[Giulietta] Giulietta QV 2012

  • Autor wątku Autor wątku laav
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

laav

Nowy
Rejestracja
Mar 22, 2019
Postów
0
Lokalizacja
Warszawa
Auto
Alfa Romeo Giulietta QV
Cześć!

W końcu mogę się przywitać i pochwalić zakupem odebranym miesiąc temu. Alfa Giulietta QV z 2012 roku, kupiona od ASO po pierwszym właścicielu. Podobno bezwypadkowa i tego się trzymajmy :D. Odebrana z przebiegiem 85900km, aktualnie udało się dobić do prawie 88k. Samochód już po wymianie rozrządu i regeneracji turbo. Mam nadzieję na bezproblemową jazdę jak najdłużej.

Z pierwszych "modyfikacji" jakie już się przytrafiły to wymiana gumki kluczyka, a także wykazanie się moimi zdolnościami manualnymi i podłożenie podkładki filcowej między szybę, a podszybie (stuki deski rozdzielczej na nierównościach). Plany na samochód są "ambitne", a ile z nich będzie zrealizowanych zależne będzie od budżetu :rolleyes:. Z rzeczy obowiązkowych to wymiana koniczynek, ponieważ z lewej odszedł lakier i wygląda bardzo źle. Przy okazji mam pytanie czy wiecie, czy są one tylko przyklejone, czy mają w sobie jakieś ambitniejsze mocowanie?

Dzisiaj odebrałem Julkę z korekty lakieru po ASO, które przy polerowaniu wykonało tyle hologramów, że patrzenie na autko bolało (na zdjęciach niewidoczne, jednak w słońcu okrutne). Jednocześnie nałożony wosk i odświeżenie wnętrza. Jutro natomiast czas się wybrać do wulkanizatora, przy 110-140 km/h czuć bicie na kierownicy.

Z planów, które na razie są w sferze marzeń ale będą realizowane systematycznie (mam nadzieje :D) to:
- obowiązkowy dyfuzor
- wycięcie środkowego i założenie większych końcówek
- scudetto od polifta

Dołączam pare zdjęć z odbioru autka, pierwszą niespodziankę, jaką znalazłem przy okazji wizyty na stacji, a także po dzisiejszej zabawie z lakierem. Mam nadzieję, że Wam się spodoba i, że będę przyjęty do rodziny Alfistów :)

IMG_3622.jpgIMG_3623.jpgIMG_3624.jpgIMG_3625.jpg

IMG_3727.jpg

IMG_3751.jpgIMG_3756.jpgIMG_3757.jpgIMG_3758.jpgIMG_3759.jpg
 
Koniczynki są przyklejone, łatwo znajdziesz oryginalne akcesoryjne na podmianę.
Gratulacje i przyjemności z jazdy!
 
Bardzo ładna czarna Julka
 
Ładna sztuka,fajne felgi i gdzieś już takie widziałem [emoji38]
 
Cześć!
Niedawno minął rok od kiedy stałem się posiadaczem Julki, więc myślę, że to dobry czas na drobne podsumowanie :)

Niedługo po ostatnim poście wymieniłem oświetlenie wnętrza i oświetlenie tablicy na LEDowe, czy wyszło to dobrze - kwestia gustu. Mi na początku średnio podobała się moc tych żarówek, teraz natomiast je doceniam i wiem, że zrobiłbym to samo.

IMG_3796.jpg IMG_3797.jpg

Chwilę później we wrześniu popisałem się niesamowitymi umiejętnościami prowadzenia pojazdu (na swoją obronę będąc mega zmęczonym po nocce w pracy :wacko:) i zarysowałem zderzak wjeżdżając do garażu. Jest ono niestety na tyle mocne, że nie dałoby się go raczej spolerować, więc je zostawiłem do tej pory. Może w najbliższym czasie pomyślimy nad zamaskowaniem go, przy okazji usunięcia odprysków lakieru, na razie jeździ ze mną :)

IMG_3812.jpg

Przez następne miesiące Julka jeździła totalnie bezproblemowo. Na zimę otrzymała opony Vredestein Wintrac Pro (225/40/R18), które mogę z czystym sumieniem polecić. Okazały się dosyć ciche, a także przyzwoicie kleiły na suchym. Na śniegu mogłem je przetestować aż jeden raz, gdy trochę popadało w Warszawie i także dawały radę. Na wiosnę pojawiły się także pierwsze zakupy (w końcu). Udało się wyrwać poliftową kierownicę z czerwoną nicią. Została zamontowana dopiero przy przeglądzie w maju. Pojawiło się jednak parę drobnostek, które irytowały. Pomimo włożenia kawałka filcu pod przednią szybę, w dalszym ciągu na zimnym silniku pojawiały się dźwięki dochodzące z deski rozdzielczej, a także parę razy pojawił się problem zaparowanych reflektorów przednich. Mimo tego wszystkiego samochód sprawiał ogromną frajdę z jazdy. Pozostawało "jeździć i obserwować" :D

AnyConv.com__IMG_4891.jpg AnyConv.com__IMG_4928.jpg AnyConv.com__IMG_5713.jpg AnyConv.com__IMG_5463.jpg AnyConv.com__IMG_5617.jpg AnyConv.com__IMG_5625.jpg AnyConv.com__IMG_5633.jpg

Wracając do przeglądu, wykonany 11.05.2020 przy przebiegu ~93750km. Wymieniony olej silnikowy na Penrite Enviro+ 5W40 wraz z filtrami, sprawdzenie szczelności klimatyzacji i uzupełnienie czynnika, wymiana kierownicy, sprawdzenie reflektorów, a także wymiana oleju w skrzyni biegów na Millersa 75W90 wraz z uszczelnieniem drobnego wycieku skrzyni. Po dłuższym czasie użytkowania wiem, że nie poleciłbym tego oleju, po rozgrzaniu skrzynia pracuje dużo lepiej, jednak na zimnym biegi wchodzą ciężko (szczególnie 1. i 2.). Wymiana oleju silnikowego przyniosła natomiast ogromną poprawę w kulturze pracy silnika. Następne dni to kolejna bezproblemowa jazda, do czasu zakupienia przez znajomego samochodu i chęci sprawdzenia ich na hamowni w czerwcu.

AnyConv.com__IMG_5757.jpg hamownia.jpg

Jak widać na załączonym obrazku coś ewidentnie było nie tak. Nasuwało się pytanie czy to intercooler, który nie wyrabiał w cieplejszy dzień, czy może jakiś głębszy problem. Na jednym ze spotów, jeden z kolegów zasugerował, że taka sytuacja może być spowodowana nagarem w silniku. Postanowiłem potwierdzić wynik na innej hamowni w trochę chłodniejszy dzień, który okazał się dużo przyjemniejszy.

hamowniavtg.jpg

Po tym wyniku kamień spadł mi z serca i kontynuowałem "jeżdżenie i obserwowanie". W między czasie udało się wyciąć środkowy tłumik, a także zakupić short shifter. Julka w końcu otrzymała także nową koniczynkę, a także drobne odświeżenie lakieru. Pojawił się problem wibrującego lusterka po stronie pasażera. Czytając forum i przypadki z 1.4 spodziewałem się, że tutaj także winna jest poduszka silnika. Umówiłem się do serwisu z nadzieją na szybkie usunięcie problemu.

AnyConv.com__IMG_5961.jpg IMG_5996.jpg AnyConv.com__IMG_5941.jpg AnyConv.com__IMG_5970.jpg AnyConv.com__IMG_5984.jpg AnyConv.com__IMG_5987.jpg

Problem okazał się jednak bardziej rozbudowany. Świece stały w oleju (bodajże 2) i wyglądały jakby nigdy nie były zmieniane (wg faktur z ASO powinny mieć ok. 20tys km). Okazało się także, że silnik jest bardzo zasyfiony mimo serwisowania na bieżąco. Został oczyszczony wraz z wymianą świec, paska rozrządu, ponowną wymianą oleju z filtrem, uszczelnieniem, a także wymieniona została poduszka silnika. Różnica po odebraniu samochodu była tak kolosalna, że na początku myślałem, że wsiadłem nie do swojego samochodu. Praktycznie żadnych wibracji na biegu jałowym (które wcześniej występowały w bardzo wyczuwalny sposób), zniknęły także dźwięki z deski rozdzielczej, a montaż short shiftera to modyfikacja obowiązkowa.
Po tym wszystkim wpadły także satynowe końcówki wydechu od Ultera (100mm), a samochód cieszy jeszcze bardziej niż pierwszego dnia po zakupie :)

IMG_6109.jpg IMG_6184.jpg IMG_6163.jpg IMG_6129.jpg IMG_6233.jpg

Obecnie przejechane ok. 97700km. Jedyne problemy to wibracje przy 120-140km/h (które raz udało się wyeliminować poprzez test drogowy wykonany u wulkanizatora), a także trzeszczące plastiki we wnętrzu przy słuchaniu muzyki.
Cały czas po głowie chodzą mi kolejne modyfikacje, niestety koronawirus trochę pokrzyżował plany i trzeba je będzie rozłożyć w czasie. Najbliższe to pewnie poliftowe scudetto, drobne obniżenie razem z dystansami, myślę nad usunięciem chromów, a także intercooler. Chętnie porobiłbym też coś z wydechem i założył inne felgi ale czas pokaże.

Pozdrowionka :)
 
Ostatnia edycja:
Bardzo fajne auto. :) Powiedz mi jaki masz kolor na niej? To jest Nero Etna?
 
Nie usuwałbym wszystkich chromów... wiem, że to kwestja gustu każdego, ale one tak jakoś podkreślają linie Giulietty a bez nich auto moim zdaniem wygląda jak wersja basic
https:// static-eu.cargurus.com/images/forsale/2020/09/18/22/50/2013_alfa_romeo_giulietta-pic-6637020346755178482-1024x768.jpeg

Inaczej fajnie się prezentuje autko.

Coś w tym jest, zobaczę jak po montażu poliftowego scudetto, może wtedy te chromy nie będą aż tak biły w oczy :laugh:

Bardzo fajne auto. :) Powiedz mi jaki masz kolor na niej? To jest Nero Etna?

Dzięki, dokładnie Nero Etna. Ładnie wygląda do 5 minut po umyciu i nałożeniu kilograma specyfików, potem brudzi się od samego patrzenia :laugh:
 
Jak każdy czarny :D dlatego uwielbiam swój srebrny, po którym widać że jest brudny jak mam czarne felgi :P
 
Problem okazał się jednak bardziej rozbudowany. Świece stały w oleju (bodajże 2) i wyglądały jakby nigdy nie były zmieniane (wg faktur z ASO powinny mieć ok. 20tys km). Okazało się także, że silnik jest bardzo zasyfiony mimo serwisowania na bieżąco. Został oczyszczony wraz z wymianą świec, paska rozrządu, ponowną wymianą oleju z filtrem, uszczelnieniem, a także wymieniona została poduszka silnika.

To typowa usterka tego silnika, olej w gniazdach pochodzi albo z połączenia pokrywa zaworów-głowica lub/i pokrywa zaworów-odma (ten czarny pierdolnik z wlewem oleju).
Niestety też mnie to spotkało, ale nie było tragedii :)

W każdym razie powodzonka w dalszym użytkowaniu auta :D
 
Jak widać na załączonym obrazku coś ewidentnie było nie tak. Nasuwało się pytanie czy to intercooler, który nie wyrabiał w cieplejszy dzień, czy może jakiś głębszy problem. Na jednym ze spotów, jeden z kolegów zasugerował, że taka sytuacja może być spowodowana nagarem w silniku. Postanowiłem potwierdzić wynik na innej hamowni w trochę chłodniejszy dzień, który okazał się dużo przyjemniejszy.
Który ci robił pomiar w Kiwi ten sklęty ?
I nic ci nie sugerował co nie tak?
IC w QV jest tak mały ,że nawet w moim 1,4 nie wyrabiał.
A co nagaru to zastosuj płukankę długoterminowa od archoil i zmieniaj olej co max 10 tyś.
Jak na serię to fajny ten drugi wynik.
 
To typowa usterka tego silnika, olej w gniazdach pochodzi albo z połączenia pokrywa zaworów-głowica lub/i pokrywa zaworów-odma (ten czarny pierdolnik z wlewem oleju).
Niestety też mnie to spotkało, ale nie było tragedii :)

W każdym razie powodzonka w dalszym użytkowaniu auta :D

Zdążyłem się naczytać o tym, jednak myślałem że jakimś cudem mnie to ominie :laugh:

Który ci robił pomiar w Kiwi ten sklęty ?
I nic ci nie sugerował co nie tak?
IC w QV jest tak mały ,że nawet w moim 1,4 nie wyrabiał.
A co nagaru to zastosuj płukankę długoterminowa od archoil i zmieniaj olej co max 10 tyś.
Jak na serię to fajny ten drugi wynik.

Pomiar robił sam Kivi, nic nie zasugerował, zrobił pomiar i wrócił do swoich spraw. Co do intercoolera myślałem czy nie zainwestować we FMICa ale rozmiar większego niż ten co jest w zestawie dedykowanym z wizją zrobienia programu na następny sezon
 
Pomiar robił sam Kivi, nic nie zasugerował, zrobił pomiar i wrócił do swoich spraw. Co do intercoolera myślałem czy nie zainwestować we FMICa ale rozmiar większego niż ten co jest w zestawie dedykowanym z wizją zrobienia programu na następny sezon
To dobry ruch nawet jak zostawisz serię.
A u kiviego /niestety/ wentylator zasysa powietrze z wewnątrz pomieszczenia i szybko się tam IC gotują.
 
Cześć, kolejny serwis, kolejny update :D

IMG_6468.jpg IMG_6498.jpg IMG_7334.jpg

Od września zacząłem lać 98, wydaje mi się, że dużo ciszej i łagodniej pracuje silnik na tym paliwku. Udało się przebić granicę 100k km, cały czas bezproblemowo. Aż do stycznia, kiedy trafiłem na teren zabudowany i Alfa dostała praktycznie 3 miesiące odpoczynku :lol:. Przez ten czas praktycznie nie niejeżdżona, głównie schodziłem do garażu, żeby pojeździć w kółko. W tym czasie zrobiłem drobne zakupy, dorwałem dystanse 17mm na przód i 20mm na tył. Moim zdaniem poprawiły znacząco wygląd, jednocześnie nie podnosząc optycznie samochodu, czego się bardzo obawiałem.

IMG_7771.jpg IMG_7794.jpg IMG_7790.jpg IMG_7785.jpg IMG_7797.jpg

Jako prezent urodzinowy dostałem od znajomych intercooler JrSpec o wymiarach 550x230, jednak do tej pory nie jest zamontowany z powodu braku dostępności silikonów...

IMG_8021.jpg

Alfa stała grzecznie czekając do kwietnia na odbiór prawka. Raz podczas tego czasu wyskoczył błąd ciśnienia oleju, który po chwili zniknął, a także już po wszystkim akumulator nie wyrobił i trzeba było użyć kabli rozruchowych. Mimo tych przeciwności udało się wyjeździć 104k km i przyszedł czas na serwis (byłby wcześniej, jednak cały czas miałem nadzieję, że pojawią się silikony na stanie). Błąd ciśnienia oleju oznaczał wymianę uszczelki smoka, po zdjęciu miski okazało się, że w silniku nadal jest mnóstwo syfu. Więc zrobiona podwójna płukanka i zalany ponownie Penrite 5W40, tym razem z dodatkiem Archoila 9100, wymiana świec, gdyż jedna do niczego się nie nadawała. Do tego ponowna wymiana oleju w skrzyni (Millers 75W90 się nie sprawdził, tragiczna zmiana na zimno szczególnie 1, 2, 3), naprawa wiązki w klapie, ponieważ wycieraczka tylna działała tylko przy włączonym ogrzewaniu tylnej szyby :lol:. Przy okazji wymiana scudetto na ostatni polift, znaczka z tyłu i serwis klimatyzacji. Wszystko jak zwykle w Pablogarage. Po serwisie autko pracuje jeszcze lepiej i daje cały czas mnóstwo frajdy :D

IMG_9151.jpg IMG_9154.jpg IMG_8716.jpg IMG_8759.jpg

Sprawdziłem też, jakby to wyglądało z wyczernionymi chromami wokół szyb. Chyba nawet mi się to podoba :confused:

IMG_9275.jpg IMG_9277.jpg IMG_9279.jpg

Co do planów na przyszłość, to przede wszystkim zamknięcie tematu z intercoolerem, mam na oku też sprężyny H&R, jednak nie wiem czy będę w stanie wjechać do garażu na nich, trzeba będzie pomierzyć. Chodzi mi też po głowie dyfuzor (może od Maxtona :confused:), a także myślałem o hydrografice na lusterka i klamki w carbon. Chociaż do tego średnio jestem przekonany, fajnie wygląda ale to nadal plastik. Przy okazji, miał ktoś problem z parującymi reflektorami z przodu? Raz na jakiś czas im się to zdarzy i okrutnie mnie to denerwuje :laugh:
Pozdrowionka :)
 
Gdzieś mi umknęło to auto na forum.

Ładnie opisane prace, a nad kierą sam coraz mocniej się zastanawiam bo na pewno by przystroiła.

Jesli chcesz likwidować chrom to sprawdził bym czy nie da się go zmienić na piano black choć na pewno nie szedl w serii i wymagało by to lekkiej kombinacji.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra