabilizatora i wyjąć stabilizator.
Na stanowisku warsztatowym trzeba roznitować obejmy, wymienić gumy, dobrze jest zanitować obejmy z powrotem w innym miejscu nitami zwykłymi, po uprzednim przewierceniu nowych otworów, chociaż większość tego nie robi. A potem wkładamy stabilizator, przykręcamy go, podnosimy całą beleczkę podnośnikiem i skręcamy wszystko w odwrotnej kolejności.
 
Mi się udało bez podnoszenia sanek.
Wymieniałem tuleje w wahaczu dolnym, musiałem go wyciągnąć. Łącznik stabilizatora też wymieniałem. Po wyjęciu widać już poduszke stabilizatora. Na szczęście obejmy od poduszki miałem już rozwiercone (roznitowane) więć wystarczyło odkręcić dwie śruby od spodu i wyciągnąć obejmy i gumę (ciasno ale da się!) Potem wszystko zmontować. Jeśli obejmy są znitowane to trzeba by rozwiercić otwory od spodu i spróbować je rozczepić. Po wyciągnięciu obejm trzeba je zeszlifować żeby równo przylegały do siebie. Mi się udało z obiema ( 1.9 JTD 16V). Operacja jest dostć skomplikowana więc może warto zainwestować w poduszki poliuretanowe, wydaje mi się że dłużej wytrzymają..czas pokaże.
Zaletą tej metody jest to że wystarczy podnieść jedną stronę auta.

Nie wiem która metoda jest prostsza ale może komuś sie przydadzą wskazówki.
 
Wczoraj wymieniałem gumy stabilizatora ;

jako iż mam coś z italiańców , a mianowicie lenistwo , postanowiłem nie rozbierać połowy samochodu , a więc :
przód auta sobie podniosłem , do wymiany gum odkręciłem tylko łączniki stabilizatora i sam stabilizator od sanek, i nic więcej . Stabilizator był oryginalny , ale mimo to nie miałem problemu z rozbiciem obejm (dobry cienki przecinak i kilka uderzeń ;) ) , nic nie rozwiercałem aby pozostawić to nitowanie łączące dwie obejmy , później to łączenie oszlifowałem aby lekko blachy wchodziły w siebie .
Robiłem tak , po odkręceniu od sanek rozbijałem obejmy , wyjmowałem dolną blachę , górną blachę i gumę .
Generalnie największą przeszkodą był ten zewnętrzny pierścień ograniczający na drążku - jakby go dali od wewnątrz to by była łatwizna bo bym całą obejmę zsunął . Operacja zajęła ok 4h , dobrze mieć 'normalne ręce' - czyli nie wielkie jak bochny chleba i warto mieć trochę złotego trunku dla relaksu :) .
Aha jak wymieniacie dolne wahacze i macie stary drążek stabilizatora to od razu profilaktycznie wymieńcie w nim gumy , ja tak nie zrobiłem i ... to był błąd .
Tips: aby łatwo odkręcić łącznik stabilizatora wystarczy wiertarką z krążkiem drucianym oczyścić jego nakrętkę i gwint , gwarantuję że bezproblemowo się odkręci (dobry klucz i najważniejsze - dobry imbus) , nawet nie trzeba będzie używać wd40 , a o szlifierkach kątowych zapomnicie , i nie zniszczycie łącznika .
Dla rozrywki wszystko co odkręciłem dokręciłem kluczem dynamometrycznym z odpowiednimi momentami .
 
Ostatnia edycja:
Kurde panowie nie wiem o jakich drążkach stabilizatora wy piszecie :P i o jakich imbusach
No niby jest coś co przypomina otwór na imbus ale jak dobrze sie przypatrzycie to od strony tej bańki przynajmniej u mnie jak sie obkręca sworzeń to w pewnym miejscu da sie włożyc tam klucz płaski 15 i mozna odkręcać bez problemu :) Tak jest u mnie, co do wymiany gum na drążku to masakra i wolałbym robić coś innego niż to :( ale mam juz to za sobą w sobote wymieniłem te gumy
 
Kurde panowie nie wiem o jakich drążkach stabilizatora wy piszecie :P i o jakich imbusach
No niby jest coś co przypomina otwór na imbus ale jak dobrze sie przypatrzycie to od strony tej bańki przynajmniej u mnie jak sie obkręca sworzeń to w pewnym miejscu da sie włożyc tam klucz płaski 15 i mozna odkręcać bez problemu :) Tak jest u mnie, co do wymiany gum na drążku to masakra i wolałbym robić coś innego niż to :( ale mam juz to za sobą w sobote wymieniłem te gumy

Widocznie miałeś już wymieniane łączniki (nie drążki:P) .Oryginalne mają na końcu śruby gniazdo imbusowe aby przytrzymać imbusem przy przykręcaniu.
Ja włożyłem do swojego polskie zamienniki JGR i tam nie było imbusa tylko wycięcie na płaski klucz.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra