• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[159] Dwa miesiące po zakupie- remont głowicy i turbiny

marcinq24

Nowy
Rejestracja
Sty 6, 2011
Postów
780
Auto
159
Witam wszystkich, zakupiłem 159tkę, szczęśliwy bo wszystko było ok.
W serwisie ASO AR w Toruniu auto sprawdzone i wysztko elegancko.
Kilku mechaników widziało autko i jeździło nim, nic nie stwierdzili.
Alfa ładnie chodziła nawet dzwięk pracy silnika nie był jakiś dziwny, turbina cicha i moc alfa miała.
Trochę kilometrów zrobiłem i trochę oleju brała więc to mnie niepokoiło, po zdjęciu turbo okazało się że jeden cylinder mokry od oleju.

Głowica ściągnięta i....
tłoki całe ale z góry do podszlifowania
okładzina cylindra gładka
pierście prawdopodobnie też
W KOLEKTORZE BRAK KLAPEK (plastikowy kolektor) klapki pourywało
głowica sprawdzona no i
8 zaworów wydechowych do wymiany
3 prowadnice, zawleczki 3 popychacze

Głowica będzie robiona koszt robocizny 500zł, materiał na głowicę pare stówek na zawory prowadnice chyba ok 600 , jakieś 300 zł za uszczelki i uszczelniacze,
Turbina 1200 z montażem i demontażem
Robocizna głowicy z demontażem i montażem 500zł
olej 200

Więc kupiłem alfę za jakieś 20tys z ukrytą wadą do nie wykrycia nawet przez mechaników na krótko oczywiście.
Ochota "zatłóc sprzedawcę"
A tak po za tym to chyba nie warto kupować alfy za taką kasę, lepiej dołożyć 7 -10 tys i może być pewniejszym

Mam tylko dylemat co do kolektora bez klapek czy zakładać taki? Zastanawiam się ze względu na automatyczną skrzynie biegów i w razie poźniejszego eksloatowania i wystąpienia "choroby wciekłej alfy"tak? Może być problem ze zgaszeniem

Poprostu PECH!!!!
 
159 za 20 tysi i pech? To raczej proszenie sie o klopoty ;)
 
1. Klapy urywają się w autach za 20 i 40 tys zł. Nie poradzisz, taka wada. Nikt nie da gwarancji że w drogim aucie się nie urwą. Bo dlaczego miałyby się nie urwać? Poproszę choć jeden powód.
2. Klapy mogły się urwać poprzedniemu właścicielowi, a mogły się urwać Tobie – nie da się tego teraz powiedzieć.
3. W trakcie zakupu można obserwować korekty cylindrów. Uszkodzone klapy wirowe robią taki bałagan w głowicy, że widać to właśnie w korektach.
4. Klapy wirowe nie mają nic wspólnego z możliwością lub braku możliwością zgaszenia auta. Klapy wirowe zmniejszają pojemność kanałów dolotowych, ale nie zaślepiają ich całkiem, tylko w ~50%.
 
A tak po za tym to chyba nie warto kupować alfy za taką kasę, lepiej dołożyć 7 -10 tys i może być pewniejszym
Nie ma reguły. Równie dobrze można przepłacić i kupić to samo...
Mam tylko dylemat co do kolektora bez klapek czy zakładać taki? Zastanawiam się ze względu na automatyczną skrzynie biegów i w razie poźniejszego eksloatowania i wystąpienia "choroby wciekłej alfy"tak? Może być problem ze zgaszeniem
Nie masz się o co martwić. Klapki w kolektorze wirowym nie pomogą wtedy zgasić silnika, bo nie odetną całkowicie dopływu powietrza - do gaszenia silnika służy klapa gasząca (przepustnica). Chociaż w przypadku skrzyni automatycznej ciężko będzie zadusić silnik?
 
Z drugiej strony kupiłeś tanio alfe która po dołożeniu paru tysi będzie dograna i będziesz wiedział co i jak było robione, starczy na lata :)
 
Zaślep otwory po klapkach w kolektorze który masz i będziesz miał z głowy . Na rozbieganie silnika te klapy Ci nie pomogą, jak pisał Magil. Ja u siebie nie mam klapek.
 
Witam wszystkich, zakupiłem 159tkę, szczęśliwy bo wszystko było ok.
W serwisie ASO AR w Toruniu auto sprawdzone i wysztko elegancko.
Kilku mechaników widziało autko i jeździło nim, nic nie stwierdzili.
Alfa ładnie chodziła nawet dzwięk pracy silnika nie był jakiś dziwny, turbina cicha i moc alfa miała.
Trochę kilometrów zrobiłem i trochę oleju brała więc to mnie niepokoiło, po zdjęciu turbo okazało się że jeden cylinder mokry od oleju.

Głowica ściągnięta i....
tłoki całe ale z góry do podszlifowania
okładzina cylindra gładka
pierście prawdopodobnie też
W KOLEKTORZE BRAK KLAPEK (plastikowy kolektor) klapki pourywało
głowica sprawdzona no i
8 zaworów wydechowych do wymiany
3 prowadnice, zawleczki 3 popychacze

Głowica będzie robiona koszt robocizny 500zł, materiał na głowicę pare stówek na zawory prowadnice chyba ok 600 , jakieś 300 zł za uszczelki i uszczelniacze,
Turbina 1200 z montażem i demontażem
Robocizna głowicy z demontażem i montażem 500zł
olej 200

Więc kupiłem alfę za jakieś 20tys z ukrytą wadą do nie wykrycia nawet przez mechaników na krótko oczywiście.
Ochota "zatłóc sprzedawcę"
A tak po za tym to chyba nie warto kupować alfy za taką kasę, lepiej dołożyć 7 -10 tys i może być pewniejszym

Mam tylko dylemat co do kolektora bez klapek czy zakładać taki? Zastanawiam się ze względu na automatyczną skrzynie biegów i w razie poźniejszego eksloatowania i wystąpienia "choroby wciekłej alfy"tak? Może być problem ze zgaszeniem

Poprostu PECH!!!!

Hej, nie chce się mądrzyć, po sprawa ogólnie przykra, ale urywające się klapy wirowe to akurat przypadłość silnika 1.9 i 150 kucy. Temat jest na forum dokładnie opisany wiec rozumiem jakby jakiś nowy user miał obiekcje, ale ty jesteś od 2011 zarejestrowany na forum. Standardowo klapy się usuwa dla swietego spokoju, chociaż sa i tacy co jezdza na fabrycznych ale statystycznie ryzyko rosnie wraz z przebiegiem (co akurat nie dziwota)
Ale ogolnie sprawa przykra :(
 
I tak pewnie założę kolektor bez klap bo już nic nie będę kupywać.
Mam nadzieję, że już nie dojdą jakieś większe kwoty do tego co już wyliczone i że oczywiście po tej naprawie trochę jeszcze pojeżdze tym samochodem.
Lubię alfę i choć tak zaskakuje to ja jeździć nią będę!

Dodano po 7 minutes:

Kolego pieta jeździłem przez 5 lat 156 1.8 ts, a po zakupie 159ki nie zdawłem sobie sprawy z tego po 2 miesiącach użytkowania auta jak i z tego że może mi się to przytrafić

A czym zaślepić i jak te otwory po klapach w kolekorze plastikowym?
Pewnie mechanik będzie wiedział ale dla pewności wolę się go zapytać no i temat będę miał ogarnięty;)
 
Ostatnia edycja:
I tak pewnie założę kolektor bez klap bo już nic nie będę kupywać.
Mam nadzieję, że już nie dojdą jakieś większe kwoty do tego co już wyliczone i że oczywiście po tej naprawie trochę jeszcze pojeżdze tym samochodem.
Lubię alfę i choć tak zaskakuje to ja jeździć nią będę!

Dodano po 7 minutes:

Kolego pieta jeździłem przez 5 lat 156 1.8 ts, a po zakupie 159ki nie zdawłem sobie sprawy z tego po 2 miesiącach użytkowania auta jak i z tego że może mi się to przytrafić

A czym zaślepić i jak te otwory po klapach w kolekorze plastikowym?
Pewnie mechanik będzie wiedział ale dla pewności wolę się go zapytać no i temat będę miał ogarnięty;)

w tego co czytałem na forum pablo. ogarnia ten temat prawie hurtowo

http://www.pablogarage.pl/

Powodzenia w naprawie :)
 
Mam kolegę mechanika od 6 lat u niego robię alfę, jest pracownikiem w ASO AR na jubilerskiej w warszawie, a po pracy robi u siebie w laskach pod izabelinem. Mam blisko, czasami to nawet zabierał auto odemnie i przywoził z powrotem.
jestem bardzo zadowolony, tylko jak na każdego dobrego mechanika czasami trzeba poczekać, ale warto.
Głowica już naprawiana i turbina też, jak dobrze będzie to na poniedziałek odbierze a we wtorek może środę przypuszczam odebranie alfeczki ;)
 
Jasne, Marcin :) zna się na tym co robi a robi bardzo dobrze, a jak wiadomo mało jest takich mechaników.
 
Ostatnia edycja:
Witam wszystkich, zakupiłem 159tkę, szczęśliwy bo wszystko było ok.
W serwisie ASO AR w Toruniu auto sprawdzone i wysztko elegancko.
Kilku mechaników widziało autko i jeździło nim, nic nie stwierdzili.
Alfa ładnie chodziła nawet dzwięk pracy silnika nie był jakiś dziwny, turbina cicha i moc alfa miała.
Trochę kilometrów zrobiłem i trochę oleju brała więc to mnie niepokoiło, po zdjęciu turbo okazało się że jeden cylinder mokry od oleju.

Głowica ściągnięta i....
tłoki całe ale z góry do podszlifowania
okładzina cylindra gładka
pierście prawdopodobnie też
W KOLEKTORZE BRAK KLAPEK (plastikowy kolektor) klapki pourywało
głowica sprawdzona no i
8 zaworów wydechowych do wymiany
3 prowadnice, zawleczki 3 popychacze

Głowica będzie robiona koszt robocizny 500zł, materiał na głowicę pare stówek na zawory prowadnice chyba ok 600 , jakieś 300 zł za uszczelki i uszczelniacze,
Turbina 1200 z montażem i demontażem
Robocizna głowicy z demontażem i montażem 500zł
olej 200

Więc kupiłem alfę za jakieś 20tys z ukrytą wadą do nie wykrycia nawet przez mechaników na krótko oczywiście.
Ochota "zatłóc sprzedawcę"
A tak po za tym to chyba nie warto kupować alfy za taką kasę, lepiej dołożyć 7 -10 tys i może być pewniejszym

Mam tylko dylemat co do kolektora bez klapek czy zakładać taki? Zastanawiam się ze względu na automatyczną skrzynie biegów i w razie poźniejszego eksloatowania i wystąpienia "choroby wciekłej alfy"tak? Może być problem ze zgaszeniem

Poprostu PECH!!!!

no i w końcu doszło do sedna, wczoraj wieczorem głowica zakładana, wszystko idealnie, głowica turbina kolektor ssący, ale nie do końca... przy zakładaniu głowicy sprawdzana kompresja :(
niestety kompresji nie trzyma na pierwszym cylindrze, gładź cylindra nie zaraysowana, więc pierścienie albo poniżej zarysowana gładź cylindra...
miska w dół no i... blok do wymiany, masakra....
 
Przykre bardzo .... i jaka decyzja? Co dalej planujesz ? Jedna cholerna klapka a takie problemy.
 
Pamiętaj że za kompresje nie tylko odpowiadają pierscienie i uszczelka pod głowicą ale i zawory a masz ich 4 na cylinder :)
Mam nadzieje że mechanik je docierał :)
 
Głowica jest zrobiona, nowe zawory, uszczelniacze, popychacze wszystko zrobione jak należy.
Po ściągnięciu miski olejowej i tłoka okazała się wżera na gładzi cylindra
Jak byłem u niego to widziałem głowice i turbinę, reszta była czuszczona i składana i nagle zonk

Dodano po 3 minutes:

Czekam na info od mechanka czy oda mu się załatwić blok cylindrowy, jak uda się zakupić to silnik do wyjęcia, poskładania i oddania mam nadzieję.
 
Ostatnia edycja:
Głowica jest zrobiona, nowe zawory, uszczelniacze, popychacze wszystko zrobione jak należy.
Po ściągnięciu miski olejowej i tłoka okazała się wżera na gładzi cylindra
Jak byłem u niego to widziałem głowice i turbinę, reszta była czuszczona i składana i nagle zonk

Dodano po 3 minutes:

Czekam na info od mechanka czy oda mu się załatwić blok cylindrowy, jak uda się zakupić to silnik do wyjęcia, poskładania i oddania mam nadzieję.
To że są nowe zawory, nie oznacza, ze nie powinny być docierane jak napisał kolega. Gniazda wyfrezowane itd.
Słaby to chyba mechanik, który nie sprawdził stopnia zużycia cylindrów.
Nie łatwiej w Twojej sytuacji ( jeśli faktycznie problem tyczy się tylko jednego cylindra), kupić tłok nadwymiarowy i zrobić szlif na pierwszym cylindrze?
Oczywiście najlepiej byłoby wyszlifować wszystkie i dać nadwymiarowe tłoki. Na poczatek trzeba jednak zacząć od pomiarów zużycia cylindrów.
 
Poszukaj lepiej drugiego silnika, taniej to wyjdzie i będzie pewniejsze.
 
Zawory oczywiście docierane i reszta jak należy. nie mam pojęcia po co piszecie czy zawory docierane, to chyba normalna rzecz, szczególnie że głowica robiona nie w szopce, ludzie bez zbędnych dziwnych uwag.
Każdy cylinder z góry był sprawdzany i było ok, jakaś wżera okazała się na dole.
Teraz gdy mam praktycznie idealną głowice nie opłaca mi się kupować drugiego silnika bo jest ogromne ryzyko kupienia gów.a. Więc wole sprawdzić to rozwiązanie które zaproponował mechanik. A i on się zna, wie co robi bo praktykę ma od 15 lat przy tych silnikach.
Każdy ma swoje zdanie i cieszę się że właśnie jest możliwość skomentowania mojej decyzji jak i pomocy z waszej strony. Pozdrawiam

Za blok ponoć ma być coś ok 500zł, za wyjęcie teraz silnika nie będzie oddzielna duża kwota za robociznę, mam oczywiście taką nadzieje.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra