1Dawid77
Nowy
- Rejestracja
- Sty 10, 2018
- Postów
- 3
- Lokalizacja
- Głuchołazy
- Auto
- Giulietta 2.0JTDm,Freemont 2.0 JTD FWD
Chciałbym przedstawić moją (naszą) Julkę.Ale od początku.
Na forum jestem zarejestrowany już jakiś czas w zasadzie tylko do poczytania.Miłośnikiem włoszczyzny jestem od zawsze.Po drodze były przymiarki do 155,potem GT,jeszcze później do 159 ale jakoś nigdy się nie udało.Zawsze w ręce wpadały to jakieś Lancie lub inne Fiaty.Od wielu lat należę do Lancia Klub Polska-pozdrowienia dla chłopaków z LKP.W roku biegłym żona po sprzedaży Musy powiedziała że chce Giuliette.Koniecznie czerwoną(najlepiej rosso maranello),koniecznie z czarną podsufitką i skórą...reszta nieważna.Silnik obojętnie ale ja namawiałem na diesla,zwłaszcza 2.0,bo doskonale znam ten motor,zresztą sam ujeżdżam wehikuł z tym agregatem.
No i się trafiła...niestety nie czerwona,ale cała reszta się zgadzała.Julka nabyta w sierpniu 2021 z dwulitrowym klekotem pod maską.Ma Brembo,ma Bose,ma czarno w środku i można by jeszcze kilka pierdół wymienić.Ważne że była/jest bardzo zadbana.Dostaliśmy do niej bagażnik dachowy i drugi komplet alu 17 na zimę.No i tu się zaczęło.Po pierwszej mojej przejażdżce stwierdziłem...jakie to auto jest zajebiste.Pomijam kompletny brak schowków i ogólną ciasnotę wnętrza ale to auto jest naprawdę mega.Doszło do tego że oddałem żonie kluczyki z mojego Freemonta a sam przejełem Julkę.No i tak zostało.Cieszy to auto i wywołuje banana na twarzy za każdym razem jak do niego wsiadam.W miedzy czasie wymieniłem rozrząd i przednie hamulcowanie.Wgrałem spolszczenie blue&me i poprawiłem mechanizm otwierania navi bo przycinał. Za niedługo będą do wymiany płyny ustrojowe.
Lubie sobie podłubać i pomodzić więc i tu zacząłem.Wpadła na pokład kiera z polifta podobnie jak i przednie scudetto.Pewnie w najbliższym czasie coś znów się wymysli...tzn pomysły są.Zobaczymy jak z realizacją.Kilka fotek....
Na forum jestem zarejestrowany już jakiś czas w zasadzie tylko do poczytania.Miłośnikiem włoszczyzny jestem od zawsze.Po drodze były przymiarki do 155,potem GT,jeszcze później do 159 ale jakoś nigdy się nie udało.Zawsze w ręce wpadały to jakieś Lancie lub inne Fiaty.Od wielu lat należę do Lancia Klub Polska-pozdrowienia dla chłopaków z LKP.W roku biegłym żona po sprzedaży Musy powiedziała że chce Giuliette.Koniecznie czerwoną(najlepiej rosso maranello),koniecznie z czarną podsufitką i skórą...reszta nieważna.Silnik obojętnie ale ja namawiałem na diesla,zwłaszcza 2.0,bo doskonale znam ten motor,zresztą sam ujeżdżam wehikuł z tym agregatem.
No i się trafiła...niestety nie czerwona,ale cała reszta się zgadzała.Julka nabyta w sierpniu 2021 z dwulitrowym klekotem pod maską.Ma Brembo,ma Bose,ma czarno w środku i można by jeszcze kilka pierdół wymienić.Ważne że była/jest bardzo zadbana.Dostaliśmy do niej bagażnik dachowy i drugi komplet alu 17 na zimę.No i tu się zaczęło.Po pierwszej mojej przejażdżce stwierdziłem...jakie to auto jest zajebiste.Pomijam kompletny brak schowków i ogólną ciasnotę wnętrza ale to auto jest naprawdę mega.Doszło do tego że oddałem żonie kluczyki z mojego Freemonta a sam przejełem Julkę.No i tak zostało.Cieszy to auto i wywołuje banana na twarzy za każdym razem jak do niego wsiadam.W miedzy czasie wymieniłem rozrząd i przednie hamulcowanie.Wgrałem spolszczenie blue&me i poprawiłem mechanizm otwierania navi bo przycinał. Za niedługo będą do wymiany płyny ustrojowe.
Lubie sobie podłubać i pomodzić więc i tu zacząłem.Wpadła na pokład kiera z polifta podobnie jak i przednie scudetto.Pewnie w najbliższym czasie coś znów się wymysli...tzn pomysły są.Zobaczymy jak z realizacją.Kilka fotek....
Załączniki
Ostatnia edycja: