[GTV] GTV na żółtych tablicach

  • Autor wątku Autor wątku irr
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

irr

Nowy
Rejestracja
Paź 13, 2016
Postów
29
Auto
GTV 3.0 24V; 156 Sportwagon 2.0 TS Selespeed; 156 Sportwagon 2.5 V6; 156 Crosswagon
Ciao Alfisti!


Pragnę swoją GTV 3.0 wpisać do ewidencji zabytków techniki, żółte tablice, etc.
Czy ktoś tutaj robił to już, i mógłby się podzielić wzorem białej karty? :)
Zawsze mi kiepsko szło z wypełnianiem urzędowych formularzy, więc fajnie byłoby przepisać od kogoś ;) kto już przeszedł ten proces.
Z góry dziękuję i pozdrawiam :)

Igor
 
30, jest to taki unijny standard
https://klassikauto.pl/zolte-tablice-plusy-i-minusy/
https://motoklub.pl/zolte-tablice#ile-lat-na-zolte-tablice-to-wcale-nie-tak-duzo

Jedyne co do 25, to znalazem (w pierwszym linku):
Trochę inaczej wygląda sytuacja w przypadku pojazdu mającego mniej niż 25 lat, o ile jest egzemplarzem unikalnym (wyjątkowe rozwiązania konstrukcyjne i jednostkowa produkcja), powinien się charakteryzować przynajmniej jedną z niżej wymienionych cech:

- posiada unikalne rozwiązania konstrukcyjne,
- dokumentuje ważne etapy rozwoju techniki motoryzacyjnej,
- związany był z ważnymi wydarzeniami historycznymi,
- użytkowany był przez osoby powszechnie uznane za wyjątkowo ważne,
- ma związek z ważnymi osiągnięciami sportowymi,
- posiada oryginalne wykonanie lub został odrestaurowany,
- został odtworzony wiernie, zgodnie z technologią z okresu jego produkcji.


A nie sądzę, żeby "zwykła" GTV 916 na coś z tego się łapała :)
 
A to dziwne.

Bo np. tutaj można przeczytać coś takiego:
" Jak zarejestrować samochód na żółte tablice - stan na 2019 r.
W zeszłym roku zmieniły się wytyczne w kwestii rejestracji pojazdów zabytkowych. Według obowiązujących przepisów, auto nadal musi mieć ukończone 25 lat, a od końca jego produkcji musi upłynąć 15 lat. Tyle w teorii, bowiem finalna decyzja pozostaje w rękach wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Z uwagi na rozszerzenie uprawnień, może zakwestionować rejestrację samochodu gdy uzna, że konkretny model pojazdu jest np. zbyt pospolity lub stwierdzi, że pojazd jest za młody.

Są regiony, w których dopuszcza się do rejestracji jako pojazdy zabytkowe, tylko modele, które skończyły 30 lat. Dodatkowo, muszą znajdować się w oryginalnym stanie, nie mieć zauważalnych zmian podwozia, układu kierowniczego, hamulcowego, silnika, jak również jego osprzętu."

Czyli z tego co rozumiem, zmiana w 2019. polega na tym że konserwator ma większe pole do manewru jeżeli chce odmówić wpisu, czyli jeżeli auto jest pomiędzy 25 a 30 lat, to może powiedzieć że to jeszcze nie czas, bo auto zbyt pospolite i często spotykane.
GTV 3.0 24V jednak wyszło ogółem jedynie nieco ponad 6 tyś aut, więc aż Passatem nie jest ;) więc można by spróbować.
 
A to dziwne.

Bo np. tutaj można przeczytać coś takiego:
" Jak zarejestrować samochód na żółte tablice - stan na 2019 r.
W zeszłym roku zmieniły się wytyczne w kwestii rejestracji pojazdów zabytkowych. Według obowiązujących przepisów, auto nadal musi mieć ukończone 25 lat, a od końca jego produkcji musi upłynąć 15 lat. Tyle w teorii, bowiem finalna decyzja pozostaje w rękach wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Z uwagi na rozszerzenie uprawnień, może zakwestionować rejestrację samochodu gdy uzna, że konkretny model pojazdu jest np. zbyt pospolity lub stwierdzi, że pojazd jest za młody.

Są regiony, w których dopuszcza się do rejestracji jako pojazdy zabytkowe, tylko modele, które skończyły 30 lat. Dodatkowo, muszą znajdować się w oryginalnym stanie, nie mieć zauważalnych zmian podwozia, układu kierowniczego, hamulcowego, silnika, jak również jego osprzętu."

Czyli z tego co rozumiem, zmiana w 2019. polega na tym że konserwator ma większe pole do manewru jeżeli chce odmówić wpisu, czyli jeżeli auto jest pomiędzy 25 a 30 lat, to może powiedzieć że to jeszcze nie czas, bo auto zbyt pospolite i często spotykane.
GTV 3.0 24V jednak wyszło ogółem jedynie nieco ponad 6 tyś aut, więc aż Passatem nie jest ;) więc można by spróbować.

No ciekawe, znajomy ma żółte ale w fiacie 125.
 
Jak wszędzie są plusy dodatnie i plusy ujemne. Plus dodatni to przede wszystkim jeden przegląd, czasowe ubezpieczenie i szacun na dzielni [emoji1787]. Plus ujemny to taki, że gdybyś chciał wyjechać za granicę to musisz mieć zgodę od konserwatora. Widziałem reportaż faceta, który miał Citroena 2cv (z lat '50) na biednych tablicach. Mówił, że z powodu tego że dużo jeździ za granicę nie robi z auta zabytku... Może to coś więcej wyjaśni: https://beesafe.pl/porady/rejestracja-samochodu-zabytkowego/

Wysłane z mojego RMX2170 przy użyciu Tapatalka
 
lus ujemny to taki, że gdybyś chciał wyjechać za granicę to musisz mieć zgodę od konserwatora.

"Wyjazd za granicę na żółtych tablicach nie taki straszny, jak go malują
Prawda jest taka, że nie ma większego problemu, by pojechać za granicę czy nawet sprzedać samochód na żółtych tablicach. Obowiązek uzyskania pozwolenia na stały wywóz dotyczy jedynie pojazdów starszych niż 50 lat, których wartość przekracza 32 tysiące złotych.

Strach budzi jednak zapis mówiący o tym, iż pojazdy, które znajdują się w rejestrze zabytków, absolutnie nie mogą być wywożone poza granice naszego kraju. Na szczęście prawie żaden samochód w Polsce, który jeździ z wykorzystaniem żółtych tablic, nie znajduje się w rejestrze zabytków, a w ewidencji, która tym zakazem objęta nie jest.

Uzyskanie pozwolenia nie należy również do problematycznych. Urzędy ochrony zabytków nie składają się z przypadkowych urzędników, których zadaniem jest uprzykrzyć życie. Gdy na przykład korzystamy z naszego zabytkowego pojazdu, by brać udział w pokazie czy też rajdzie przeznaczonym dla tego typu aut, to złożenie wniosku w przypadku wywozu stałego to koszt zaledwie 100 złotych, a gdy mowa o czasowym, mierzymy się z kosztem jedynie 44 złotych. Można to przyrównać do około ośmiu litrów benzyny, a odrzucenie wniosku zdarza się niezwykle rzadko."
 
Amortyzatory
Powrót
Góra