• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Jak spuscic plyn z ukladu chlodzenia???

danloo23

Nowy
Rejestracja
Kwi 12, 2008
Postów
739
Wiek
44
Lokalizacja
Strzegom
Auto
AR 156 2,4 JTD 20V 2005r.,Fiat Bravo 2 1,6 mjet 105KM 2012r.
Witam!
Chcialbym wymienic plyn w ukladzie chlodzenia (jest juz stary i wogle jakis metny) ale nie wiem jak go calkowicie spuscic???
Prosze o pomoc!
Pozdrawiam!
 
ja tez bym prosił o pomoc w tym temacie:)
Strona w Zrób to sam nie działa:)
 
to ja jestem trzeci nigdzie nic o tym nie jest napisane a tez musze to zrobic bo mam chyba układ zalany woda pozdrawiam
 
całego płynu w 100% tak łatwo chyba nie idzie się pozbyć, ja jak wymieniałem termostat to odkręciłem wąż od dołu chłodnicy i ile miało zlecieć tyle zleciało. Potem wlewając nowy płyn weszło go około 4-4,5 litra. Ktoś mi mówił żebym kupił 7 litrów, ale facet w sklepie powiedział, że mogę to wcisnąć między bajki. I tak też było, banieczka 5-litrowa wystarczyła. A co do całkowitej pojemności układu chłodzenia to do dziś nie mam pojęcia.
 
Najpierw należy zdjąć wąż od chłodnicy i wtedy wyleci większość płynu z silnika i niej, następnie wlać do pełna nowy, odpowietrzyć po obu stronach przekręcając płaskim śrubokrętem takie plastikowe śrubki, zagrzać silnik do 90C aż włączy się wentylator, dolać płynu jeśli ubyło i gotowe.
 
Przed spuszczaniem płynu ustawcie ogrzewanie na maksa, aby z nagrzewnicy tez płyn zszedł. Po spuszczeniu płynu warto zakręcic silnikiem - jeszcze trochę wyleci
 
Ja bym polecił przepłukanie układu skoro i tak całosć starego płynu nie wyleci to skręcam wszystko i zamiast nowego płynu nalewam wody destylowanej do pełna trochę odpalam motor mała jazda i znów spust ile sie da i dolewka wody destylowanej. Po takiej operacji macie pewność że starego płyno zostało bardzo niewiele i jeast zmieszany z wodą destylowwaną . Następni wlewam koncentrat paraflu tyle ile faktycznie ma go być czyli 3 litry i uzupełniam wodą destylowaną do pełmna. Trochę wiecej roboty ale myśleze warto
 
Maciek-156 napisał:
Przed spuszczaniem płynu ustawcie ogrzewanie na maksa, aby z nagrzewnicy tez płyn zszedł. Po spuszczeniu płynu warto zakręcic silnikiem - jeszcze trochę wyleci

Maćku a nie wydaje Ci się że to z ogrzewaniem na max dotyczyło samochodów które regulowały temperaturę nagrzewnicy przy pomocy zaworu na przewodzie zasilającym ?? Przecież zarówno w 156 jak i 166 nie ma takiego zaworu a nagrzewnica jest cały czas ciepła ( jak ciepły jest silnik) tylko nie przepływa przez nią powietrze to reguluje specjalna klapka - w takim przypadku ustawienie ogrzewania na max nic nie da.


Jak zmieniam płyn odkręcam dolny przewód chłodnicy lub jeżeli jest ( tak jak w 166 2,4) specjalny kranik na dole chłodnicy - jak zleci płyn odpalam na kilka sekund silnik, a potym zabiegu przedmuchuję układ wkładając do zbiorniczka przewód od sprężarki - zawsze jeszcze sporo wyleci ale nie ma szans na wlanie wszystkiego, ostatnio jak zmieniałem płyn to weszło mi trochę ponad 7 l na 9,1l pojemnośc co uważam za bardzo dobry wynik.i
 
Tak w AR156 nagrzewnica jest cały czas ciepła, a le są też inne samochody, więc to o włączeniu ogrzewania na maksa potraktuj jako generalną zasadę
 
Wystarczy troche poszukac...

"Ja ci doradzę tak:
Odkręć węża w najniższym miejscu i zlej płyn. Następnie odkręć dwa węże wychodzące od nagrzewnicy, przygotuj sobie plastykowy wężyk średnica około 1cm, włóż w te rurki z nagrzewnicy. Następnie pożądnie dmuchnij. Powinno wylecieć jeszcze sporo płynu. Przepłukaj następnie układ wodą.

Na końcu skręć i nalej Paraflu UP (czerwony) rozrobiony z wodą. Koncentrat 1l kosztuje około 21zł. Proponuję zakupić 3l i rozrobić 1:1 z wodą destylowaną - zostanie na dolewki. "

AUTOR cysio

Mi pomogł :)
 
Awagandro napisał:
Wystarczy troche poszukac...

Trochę poszukałem i do tego też doszedłem, nie wiem czy spuszczenie płynu z nagrzewnicy "uwolni" blok silnika od resztek. Chodziło mi dokładnie jak pozbyć się właśnie z stamtąd. Już mam jedną podpowiedź, "płukanie żołądka ;)" Ja natomiast zastanawiałem się czy można jakoś bezpośrednio do bloku włożyć wężyk i odessać resztkę płynu.
 
ku**wa ale ten Ci włosi są debilami zobili samochód w którym żeby coś naprawić trzeba mieć wszystkie klucze jakie tylko są wymyślone żeby ściągnąć przewód z chłodnicy trzeba sćiągnąć zatrzask którego się teoretycznie mając swoje narzędzia ... nie da ściągnąć
 
ku**wa ale ten Ci włosi są debilami zobili samochód w którym żeby coś naprawić trzeba mieć wszystkie klucze jakie tylko są wymyślone żeby ściągnąć przewód z chłodnicy trzeba sćiągnąć zatrzask którego się teoretycznie mając swoje narzędzia ... nie da ściągnąć

Oni nie są żadnymi debilami, kolego.
To celowe działanie, żeby przeciętny użytkownik nie mógł nic zrobić samodzielnie przy pomocy prostych narzędzi.
Jak poczytasz instrukcję to się dowiesz, że ze wszystkim masz jechać do ASO.
I właśnie o to chodzi, bo z tego są duże pieniądze. A Kowalski ma płacić, albo jak chce się bawić, to musi sobie kupić specjalne szczypce do każdej opaski.
A że Kowalski umie liczyć to i tak mu wyjdzie taniej w ASO niż kupowanie specjalistycznych narzędzi do pojedynczej naprawy. I oni właśnie na to liczą.
 
Jeśli chodzi o te opaski to schodzą po podważeniu śrubokrętem, a założyć można kombinerkami lub kupić nową ze ślimakiem :)
 
Oni nie są żadnymi debilami, kolego.
To celowe działanie, żeby przeciętny użytkownik nie mógł nic zrobić samodzielnie przy pomocy prostych narzędzi.
Jak poczytasz instrukcję to się dowiesz, że ze wszystkim masz jechać do ASO.
I właśnie o to chodzi, bo z tego są duże pieniądze. A Kowalski ma płacić, albo jak chce się bawić, to musi sobie kupić specjalne szczypce do każdej opaski.
A że Kowalski umie liczyć to i tak mu wyjdzie taniej w ASO niż kupowanie specjalistycznych narzędzi do pojedynczej naprawy. I oni właśnie na to liczą.

dobrze mówisz kolego,koncern i dealerzy nie zarabiają na samym sprzedawaniu aut.prawdziwa kasa jest dopiero z serwisów!!!:-)
 
po spuszczeniu starego płynu idzie przedmuchać żeby cały płyn wyszedł. robiłem tak w fiacie cc sporting 1.1 do zbiornika wyrównawczego sprężone powietrze i wycisło stary płyn. Do tak małego silnika weszło całe 5 litrów petrygo więc przedmuchanie pomogło. oczywiście potem odpowietrzyć całkowicie układ.
 
Ale kombinujecie ,tylko po co ! wymiana plynu to 15 min spuszczam stary dolnym wężem zalewam petrygo i odpowietrzam, co wam te resztki przeszkadzają
 
Amortyzatory
Powrót
Góra