• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

[Giulia] Giulia - wymiana klocków hamulcowych

0,5 litra to będzie za mało, kup drugie tyle. Tylko pamiętaj, że to musi być płyn DOT4 low viscosity, o obniżonej lepkości, np: ate SL.6
 
2 opakowania, pomyliłem się i wyedytowałem.
To ori. Drogawy ale nie majątek.
Parametrycznie to chyba jedyny w swoim rodzaju na rynku, pewnie za dobry w przypadku 90% użytkowników .
 
Ok dzięki.
Teraz sobie przypomniałem że ten Brembo to mi został z Pandy od żony, bo kupulem 2 szt i jedna została.
Dziękuję za pomoc
 
Jakby ktoś się zastanawiał ile można zrobić na klockach (tył) od momentu zaświecenia się kontrolki na desce, to na tych zrobiłem ok 1500 km i może jeszcze z jakieś 2000 dały by radę. Prawe trochę więcej zjechane, przetarł się już przewód. W sumie klocki ori zrobiły 89 k
Wymiana na ATE ceramic.
 

Załączniki

  • kl1.jpg
    kl1.jpg
    37.4 KB · Wyświetleń: 18
  • kl2.jpg
    kl2.jpg
    62.4 KB · Wyświetleń: 18
  • kl3.jpg
    kl3.jpg
    90.9 KB · Wyświetleń: 18
  • kl4.jpg
    kl4.jpg
    29 KB · Wyświetleń: 17
Dobra informacja, ja też na tylnych zrobiłem coś koło 2 tyś gdy paliła się kontrolka, bo tyle czekałem na miejsce i mechanika.
Na oryginałach jeszcze fabrycznych zrobiłem 32 tyś. tarcza dramat, rdza i rowki, co na pewno przyspieszyło zużycie klocków.
Teraz poszedł komplet Textar
 
Witajcie mam pytanie odnośnie tłoczków hamulca tyl w stelvio. Zrobiłem procedurę, hamulec postrojowy sie cofnął. Natomiast zdziwilem sie podczas cofania tłoczków ponieważ przy próbie ich wykręcania klasycznie jak to sie robi zgodnie z ruchem wskazówek zegara napotkałem opor, myślę co jest zdziwiony. Pokręciłem troche w drugą stronę widzę tłoczek sie wkręca, próbuje tak jak na początku zgodnie z ruchem wskazówek zegara, tłoczek sie wkręca i cofa az dochodzi do oporu jak na początku, znowu musialem go pokręcić w drugą stronę zeby moc troche pokręcić zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Czy to tak ma byc?
 
Nie wiem jak w Stelvio, ale w Giulii niczego się nie wkręca, tylko cofa się tłoczki ściskiem lub kluczem francuskim :)
 
A czy taki wciskanie nie spowoduje że komputer wykryje nieuzasadniony wzrost ciśnienia w układzie? Co może spowodować potraktowanie układu jako uszkodzony-usterka i auto nie będzie hamować?
 
Chyba po to dla pewności odłączyć aku i odkręcić korek.
Przymierzam się do wymiany tył bo nie chcą przestać piszczeć.
Wątek przejrzałem ale mam dylematy żeby nie popełnić jakiegoś błędu.
W menu serwis hamulców cofa tloczki na maxa że wejdą nowe czy trzeba jeszcze manualnie pomoc? A jeśli trzeba to luzować odpowietrznik żeby brudniejszy płyn wypchnęło? I czy ma to sens skoro serwis z menu cofa tłoczki czyli już cofa płyn i tak.

Czyli po kolei, włączyć w menu serwis hamulców czy lepiej w mes? Tu i tu robi to samo?
Zapłon off, aku odłączyć.
Wymiana klocków/tarcz.
Pompowanie mocno hamulca.
Podłączenie aku, wejść w menu żeby wyłącz tryb serwisowy czy zapalić do skasowania błędów i wtedy przy okazji wył tryb serwisowy?
 
Ostatnia edycja:
Wymieniałem klocki tydzień temu i postępowałem zgodnie z zaleceniami, czyli menu serwisowe i w włączyć serwis hamulców, później odłączenie akumulatora (klemy minusowej i IBS) demontaż klocków , wepchnięcie tłoczków i założenie nowych klocków. Po wszystkim depnięcie kilka razy na pedał hamulca i dopiero podłączenie akumulatora. Wyłączenie serwisu hamulców i gotowe. Co prawda przy tej ostatniej opercji było trochę problemów, serwis nie chciał się wyłączyć, ale ruszyłem do przodu i tyło i wszystko wróciło do normy. Jak odłączysz aku, to pamiętaj aby nie zamknąć bagażnika, najlepiej położyć coś n zamek :)
 
W menu serwis hamulców cofa tloczki na maxa że wejdą nowe czy trzeba jeszcze manualnie pomoc? A jeśli trzeba to luzować odpowietrznik żeby brudniejszy płyn wypchnęło? I czy ma to sens skoro serwis z menu cofa tłoczki czyli już cofa płyn i tak.
Przy włączeniu serwisu tłoczki nie cofną się na maxsa, trzeba cofnąć ręcznie. Jedyne co można odkręcić to korek zbiorniczka płynu hamulcowego.
 
A czy taki wciskanie nie spowoduje że komputer wykryje nieuzasadniony wzrost ciśnienia w układzie? Co może spowodować potraktowanie układu jako uszkodzony-usterka i auto nie będzie hamować?
Nie spowoduje, przed podłączeniem aku należy tylko kila razy depnąć na pedał hamulca.
 
Czyli jest szansa na wyczyszczenie i posmarowanie tłoczka jeśli jeszcze się cofa manualnie coś. Odkręcenie zbiorniczka to oczywiste. Czyli nie ma znaczenia moment wył serwisu czy może ma i dlatego u ciebie nie mogło zaskoczyć?
A ibs po co odlaczales?
 
Czyli jest szansa na wyczyszczenie i posmarowanie tłoczka jeśli jeszcze się cofa manualnie coś. Odkręcenie zbiorniczka to oczywiste. Czyli nie ma znaczenia moment wył serwisu czy może ma i dlatego u ciebie nie mogło zaskoczyć?
A ibs po co odlaczales?
Gdzieś na yt widziałem i odłączyłem, to żaden problem. Chociaż widziałem też, że nic nie było odłączane, tylko włączenie serwisu. Ja odłączyłem i jest OK
 
Ja wymieniałem wczoraj, nie odłączalem aku, nie wiem po co to robic. Menu serwisowe cofa ale tloczek hamulca postojowego nie tloczek w zacisku. W zacisku trzeba wcisnąć manualnie. Z tym miałem problem bo wg mnie byl wkręcony i tutaj dziwnie to wyszło bo rozkręcałem go i wkrecalem az sie schował cały. Teoretycznie powinien się wcisnąć bez kręcenia a w praktyce wyszło inaczej. Potem menu serwisowe wyłączałem zaciągnięciem hamulca postojowego i odpuszczeniem. Odkręcałem korek od zbiorniczka i pompowałem hamulca, chociaz tutaj podobno nie ma klasycznego układu z ciśnieniem, tloczek sie docisnal do klocka a ze zbiorniczka bylo słychać bulgotanie przy wciskaniu pedału hamulca. Pojeździłem, hamuje - hamuje. Ale z tym tłuczkiem to była niecodzienna sytuacja w każdym innym aucie wkręcał sie normalnie a tu troche na odwrót. Dodam ze mam zestaw do wciskania tloczków.
 
Stosuje ktoś zasadę przed wciśnięciem tłoczków poluzować odpowietrznik i płyn z tłoczka nie pchać w układ tylko wężyk i w butelkę? Według wielu mechaników tak się powinno robić żeby ten podobno najbrudniejszy płyn który jest przy koncu czyli w tłoczku nie pchać w pompę to raz a dwa zęby w ogóle nie cofać w pompę płynu - tu znowu opinie że tym można uwalić coś w pompie. Czy przy takim poluzowaniu nie dojdzie do zapowietrzenia? A może dobrze jest w założony wężyk dać troszkę płynu żeby nie pociągnęło powietrza? I w tej sytuacji nie odkręcać korka od płynu żeby ułatwić wypchnięcie płynu przez odpowietrznik?
 
Stosuje ktoś zasadę przed wciśnięciem tłoczków poluzować odpowietrznik i płyn z tłoczka nie pchać w układ tylko wężyk i w butelkę? Według wielu mechaników tak się powinno robić żeby ten podobno najbrudniejszy płyn który jest przy koncu czyli w tłoczku nie pchać w pompę to raz a dwa zęby w ogóle nie cofać w pompę płynu - tu znowu opinie że tym można uwalić coś w pompie. Czy przy takim poluzowaniu nie dojdzie do zapowietrzenia? A może dobrze jest w założony wężyk dać troszkę płynu żeby nie pociągnęło powietrza? I w tej sytuacji nie odkręcać korka od płynu żeby ułatwić wypchnięcie płynu przez odpowietrznik?
Przed wymianą nawet nie słyszałem o wężyku, widziałem tylko, że odkręcano korek. Też odkręciłem, nawet przygotowałem strzykawkę, żeby odciągnąć nadmiar płynu :) . Nie była do niczego potrzebna, jeśli poziom płynu się podniósł, to niezauważalnie, przynajmniej ja nie zauważyłem. Hamulce działają, a przejechałem po wymianie już kilkaset km.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra