• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Gaśnie nadal

  • Autor wątku Autor wątku MaxiCaas
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MaxiCaas

Guest
Witam
na początek trochę historii z mojej JTD:
swego czasu zacząła mi się palić kontrolka wtrysku i kilka razy autko mi zgasło podczas jazdy. Pojechałem na examiner, który wykrył błąd czujnika położenia wału korbowego. Elektyrk wykasował i powiedział, żeby pojeździć i jak się znowu zapali albo autko zgaśnie to wtedy zaprasza. No i tak sobie jeździłem ponad rok.
A teraz:
W ostatnich dniach kilka razy mi zgasło bydle w trasiaku. Samo z siebie. Co ciekawe, jak zjeżdżałem na pobocze to niemal natychmiast mogłem uruchomic silnik i kontynuować jazdę (nie musiałem czakać aż silnik ostygnie). No i kontrolka wtrysku nie zapala się - jedynie przy odpalaniu rano ale świeci normalnie kilka sekund po czym gaśnie. Więc zakupiłem i wymieniłem czujnik (Boscha za 120 zł + robocizna 30 zł - dobra cena tylko trzeba wrzeszczeć że dla stałego klienta:)).
Zapłaciłem, podziekowałem odjechałem i WAMAĆ nie przejechałem nawet 300m jak bydle zdechło. I znów powtórka: zjazd na pobocze, odpalenie i jazda...
Macie jakies pomysły co to może być? Czy trzeba jechać na kompa żeby wykasować tamten poprzedni błąd? Dziś mechanior mówił że to może też być wina czujnika wałka rozrządu... Kolejny zakup?

Czy może to być spowodowane czymś innym (egr, filtr paliwa, dziura w którejś rurze etc)?

Max
 
Komputer prawdę powie , tamten poprzedni błąd nie ma znaczenia do obecnego gaśnięcia.

Możliwe że nowy czujnik wału został źle zamontowany (zła szczelina), zazwyczaj jeśli jest uszkodzony czujnik fazy to wyskakuje błąd : brak synchronizacji pomiędzy cam - crank. Ale wtedy jest problem z odpaleniem auta.

Przy okazji posprawdzaj na kompie wartości ciśnienia paliwa bo to może być także powodem gaśnięcia.
 
Moja Bella gasła podobnie. Przyczyną okazały się zapieczone wtryskiwacze. Wcześniej zapalała się pomarańczowa lampka sygnalizująca wodę w filtrze paliwa, ale wtedy nie wiedziałem co ona sygnalizuje i wtryski załatwiłem na własne życzenie.
 
Nowe "okoliczności":
Wczoraj znowo zgasła z tym że nie mogłem od razu zapalić. Kilka razy kręciłem i nic; podczas tego "chechłania" pomarańczowy kluczyk CODE świecił się cały czas i nie chciał zgasnąć. Dodam ze temperatura nie była wysoka - coś koło 70 st.
Może to coś z immobilizerem?
Czytałem że wystarczy zresetować kompa (pamięć błędów) przez 8-krotne przekręcenie kluczyka z poz 0 do I - a czy ta pamięć nie resetuje się po odkręceniu klemy (-) z aku? Bo ostatnio odkręcałem (centralny się zwieslił) ale gaśnięcie pozostało.
 
Jak CODE nie gasnie to nie warto kręcic immobilajzer i tak nie pozwoli na odpalenie.
 
Nowe "okoliczności":
Wczoraj znowo zgasła z tym że nie mogłem od razu zapalić. Kilka razy kręciłem i nic; podczas tego "chechłania" pomarańczowy kluczyk CODE świecił się cały czas i nie chciał zgasnąć.

spróbuj wyczyścić (np wd40) konektor antenki immo
 
Wiem ale w tym przypadku kontrolka świeciła przez chwilę i nie mogłem zapalić, dopiero za którymś tam razem po przekręceniu kluczyka w stacyjce do poz MAR zgasła prawidłowo i auto odpaliło.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra