Jak długo działają spryskiwacze przedniej szyby?

sqadak

Nowy
Rejestracja
Kwi 27, 2007
Postów
450
Lokalizacja
Przemyśl- okolice
Auto
166 2,4JTD 150KM, 159 2,0JTDM 170KM, Giulietta 2.0 140KM
Prosiłbym posiadaczy AR166 ze spryskiwaczami reflektorów i bez nich o dopowiedź na moje pytanko. A mianowicie chodzi mi o to jak długo działają u was spryskiwacze przedniej szyby, bo u mnie jest chyba coś nie tak. Jak włączę spryskiwacz(tylko ruch manetka do siebie i puszczam manetkę) niezależnie od tego czy światła mam włączone, spryskuje on szybę przez jakieś 8 sekund, czy nie powinno byś tak, że spryskiwacz działa tylko wtedy jak ja trzymam manetkę włączoną? Dodam, że reflektory są spryskiwane bardzo krótko, widziałem, że przekaźnik spryskiwacza mam firmy Valeo A 385, chyba był wymieniany, bo oryginalny to raczej nie był Valeo.
 
To jest funkcja mycia szyby tzn jedno krótkie pociągnięcie dźwigni, jak przytrzymasz dźwignię troszkę dłużej to automat nie włączy się a spryskiwacz będzie działał tak długo jak będziesz trzymał dźwignię.
 
Dokładnie!
U mnie jest tak samo. Krótkie pociągnięcie dźwigni - automat myje szybę przez kilka sekund, przytrzymanie dłuższe - spryskiwacz działa dopóki nie puszczę dźwigni. Ale też na początku nie wiedziałem o co chodzi i myślałem, że coś jest nie tak.
 
Takie już jest i musi tak zostać,ale nic nie masz zepsute wszystkie tak mają,nawet lancia kappa:)
 
Dzięki za pomoc dobrze, że jest takie forum, bo pewnie sam bym na to wpadł dopiero za miesięcy :oops: albo jeszcze później. Przez cały czas myślałem, że przekaźnik mam walnięty :roll: a tu proszę wszystko jest w porządku. :D
PS: Teraz jeden zbiorniczek płynu wystarcza mi na dużo dłużej. :mrgreen:
 
Witam, mam problem ze spryskiwaczami przedniej szyby, zbiorniczek pełny płynu z orlenu, a to ledwo co leci na szybę a zwłaszcza te od strony pasażera to tragedia.Co może być przyczyną awarii? bo raczej tak seryjnie nie powinno pryskać
 
przyczyna awarii mrózzz
ja mam wlany koncentrat na -40.. ciekawostka jest ze płyn zamarzł gdzies na podszybiu bo w zbiorniczku nie zamarzł pompa pompuje...
dopiero spadły mrozy blizej zera puściły spryskiwacze szyby..
 
ale w lato tez tak leciało dopiero teraz mnie to wku..... bo chlapie mi na szybę i cały czas muszę pryskać
 
Spryskiwacz może złapać na czubeczku dyszy często tak jest, a zimowe polskie płyny są do max -22 stopni. Spryskiwacz działa ci kolego jak każdemu leci w nieskończoność więc to zredukowałem i zaślepiłem płyn na lampy :confused:
 
Spryskiwacz może złapać na czubeczku...

co może złapać na czubeczku?

---------- Post added at 21:31 ---------- Previous post was at 21:31 ----------

mrózzz?
 
ja nigdy nie kupuje płynów typu stacje cpe markety... zawsze kupuje koncentrat który sam jest do - 60 rozlewam go na połowę z płynem letnim tak ze spokojnie mam do - 30 a teraz słąbo go rozcieczyłem i zrobiłem na - 40.. a gdzies mimo wszystko przymarzło teraz juz tryska ale nie ma dużych mrozów..

kolego arni52 przyjdzie wiosna chyba ze masz ciepły garaż rozbierz podszybie jesli to konieczne,.. wymontuj spryskiwacze i przeczyść je. pewnie sie gdzieś zatkały..
 
Witam, mam problem ze spryskiwaczami przedniej szyby, zbiorniczek pełny płynu z orlenu, a to ledwo co leci na szybę a zwłaszcza te od strony pasażera to tragedia.Co może być przyczyną awarii? bo raczej tak seryjnie nie powinno pryskać

Powodów może być kilka:
- padająca pompka spryskiwaczy
- zaśniedziałe styki na jej złączach
- zabrudzony układ (wężyki)
- zakamienione dysze
 
dobra, czyli czyszczenie sprysków, ok zobaczymy co z tego wyjdzie bo już mnie kur.... brała to w golfie mojej mamy spryski walą płyn na dach.
 
Co do spryskiwaczy przedniej szyby, to patrzyłem w ASO jaki koszt ich zakupu około 16 zł zdziwiłem się że tak tanio więc brnąłem dalej i zapytałem ile spryski do reflektorów to około 200 zł, masakra z tą różnicą, moje od reflektorów się zatkały ale przynajmniej płynu mniej schodzi :)
 
Dawid proponuję te spryski od reflektorów cienkim drucikiem przeczyścić, bo pewnego dnia wyjadą i się nie będą chciały schować tak jak u mnie. A jak im chciałem pomóc, to potem dwa dni szukałem po podwórku dysz, które z nich wystrzeliły, a które jak pewnie wiesz są niemiłosiernie drogie, bo nie ma ich osobno.
 
danus77, mógłbyś mniej więcej opisać jak to zrobić, jak zablokować spryski i je wyjąć by przeczyścić.
 
Temat ogólnie bardzo prosty.
- Łapiesz za zaślepki zderzaka i ciągniesz do góry
- przytrzymujesz sobie ręką tą wysuwającą się część
- poniżej dysz zobaczysz metalową zawleczkę
- wyciągasz zawleczkę i ściągasz całą głowicę spryskiwacz. Mając ją w ręku łatwiej to wyczyścić.
- potem przy montażu musisz ręką sobie wyciągnąć z "tego niby siłownika" tą część wysuwającą się i spiąć razem
Opis z pamięci bo robiłem to przed wakacjami.
Do czyszczenia potrzebny cienki i bardzo twardy drucik (Bardzo dobrze nadają się pojedyncze żyły z linki rowerowej) oraz nożyk łamany. Same dysze z gniazd daje się wypchnąć.
 
Górne spryskiwacz można oczyścić sprężonym powietrzem , trzeba rozpiąć wężyk w miejscu gdzie przewody od klimatyzacji przechodzą pod uszczelką od grodzi
 
To ja podpytam o reflektory, bo jakoś nie moge ich rozgryźć. Tryskają mi w dziwnym schemacie - raz tak, raz wcale. I zupełnie nie wiem od czego to zależy. A z przednią szybą jak kupiłem 166 też się trochę zdziwiłem zanim nie naumiałem się ich trybu pracy - pamiętam że w zimie częściej kupowałem 5L bańki płynu niż benzynę ;P
 
Amortyzatory
Powrót
Góra