Hej,
Po ostatniej zimie postanowiłem, że zamontuję w swojej Giuliettcie maty grzewcze na każdym siedzeniu, bo wysiedzieć w czasie mrozu na skórzanych fotelach to wielka męczarnia, zanim się nie nagrzeją. A trwa to dłuuuuugo.
Ale jaki ma to związek z wygłuszeniem pojazdu?
Otóż, do realizacji tego projektu potrzeba zdemontować wszystkie siedzenia i kanapę, łącznie z wykładzinami podłogi i plastikowymi osłonami wokół drzwi. Skoro mam zdemontować pół samochodu, to postanowiłem zdemontować cały i zrealizować drugi projekt – wygłuszenie Giulietty.
W trakcie prac zauważyłem, że demontaż przedniej części wykładziny podłogi jest niemożliwy bez rozebrania deski rozdzielczej i drążka kierowniczego – nie da się wyjąć tej wykładziny. Ale w przedniej części Alfa jest dość dobrze fabrycznie już wygłuszona:

Materiały tam użyte – pianki pokryte twardą gumą bardzo dobrze przylegają do podłogi i stanowią grubość około 5 cm!! Co możecie zaobserwować na powyższych zdjęciach. Poza tym sama wykładzina podłogi od spodu jest wykończona grubą, około 5 cm warstwą dość twardej pianki a nie jakimś filcem, jak w większości samochodów:

Dlatego oklejanie matami StP Silver zacząłem od miejsca, w którym się kończą fabryczne materiały, czyli od początku podłogi pod nogami kierowcy i pasażera. Wykleiłem całą podłogę kabiny, bagażnika, słupki B, słupki C, drzwi, klapę bagażnika, tylną ścianę oraz maskę. Drzwi, klapę, maskę i słupki B, okleiłem matą StP Gold:



Następnie przystąpiłem do przyklejenia pianki K6s.
Tak jak pisałem wcześniej, wykładzina podłogowa ma bardzo grubą, fabryczną warstwę pianki, dlatego uznałem, że klejenie na podłodze dodatkowej pianki jest bezcelowe, tym bardziej, że w znacznym stopniu utrudniłoby to późniejszy montaż tych wszystkich elementów. Trzeba pamiętać, że sama mata ma 1,8 mm grubości (Silver bo Gold nawet 2,3 mm) a do tego dochodzi pianka, która w moim przypadku miała kolejne 6 mm. Dlatego piankę zacząłem wyklejać od krawędzi tylnej kanapy przez cały bagażnik aż do tylnej ściany. Wykleiłem nią również od wewnątrz również wszystkie elementy plastikowe: obudowę klapy bagażnika, obudowy słupków B i progów, boczki drzwiowe oraz maskę.


I na koniec zawsze pojawiają się trzy pytania: Ile to kosztowało? Ile zajęło czasu? Czy było warto, jaki jest efekt?
Koszt
Zakupiłem 20 mat StP Silver, 6 mat StP Gold i 7 m2 pianki K6s. Całość mnie kosztowała 1k. Ale zostało mi 7 mat Silver (na następny samochód) i 1 m2 pianki. Czyli realny koszt około 700 zł.
Czas
Jak pisałem na wstępie realizowałem dwa projekty jednocześnie: montaż mat grzewczych i wygłuszenie auta. Całość zajęło mi 7 pełnych dni. Ale na wygłuszenie auta poszło około 3 dni. Należy jeszcze doliczyć jeden dzień na demontaż i ponowny montaż wszystkiego z powrotem. Prace te wykonałem sam, jednoosobowo.
Efekt
Jak kupowałem swoją Giuliettę rok temu, to oczekiwałem od niej właśnie jakości premium, również jeśli chodzi o komfort akustyczny. Przyznam szczerze, że brzmienie układu wydechowego mnie urzekło :-D i jest ono cudowne na krótkich trasach. Ale jeśli podróż ma dłużej trwać to hałas staje się uciążliwy i męczący. Dlatego właśnie zdecydowałem się na realizację tego projektu.
Moje pierwsze wrażenia były takie jakbym podróżował S-klasą. Nie jeździłem nią jeszcze, ale tak się właśnie poczułem. Odizolowany od dźwięków z zewnątrz. Córka przyznała, że faktycznie nie słychać przejeżdżających obok pojazdów (no trochę słychać ale różnica jest kolosalna). Samochód stał się przyjemniejszy i bardziej komfortowy. Do tej pory jak chciałem zgłuszyć emitowane przez niego dźwięki to włączałem radio/muzykę ale to powodowało jeszcze spotęgowanie hałasu. Teraz jeździ się cicho!!! i przyjemnie z muzyką jak i bez niej. Oczywiście obecnie słuchając muzyki nie miesza się ona z dźwiękami emitowanymi przez auto, jak bywało wcześniej, co nie było przyjemne.
I najważniejsze. Giulietta ma wspaniały dźwięk wydechu. Co z nim się stało? Otóż odpowiadam, że nic! Dalej jest cudowny i bajeczny ale delikatnie wytłumiony aby nie był natrętny, przez co jazda w długiej trasie jest zdecydowanie przyjemniejsza i uwierzcie mi, stała się bardziej Premium! Premium jeśli chodzi o doznania akustyczne, poziom hałasu wewnątrz oraz warunki do słuchania muzyki.
Myślę, że najwięcej dobrego zaistniało na tylnej kanapie ale jeszcze tam nie jeździłem, więc dzisiaj nic konkretnego nie mogę o tym napisać. To są wrażenia kierowcy, na krótkich i długich trasach.
Reasumując, POLECAM wszystkim bo naprawdę warto to zrobić dla własnego komfortu. Ja jestem teraz bardzo zadowolony i nie żałuję żadnej złotówki ani żadnej minuty. Koszt jest niewielki (można na Allegro kupić na raty 0%!). Większym wyzwaniem jest znalezienie na to czasu. Póki jest jeszcze ciepło łatwiej jest demontować i montować wszystko. W zimie, jak pisali koledzy, łamią się spinki plastikowe i trzeba je podgrzewać.