GTV-kupiłem na aukcji, ale nie odebrałem

  • Autor wątku Autor wątku alfaro
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

alfaro

Guest
To pierwsza moja alfa.
Autko jest z 97r, przejechało 120 tys., jak w opisie podaje zbywca wszystko jest wporzo. Tylko jeździć. Czyli nie ma wad ukrytych, przeglądy w serwisie o czasie, bezwypadkowe itd.
Alfę odbieram pod koniec lutego. Jak sprawdzić, na co zwrócić uwagę. Liczę na Waszą wyrozumiałość i podpowiedzi. Pozdro, alfaro.
 
jaki silnik?
V6 Turbo? bo jak tak to nie masz GTV6 tylko GTV... GTV6 to... sprawdz na google - roznica jest ogromna :D
 
Tuti napisał:
jaki silnik?
V6 Turbo? bo jak tak to nie masz GTV6 tylko GTV... GTV6 to... sprawdz na google - roznica jest ogromna :D

Sprzedający podaje: GTV V6 TB , motor 2.0
Aha, kosztuje mnie to cudo 15.500 zeta, od 3 lat w Polsce.
 
madyar ma model z tym silnikiem i duuuzo juz na forum o nim pisal, poczytaj tutaj:
http://www.forum.alfaholicy.org/topics6/1425.htm

widze, ze kupiles alfe wylacznie sercem - nie sprawdziles jej wczesniej :)

jesli juz kupiles to szukanie wad ukrytych tutaj nic nie da - ostatnio byla sprawa w sadzie, kupienie/sprzednia na allegro to zawarcie umowy kupna/sprzedazy. jak Ci sie alfa nie spodoba to gosc moze podac Cie do sadu. pisze zebys mial to na uwadze :)

a skad bedziesz odbieral te alfe? warto pojechac na diagnostyke, zeby sprawdzili czy wszystkie parametry sa w normie - glownie balbym sie o turbine, bo jak mozna przeczytac to nietania zabawka :)

najlepiej juz teraz szukaj dobrego mechanika w swoich okolicach, ktory zna sie na v6 tb - ciezko o takich...
 
tak w ciemno bez obejrzenia i obsuchania? :|
ja przynajmniej raz wsiadłam, odpaliłam, posłuchałam i dopiero po tym pokochałam :mrgreen:
serio mówiąc to módl się aby była w jakotakim stanie.... skoro od 3 lat jest w PL to szykuj się na stuki w zawieszeniu i kilka elementów do wymiany... poza tym coś tanio tak... ;)

no ale gratulacje choroby alfowskiej w razie czego, i oby była sprawna :!:
 
No nie wiem czy zrobiłeś dobrze.
Zapewnienia właściciela że wszystko jest ok, nie zawsze mają się do stanu faktycznego auta (zazwyczaj tak jest niestety)
Cena też jakaś niska, pewnie nie bez powodu.
Ale życze Ci wszystkiego dobrego, pozdrawiam.
 
Mi tez pozostaje zyczyc Ci powodzonka :mrgreen:
Oby wszystko bylo OK :roll:
 
szczerze mowiac to jestem troche zszokowany :shock:

Nigdy nie kupuje,sie auta w ciemno!
Jednak jasli juz w taki sposob postapiles,to na Twoim miejscu na wszelki wypadek zachowalbym wszelkie rozmowy na gg,sms itd w razie ewentulnych problemow z autem. Fakt,ze prawo mowi,ze skoro wygrales aukcje to musisz kupic,ale jest tez druga strona medalu. Jesli sprzedawany przedmiot nie spelnia warunkow jakie podeje sam sprzedajacy to sie wybronisz jakby okazalo sie ,ze to kupa zlomu.
Nie chce Cie straszyc,ale zawsze lepiej dluchac na zimne.
Licze,ze z autem bedzie "all good"
Pozdr
 
dokladnie, jesli wygrales aukcje a nie kupisz auta to sprzedajacy moze narobic smrodu,...
 
alfaro, ma dużo szczęścia w życiu, w jego dacie urodzin same 7 :shock: :shock: :shock:
 
Chłopie..kupować w Ciemno, do tego Alfe !!!!! Wiem że Alfaholicy nie myślą logicznie, ale to już przesada.
Dziwie się sprzedającemu że nie postawił warunku żeby przed zalicytowaniem obejrzeć auto.
Teraz tylko pozostaje Ci się modlić że auto nie ma wad ukrytych, bo w najlepszym przypadku dostaniesz tylko negatywa.
 
Po pierwsze zmień nazwę modelu w opisie i rocznik :wink:
Po drugie nie chcę być sceptykiem ale ktos tu się chyba szybko zniechęci do alfy...
 
Powiem, że jestem w małym szoku. Nie spodziewałem się tak żywiołowej reakcji.
Wszystkim dziękuję za obawy, za przestrogi, za podpowiedzi co zrobić jesli autko będzie ....
Alfę kupiłem na aukcji w opcji kup teraz, widząc same mizernej jakości zdjęcia. Zapewne jej nie odbiorę jeśli stan techniczny i wizualny będzie niezgodny z opisem. W międzyczasie koresponduję email z właścicielem, skrzętnie gromadząc pocztę.
Po zakupie pochwalę się nowym nabytkiem i mam jednak nadzieję, że dołączę do Waszej społeczności.
Ponieważ mam jeszcze trochę czasu na odbiór proszę o rady, gdzie zajrzeć, co sprawdzić
 
Podstawą chyba jest jazda próbna z trzeźwym umysłem (tzn. - o ile to możliwe ;) - bez wielkiego wczuwana się w "fajność" samochodu) - podczas jazdy próbnej wysłyszysz/wyczujesz/wybadasz zawiechę i właściwości jezdne, no i silnk przede wszystkim. Jest to auto z turbiną, więc zwróc uwagę na jej działanie. Dowiedz się (jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś) czy była bita... Resztę można takiej gtv-ce IMO wybaczyć ;)
 
Uniwerstalna rada: diagnostyka na stacji diagnostycznej i wizyta w salonie alfy na sprawdzenie. Mysle,ze to wystarczy zeby ocenic stan auta. Bynajmniej mi zazwyczaj wystarcza :D
 
Zajrzyj... wszedzie.. DO bagaznika, dywaniki podnies, sprawdz czy tam sie cos nie zbiera rdza albo cus, poogladaj progi, uszczelki zobacz czy nie ma naa nich sladow farby (tzn ze auto bylo malowane a to znaczy ze prawie napewno bylo bite),sprawdz sobie cala elektryke czy Ci jakies kontrolki nie swieca ciagle, czy wszystko dobrze dziala, wycieraczki, szyby itp. Wiele jest tego. Posluchaj czy cos nie stuka jak jedziesz. Czy biegi dobrze wchodza. czy nie ma falujacych obrotow. Czy nie ma wyciekow. i Wiele wiele innych :) Pisze to z wlasnego doswiadczenia, a raczej z nauki czego nei zrobilem(poniewaz nie wiedzialem o tym) a powinienem byl zrobic :P W sumie procedura jak z kazdym samochodem :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra