Macio71
Użytkownik
- Rejestracja
- Lut 28, 2026
- Postów
- 101
- Lokalizacja
- Kwidzyn
- Auto
- Fiat 500 1.2 , Stelvio Veloce 280KM 2025
W wielu samochodach jakie miałem przez ostatnie 30 lat, nigdy nie używałem (ani mój mechanik) odpowietrznika przy wymianie klocków. Raz tylko przez nieuwagę płyn poszedł górą zbiorniczka, kiedy byłem po wymianie płynu, a klocki były bardzo cienkie. Aso nalało pod MAX i przy cofnięciu tłoczków płyn się przelał. Ale się tego spodziewałem jednak zapomniałem odessać nieco płynu. Z drugiej strony pierwszy raz mam samochód z hamulcami bez serwo ale nie sądzę, żeby to coś zmieniałoPrzed wymianą nawet nie słyszałem o wężyku, widziałem tylko, że odkręcano korek. Też odkręciłem, nawet przygotowałem strzykawkę, żeby odciągnąć nadmiar płynu. Nie była do niczego potrzebna, jeśli poziom płynu się podniósł, to niezauważalnie, przynajmniej ja nie zauważyłem. Hamulce działają, a przejechałem po wymianie już kilkaset km.
Ostatnia edycja:
