[Giulietta] Ile macie płynu chłodzącego?

milleniusz

Nowy
Rejestracja
Paź 4, 2010
Postów
387
Lokalizacja
Wawa
Auto
Giulietta 1.4 MA
Nie chcę szukać problemu, gdzie go nie ma (mam nadzieję!), ale ostatnio rzuciłem okiem na baniaczek z płynem chłodzącym i jest ledwo nad kreską MIN. Pamiętam, że kiedy indziej jak kontrolowałem wszystkie sosy w aucie, to było po środku między kreskami, ale to może robiłem przy ciepłym silniku, bo po tym jak się zaniepokoiłem, sprawdzałem jeszcze dwa razy, no i na ciepłym jest właśnie w połowie. Auto ma miesiąc i ze 2000 km nalatane.

Ale czy fabryka i salon mogli wypuścić auto z tak niskim stanem? To mnie zastanawia. A może tak ma być?

Może rzućcie okiem przy okazji jak to jest u Was. Ja będę obserwował, i gdyby go ubywało, to się oczywiście podzielę.
 
Dokładnie miałem taki sam poziom (kontrolowany na zimnym silniku), trochę ponad min, zaraz po kupnie. Po prostu dolałem do maksimum, bo miałem koncentrat Paraflu Upi teraz trzyma maksymalny poziom...
 
Ja uzupełniłem koncentratem Paraflu UP i znowu jest na min.
 
Sprawdzałem u siebie - na zimnym silniku jest troszkę ponad połową. Mam G ok miesiąc i 2500 km.
 
Dzięki wszystkim za info. Tak, czy owak, muszę dolać i to obserwować.
 
Ja na ciepłym miałem NIN. Dolalem wode destylowaną. Teraz trzyma na zimnym MIN a na ciepłym MAX
 
Okazało się, że mam w Julce wyciek płynu chłodzącego... Przyczyną wycieku była uszkodzona opaska na jednym z dolnych węży.
 
Stojąc przed komorą silnika (na wprost widząc przednią szybę) po lewej stronie na na samym dole wchodzą dwa węże do chłodnicy. U mnie przeciekał ten położony najniżej.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra