Efekty mycia chłodnicy klimatyzacji

  • Autor wątku Autor wątku superglide
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

superglide

Guest
Poniższą procedurę wykonałem drugi raz, za każdym razem po ok. 100 tys. km.
Objawy: słaba wydajność klimatyzacji, szczególnie w temp. pow. 30st., mimo dobrze nabitej klimy. Podczas postoju po kilku minutach zaczynało lecieć ciepłe powietrze przy ustawieniu na 16,5 lub LOW. Wentylatory pracowały jak oszalałe praktycznie non stop.
Dla ułatwienia dostępu odkręciłem obydwie kratki ze zderzaka po obu stronach grilla. Na początek zastosowałem preparat do czyszczenia silników K2 w sprayu. Spsikałem całą chłodnicę klimy i ile się dało chłodnicę silnika. Po kilku minutach zacząłem mycie wodą z węża z końćowką ogrodową pod max. ciśnieniem z kranu. Myjka ciśnieniowa może uszkodzić starą chłodnicę. Mycie trwało około 10 min. Szczególnie warto lać wodę pomiędzy chłodnice, ponieważ wtedy woda wylatuje przez chłodnicę klimy od wewnątrz. Operację należy przeprowadzić z wyczuciem, by nie uszkodzić chłodnic.
Efekty: pomiar temperatury termometrem elektronicznym z sondą, sonda włożona ok. 1 cm w głąb środkowej kratki nawiewu. Temp. otoczenia 26st. Temp. na wylocie na postoju 2,9st., podczas jazdy 0,4st. Ustawienie klimy na 16,5. Co ciekawe, przy tej temp. zewnętrznej ustawienie na LOW powoduje tylko zwiększeni nadmuchu i zgodnie z przwidywaniami i prawami fizyki temp. na postoju wyniosła 4,9st na wylocie z kratki.
Na tzw. oko chłodnice nie wyglądały na intensywnie brudne, ale po myciu zleciało dużo brudnych pomyj. Polecam ten sposób zanim wydacie kasę na ponowne nabijaie klimy.
Efekt uboczny: wskażnik temp. silnika pokazuje mi teraz ok. 5st. niższą temperaturę, czyli mycie było skuteczne dla obu chłodnic.

Ze względu na użycie preparatu i trwałość chłodnic operację należy przeprowadzić na zimnym silniku.
 
Ostatnia edycja:
Ostatnio o tym zabiegu wspomniał mi spec od klimatyzacji. Na chwilę obecną temp. powietrza na wyjściu z nawiewu osiąga temp 6,9*C (na postoju), co wystarcza mi w zupełności, jednak ten spec nie był do końca zadowolony i właśnie polecił mi mycie chłodnic lub przedmuchiwanie, co też czeka mnie w przyszłym tygodniu.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Jak silnik ostygnie spróbuje i ja tego sposobu, nie zaszkodzi napewno.
 
O super... Moja klima coś ostatnio słabo chłodzi... Dzięki też to zrobię ;D
 
Trzeba będzie spróbować.
A przy okazji- która chłodnica (mam coprawda 145 ale TS chyba się bardzo nie różni) jest chłodnicą zewnetrzną? Klimy?
 
od klimy to cieniutka chłodnica jest, od przodu auta pierwsza, dwa albo trzy razy chudsza od chlodnicy wody, od klimy idą cieńkie przewody alu czy coś takiego a od wody grubsze gumowe rury, na pewno poznasz! :)
 
Ostatnia edycja:
Fajny patent. W zasadzie spłukuję po każdej polskiej słonej zimie ale teraz chyba wypucuję na upały :). Myślicie, że ATACK autolandu do alufelg też sie nada do chłodnicy?
 
Ostatnia edycja:
Z tym myciem chłodnicy należy uważać, by nie przedobrzyć np. zbyt dużym ciśnieniem, bo można ją rozszczelnić.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Panowie, zróbcie jakieś zdjęcie gdzie dokładnie jest ta chłodnica klimy.
 
Myślicie, że ATACK autolandu do alufelg też sie nada do chłodnicy?

Raczej może nie wyjść jej na zdrowie , płyny do czyszczenia felg aluminiowych z osadu klocków są żrące i na każdym jest wyraźnie napisane żeby ich nie stosować na uszkodzoną powierzchnię lakieru na feldze. A chłodnicy chyba nie masz lakierowanej ?


Panowie, zróbcie jakieś zdjęcie gdzie dokładnie jest ta chłodnica klimy.

Chłodnica klimy jest przed chłodnicą płynu chłodzącego patrząc z przodu auta , dochodzą do niej nie węże gumowe tylko sztywne rurki aluminiowe . To już zresztą wcześniej napisano.
 
Ostatnia edycja:
Powiem Wam wykonałem powyższą procedurę i faktycznie leci mi o wiele chłodniejsze powietrze i wentylatory zaczęły jakoś lepiej pracować, to działa :)
 
Raczej może nie wyjść jej na zdrowie , płyny do czyszczenia felg aluminiowych z osadu klocków są żrące i na każdym jest wyraźnie napisane żeby ich nie stosować na uszkodzoną powierzchnię lakieru na feldze. A chłodnicy chyba nie masz lakierowanej ?
Nie mam lakierowanej :(. Czytałem i nic nie ostrzegli na opakowaniu, że rozpuści aluminium. To bym się przejechał. Chyba napisze do nich :mad:
 
Czytałem i nic nie ostrzegli na opakowaniu, że rozpuści aluminium.

Nie wpadaj w panikę nie rozpuści ci aluminium - może po prostu przyśpieszyć jego utlenianie . A ze względu na to że są to środki żrące producenci podają takie ostrzeżenia .
 
fajnie jakby ktoś przy kolejnej takiej akcji wykonał fotki i wrzucił do Zrób to sam żeby było wiadomo co i jak spryskać/umyć/wydmuchać
 
Autoland odpisał mi, że ich Atack nie atakuje gołego aluminium. Może ktoś chce sprawdzić? :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra