[159] Drgania na kierownicy podczas hamowania

magil

Super Moderator
Członek ekipy
Rejestracja
Lip 14, 2012
Postów
13,800
Lokalizacja
LHR
Auto
159
Czołem,

Odebrałem wczoraj auto z serwisu (nie było robione nic z układem zawieszenia) i od tego momentu podczas hamowania czuje "bicie" na kierownicy i pedale hamulca. Nie słychać stukania, nie ściąga w żadną stronę, siła hamowania wydaje się być w porządku. Nie jeździłem Bellą od miesiąca, ale jestem przekonany, że wcześniej to nie występowało.

Poziom płynu hamulcowego w normie, nie wiem kiedy był wymieniany. Na chłopski rozum krzywe tarcze, ale nie jestem pewien... (Same się kurde nie wykrzywiły:mad:).

Ktoś coś podpowie?
 
A co ci modzili przy ALfie?? Coś przy kołach???Pytam żeby była jasność co mogli ci uszkodzić . Przypomniał mi się temat tarcz"sportowych" nawiercanych , rzezbionych itd . firmy Mikoda , które przy ostrym hamowaniu się krzywiły więc po co komu tarcze które są gorsze niż zwykłe pascie chińskie z allegro?? Jak nie dotykany były koła i hamulce to dziwne.
 
Wymiana zderzaka, wymieniali też prawe nadkole, więc koło musieli zdejmować. Tarcze mam standardowe z standardowymi (mniejszymi) zaciskami.

Już dzisiaj nie wrócę do garażu, ale nie wiem czy będę mógł spokojnie spać ;]
 
Bicie na kierownicy o ile nie było nic robione z tarczami i hamulcami oznaczać może źle przykręcone koło.
 
ALe jemu bije tylko przy hamowaniu
 
Jeśli tarcze będą wykrzywione to da się to zbadać organoleptycznie? Zdejmowałem oba koła, ale nic niepokojącego nie zauważyłem.
mialem to samo w bravo problemem byly zaciski hamulcowe a dokladnie wytarte prowadnice(tulejki)
Czy te tulejki wchodzą w skład zestawu naprawczego?
Może ktoś podpowiedzieć, który będzie zestaw właściwy? Z tego co się orientuję, to są dwa rodzaje zacisków w 159. Ten mniejszy to jest TRW? Jaki jest wymiar tłoczka?

EDIT:
Auto długo stało... to może zacznę od wyczyszczenia zacisków z syfu/korozji.
 
Ostatnia edycja:
Jeśli tarcze będą wykrzywione to da się to zbadać organoleptycznie? Zdejmowałem oba koła, ale nic niepokojącego nie zauważyłem.

Czy te tulejki wchodzą w skład zestawu naprawczego?
Może ktoś podpowiedzieć, który będzie zestaw właściwy? Z tego co się orientuję, to są dwa rodzaje zacisków w 159. Ten mniejszy to jest TRW? Jaki jest wymiar tłoczka?

EDIT:
Auto długo stało... to może zacznę od wyczyszczenia zacisków z syfu/korozji.
proponuje ci to wyczyscic i sprawdzic. niestety nie powiem ci czy wchodz w sklad zestawu.
wiem napewno ze kiedy w bravo wcisnąlem lekko hamulec byly drgania i bicie kiedy wcisnąlem mocno juz nie.
te tulejki byly takie jakby z twardej gumy a tata tokarz wytoczyl mi z takiego specjalnego tworzywa sztucznego i jak reka odjal. tez myslalem ze to tarcze i zostaly sprawdzone na tokarce i niestety tulejki byly problemem. w alfie nie wiem dokladnie jak to wyglada bo nie zagladalem.
drgania moga takze wystepowac jak tloczek wyjdzie zbyt daleko ale zacisk i tloczek musialby byc naprawde kiepski
 
Ostatnio u brata w Focusie po trzytygodniowym postoju wystąpiły takie same objawy. Co ciekawe, w drodze do mechanika musiał awaryjnie zahamować i wszystko ustąpiło, więc pewnie tłoczek się trochę zapiekł. Może u Ciebie to to samo :)
 
No może... jeśli chodzi o to auto - jestem przewrażliwiony ;) Ale tak czy inaczej konserwacja układu hamulcowego się przyda.
 
udało się problem rozwiązać? Ja miałem podobnie na poprzednim zestawie tarcz- na szczęście i tak już do zmiany się nadawały więc nie było szkoda je wywalić
 
Tak. Przeczyściłem zaciski, do tego lekko postresowałem układ hamulcowy i objawy zniknęły. Profilaktycznie poszukam jakiegoś zestawu naprawczego do moich zacisków i go zastosuję, korozja daje się im we znaki i nie chcę, żeby to się powtórzyło.
 
Odswieze trochę temat bo u mnie się porobilo podobnie
Po odebraniu Alfy od mechanika gdzie robione było sprzęgło i dwumas , podczas jazdy zaczęły dochodzic dziwne odgłosy , takie jakby opony były jajowate , najbardziej odczuwalne Przy 50-70 km/h , okazało się że jedna opona była Przebita ( daleko od mechanika nie odjechalem) , założyłem dojazdowke i się jakoś dokulalem , myślałem,że to załatwi sprawę , jednak po naprawie opony odgłos pozostal... Okazalo się ,że w tylnej oponie z tej samej strony wbitą jest śruba , opona naprawiona ,felgi sprawdzone , opony też , dźwięk ustał , pojawiło się bicie, drgania odczuwalne tylko przy hamowaniu , jakby właśnie tarcza się wykrzywila , tylko pytanie od czego? Stania? Bo stała dwa tygodnie , tylko ,że wcześniej jak miałem te odgłosy to wibracji przy hamowaniu nie było , teraz odgłosy ustały , są wibracje . I pytanie , zaciski zardzewiały, zastały się? ( czyszczone w grudniu) , tarcze skrzywily? Od stania? .Zauważyłem też że podczas ruszania np po nocy przy starcie słychać taki dziwny stuk , jakby właśnie odpuszczaly hamulce czy coś podobnego...
 
Odswieze trochę temat bo u mnie się porobilo podobnie
Po odebraniu Alfy od mechanika gdzie robione było sprzęgło i dwumas , podczas jazdy zaczęły dochodzic dziwne odgłosy , takie jakby opony były jajowate , najbardziej odczuwalne Przy 50-70 km/h , okazało się że jedna opona była Przebita ( daleko od mechanika nie odjechalem) , założyłem dojazdowke i się jakoś dokulalem , myślałem,że to załatwi sprawę , jednak po naprawie opony odgłos pozostal... Okazalo się ,że w tylnej oponie z tej samej strony wbitą jest śruba , opona naprawiona ,felgi sprawdzone , opony też , dźwięk ustał , pojawiło się bicie, drgania odczuwalne tylko przy hamowaniu , jakby właśnie tarcza się wykrzywila , tylko pytanie od czego? Stania? Bo stała dwa tygodnie , tylko ,że wcześniej jak miałem te odgłosy to wibracji przy hamowaniu nie było , teraz odgłosy ustały , są wibracje . I pytanie , zaciski zardzewiały, zastały się? ( czyszczone w grudniu) , tarcze skrzywily? Od stania? .Zauważyłem też że podczas ruszania np po nocy przy starcie słychać taki dziwny stuk , jakby właśnie odpuszczaly hamulce czy coś podobnego...

Na dzień dobry proponuję sprawdzić czy masz dokręcone wszystkie koła (jak mi kiedyś po wymianie opon jednego nie dokręcili to właśnie taki objaw miałem), jeśli nie tu leży przyczyna - ponieś auto i zakręć kołem (każdym po kolei) i zobacz czy nic nie słychac, czy obraca się luźno.
 
odświeżam temat,
podczas hamowania np. z 120 km/h drży mi kierownica.... Tarcze założone nowe, koła zimowe lub letnie tak samo (koła wyważone), na przeglądzie nie stwierdzili jakiś problemów
czy ktoś ma może jakieś pomysł co może być nie tak ?
 
kupiłem teraz i mialem to samo, a klocki nowe założone, kwestia osadu na tarczy, klocek nieco szerszy niż poprzedni, przez co docierał to czego nie docierał poprzedni(rancik tarczy, robi sie takie wżłobienie)
teraz przeszło.
jeżeli tylko przy hamowaniu to coś z klockami, tarczami, może skrzywiona tarcza? to tylko sugestie.
Możliwa jest też krzywa felga, bądź też wyważenie koła, albo wina samej opony... ale jak poprzednik zauważył, to by biło cały czas a nie tylko przy hamowaniu.
 
W innym aucie miałem przegrzane tarcze, przez co się powypaczały i stąd było mega bicie przy hamowaniu. Także szukałbym w tarczach winowajcy - mogą być zwichrowane, mogą nie być równo zamontowane
 
koła wykluczam, czy to na feldze zimowej czy na letniej to samo....
tarcze mierzyliśmy, posiadają lekkie bicie ale mieści się w normie. Na starych tarczach też już pojawiało się bicie, dlatego wymieniliśmy i szukamy możliwe innej przyczyny mhm
Najwyżej będę je reklamował i zamontujemy jeszcze raz nowe innego producenta
 
Jeżeli drżenie kierownicy występuje tylko po wciśnięciu hamulca, no to winowajca wydaje się raczej jasny - któryś z elementów układu hamulcowego. Warto poświęcić czas i sprawdzić zaciski, może któryś tłoczek nie chodzi jak powinien, nacisk klocka jest niewłaściwy i dzieją się takie rzeczy.
 
Odświeżę temat.

U mnie jest jeszcze ciekawiej, Bije tak, że aż kierownica lata, ale TYLKO wtedy kiedy nie używam hamulca przez kilka minut. Potem po kilku lekkich hamowaniach wszystko jest ok.
Nie jest istotne z jakiej prędkości i jak mocno wciskam hamulec. Jeżeli jeżdzę sobie cały czas po mieście, często używam hamulca to nic się nie dzieje.

Tarcze swieżo przetoczone, zaciski chodzą lekko, nic się nie haczy. Było to robione już po pierwszych objawach jako główne podejrzenie.
Felgi i opony raczej nie, bo raz że biłoby cały czas, a dwa, że na letnich i zimowych jest tak samo.

Zawieszenie bez luzów, geometria ustawiona.

Po mieście jest to nieodczuwalne praktycznie, ale już na ekspresówce robi się niebezpiecznie, bo po kilku minutach bez hamowania nawet przy delikatnym wciśnięciu hamulca bije, aż wiburje kierownica i odruchowo odpuszczam. Nie czuję żeby auto ściągało przy hamowaniu itp. Co ciekawe, jak wykonam ze 3-4 delikatne hamowania to potem bicie ustaje aż do momentu kiedy znowu będzie okres kilku minut bez używania hamulca.

Pacjent 159 sw 1,9 jtd manual
 
Amortyzatory
Powrót
Góra