• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[145] Jaka żarówka przy światłach mijania?

  • Autor wątku Autor wątku Bob1897
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bob1897

Guest
Spaliła mi się żarówka świateł mijania. W sklepie pytają jaka to, a ja nie wiem. Chodzi o to, że typ musi być H coś np. H1, ale nie wiem jak to sprawdzić. Na reflektorze nie pisze a w instrukcji jest tylko, ze typ D, 55 W. Pomóżcie, bo będę jeździł o jednym świetle i ludzi potrącał:P
 
Żarówka H1 55w. Zarówno w krótkich, jak i w długich.
 
Ciesz się, że nie masz H7 bo nie dość, że droższe, to jeszcze częściej się palą niż H1.
 
Spaliła mi się żarówka świateł mijania. W sklepie pytają jaka to, a ja nie wiem. Chodzi o to, że typ musi być H coś np. H1, ale nie wiem jak to sprawdzić. Na reflektorze nie pisze a w instrukcji jest tylko, ze typ D, 55 W. Pomóżcie, bo będę jeździł o jednym świetle i ludzi potrącał:P

na przyszłość radze wziąść spaloną żarówkę i z nią do sklepu
 
najlepszy sposób to jak to kolega thing powiedzial. A na przyszlość H1+H1 mijania +drogowe chyba H3 przed fl było w halogenach po fl czyli po 99 było już wszędzie H1 ;)

co do H7 szczera prawda :/ albo te Vw-skie instalacje sa takie ze zawsze te zarowki padają :/ bo raz na tydzień co najmniej u ojca wymieniam tyle że tam światla palą sie conajmniej 12h dziennie...
 
na przyszłość radze wziąść spaloną żarówkę i z nią do sklepu

Z tym, że musiałbym wyjmować osłonę, odłączać żarówkę z zapinek, wyjmować ją, potem składać to wszystko, jechać do sklepu po nową żarówkę, po powrocie znowu zdejmować osłonę i dopiero zakładać nową żarówkę. Wolałem spytać, czy może akurat ktoś wie. To źle?
 
Z tym, że musiałbym wyjmować osłonę, odłączać żarówkę z zapinek, wyjmować ją, potem składać to wszystko, jechać do sklepu po nową żarówkę, po powrocie znowu zdejmować osłonę i dopiero zakładać nową żarówkę. Wolałem spytać, czy może akurat ktoś wie. To źle?
Mozesz podjechac pod sklep, tudziez stacje benzynowa, wyciagnac zarowke, isc kupic nowa, zalozyc i odjechac ;) Nic nie bedziesz musial dwa razy skladac i rozkladac ;)
 
No coś ty..Nie rozbierałbym Alfy pod sklepem. To zbyt intymne
 
Ja poprzedniej nocy uprawiałem ekshibicjonizm na stacji benzynowej :D też padła mijania, poszło szybko, mam nadzieję, że nikt nie widział hehe
 
Otwarta maska w AR ? Toż to od razu dookoła będzie słychać ,że "znów Alfa się zepsuła" :P

ps.swoją drogą jeszcze NIGDY nie widziałem na drodze popsutej Alfy...
 
też nie widziałem :P za to ile bmw itp...

jak miałem alfe, to przez prawie dwa lata spaliła mi się jedna żarówka... w zegarku :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra