• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Doradźcie auto do 16 tysi

Stefan116

Nowy
Rejestracja
Mar 16, 2006
Postów
829
Lokalizacja
Puławy - Pysznica
Auto
GT 1300 Junior 1974r.
Witam
Zaczynam rozglądać się za autem i jako fanatyk AlfyRomeo nie miał bym problemu z wyborem auta ale jest również kilka aspektów niezależnych odemnie ,
auto będzie w ciągłym, użytku, średnio jakieś 2,5 tyś km tygodniowo ( około 30 tyś rocznie),
wielkość nie ma znaczenia ( może być 2 osobowe), musi być wmiare tanie w utrzymaniu( V6 raczej odpada, oraz wersja turbo )
Za taką kwote można nabyć wiele modeli Alf
zadbana 155 145/6
nowsze 156, 166 - obawiam sie o stan auta za takie pieniądze
GTV, Spider jak wprzypadku 166 i 156
75 T.Spark 8V - pancerny motor, stosunek spalanie osiągi naprawde na przyzwoitym poziomie ale największa bolączka model 75 skończyli produkować w 1991 roku, czyli najświerzsza będzie miala 17 lat - i 17 letni transaxle do jeźdzania 30 tyś km rocznie jakoś mi to w parze nie idzie
może boxer? 145 1,7 16V ???
MOże coś innego z Italii?? Lybra? Kappa Coupe??
 
zależy sporo do czego będizesz używał auta. do częstych przejażdżek, czy tylko dla zabawy, jako drugie auto?

155 kupisz bez problemów, i zostanie ci sporo kasy na upiekszenie auka
156 z 98 roku też kupisz ale tu trzeba troche włożyć i myśle że kasy było by na styk, podobnie z resztą jak 166
75 tez ci kasy starczy, ale tu podstawa to dobry mechanik i dobre źródło do części. Auto chyba raczej dla zabawy
GTV to mało praktyczne auto, za tą cene kupisz ale lepiej żeby było w conajmniej dobrym stanie ;)

taka moja opinia na szybko, aczkolwek nie musicie sie ze mną zgadzać :)
 
na szybko, to za 16 tys. nie kupisz auta idealnego. Polecam 156, bo w tej cenie bedzie w znosnym stanie i w miare mloda. Ale licz na powitanie jakies 2-3 tysie wydatkow. Czyli jesli masz tylko 16, szukaj auta za max 13000.
 
A ja proponuje 145/146 z silnikiem JTD, jeżeli dużo będziesz jeździł.
Względnie oszczędny silnik i wystarczająco dynamiczny.

Za 12 - 13 kółek znajdzeisz taką z 2000 roku
 
Uważam podobnie - 145/146 JTD będzie najrozsądniejszym wyborem. Dobry, dynamiczny i oszczędny silnik. Auto dobre do miasta i na trasę (zwłaszcza dla dwóch osób). Za 16 tyś. zł spokojnie kupisz dobry egzemplarz z 2000 r. (czyli jeszcze w miarę młode).
Ew. można rozejrzeć się za 156 ale tu już kasy może być mało.
 
A może Fiat Marea, albo Bravo z dobrze znanym JTD? Jesli nie przeszkadza Ci, ze to "tylko" Fiat, a nie czystej krwi Alfa Romeo ;)
 
moim zdaniem alfy nie nadają się do takiej intensywnej eksploatacji - to są tylko zabawki

szukaj japończyka

ja kupiłem , krajową , sprawdzoną i tak mam z nią kłopot, i nie mogę dojść do ładu (szarpie przy przyspieszaniu), a robię miesięcznie tylko ok 1000km, jak by miała tyle jeździć co piszesz to by się chyba rozpadła.

~rozczarowany :DDD


natomiast wcześniej Bravą 1.2 16v 2001r w dwa lata zrobiłem prawie 40tys i nic się nie działo (oczywiście wahacze raz i tylne amory)- to jest samochód
alfa nie dorasta nawet do pięt mojej byłej Bravie
 
Ja polecam Opla Vectre. 98 rok kupiony za 9000zł. Za 16000 byłby nówka:)Brzydki jak noc w porównani z alfą, ale po kupnie wymieniłem jedynie tarcze i klocki i jak narazie dziwię się, ale sprawuje się jak nowy i tak też wszystko wygląda mimo przebiegu 160000. Nie ma takiego buta jak Alfa, ale normalnie jeżdząc nie zauważa sie tego i jeżdzi sie przyjemnie, bardziej komfortowo. Lecz jeśli ważny jest wygląd, oraz lubisz trochę poszalec za kierownicą to tylko Alfa. Ja kupiłem Alfę za 12000 i wszadziłem może 2000 z czasem na części. Problemy jakieś jednak, jak to we włoskich autkach, mogą czasami wystąpić.
 
ludzie. jakby człowiek chciał opla czy japońca rejestrował by się na forum Alfy? nie róbcie siary! Gdzie wasz patriotyzm? Może odrazu mu napiszcie "nie kupuj alfy"? :roll:

Jeśli nie potraficie komuś polecić Alfy Romeo to najlepiej darujcie sobie ten wątek
 
bobryt napisał:
ludzie. jakby człowiek chciał opla czy japońca rejestrował by się na forum Alfy? nie róbcie siary! Gdzie wasz patriotyzm? Może odrazu mu napiszcie "nie kupuj alfy"? :roll:

Jeśli nie potraficie komuś polecić Alfy Romeo to najlepiej darujcie sobie ten wątek
A ja myślę, że sam powinien najlepiej wiedziec, czego tak naprawdę chce. :) Niech przejrzy rynek aut w tym zakresie cenowym, wybierze konkretny model, obejrzy, spróbuje. Prawda jest taka, że samochód, w który _w ogóle_ nie trzeba będzie inwestowac, jest kupic bardzo ciężko. Takie przebiegi wymuszają chyba częstsze naprawy i serwisowanie. :) Niestety, nikt nie jest w stanie wybrac samochodu za osobę zainteresowaną. ;)
 
tomkap napisał:
Ja polecam Opla Vectre. 98 rok kupiony za 9000zł
To bardzo tanio. Jak '98 to już po lifcie i wcale taki brzydki nie jest, szczerze mówiąc (jak Opli nie cierpię) to jest nieliczny Opel, który mi się podoba ;)
 
Ja też polecam Vectrę B. Szczególnie słabszego diesla (82PS) Mój przejechał juz 330.000 i na razie śmigA w zasadzie bez większych nakładów finansowych. Silnik na łańcuchu rozrządu więc znikają Ci koszty wymiany pasków tak jak w Alfie. Alfa nie nadaje sie do takich rocznych przebiegów. Zdecydowanie za wół roboczy służy mi Vectra, a Alfa jest tylko drugim autkiem w domu.
 
bobryt napisał:
ludzie. jakby człowiek chciał opla czy japońca rejestrował by się na forum Alfy? nie róbcie siary! Gdzie wasz patriotyzm? Może odrazu mu napiszcie "nie kupuj alfy"? :roll:

Jeśli nie potraficie komuś polecić Alfy Romeo to najlepiej darujcie sobie ten wątek



chcemy go uczciwie przestrzec , najgorsze w alfie jest to że jak się psuje , to i tak kochasz tą francę i ciężko jest ją sprzedać, wiem to z autopsji , momentami już chcę ją sprzedać , ale za chwilę się zastanawiam czym będę jeździł w takim razie :?
 
bobryt napisał:
ludzie. jakby człowiek chciał opla czy japońca rejestrował by się na forum Alfy? nie róbcie siary! Gdzie wasz patriotyzm? Może odrazu mu napiszcie "nie kupuj alfy"?

Jeśli nie potraficie komuś polecić Alfy Romeo to najlepiej darujcie sobie ten wątek
Nie wszyscy muszą chyba być zaśliepieni włoskim markami. Mamy demokrację:)
Uważam także, że Alfa nie jest dla każdego. Odradziłem np. kupno swojemu teściowi, który miał niemieckie auta, wiedząc że mógły sobie nie dać rady mieszkając na wsi gdzie prawie nikt nie widział Alfy i nie mając pojęcia o mechanice.
Tak jak koledzy napisali. Alfa nie nadaje się jako wół roboczy, z delikatnym zawieszeniem i szczególnie z silnikiem TS i daremną niemiecką elektroniką.
 
jeżeli auto ma robić tyle km to ja bym polecał forda focusa w dieslu poprzedniej generacji auto nie sprawia dużych problemów nie jest ani piękne ani brzydkie jest ekonomiczne a zarazem dynamiczne ma sporo miejsca i łatwo się nim jeździ w mieście
 
Ludzie złoci, 30 tysięcy rocznie to nie dużo. Kolega powinien szukać 155 lub 156 kierując się nie modelem/silnikiem/mocą a stanem i spokojnie znajdzie coś, co mu będzie spokojnie smigało. A Wy mu od razu: kup diesla, najlepiej niemca Panie. Tylko takiego, którego buda składa się tylko z kątów prostych :roll:


Nie mówiąc już o tym, że trzeba wziąśc pod uwagę, że wszystkie używane auta psują się niejako z definicji.
 
polecam ci nissana .silniki mają na łańcuszku stosunkowo mało palą dobrze znoszą lpg .taki japonski wół roboczy.części zbliżone do cen alfy a nawet niektóre tansze .za 16000 możesz nawet kupić z 2000 r z lpg. sam widziałem takiego na giełdzie w lublinie .wygladał całkiem przyzwoicie .
 
Jako importer furakow zza Odry w pieniadzach ktore chcesz przeznaczyc na auto masz naprawde duzy wybor, a 30 tys rocznie to nie jest tak duzo. Jezeli ma byc tanio i ... tanio pomysl nad Ibiza w SDI/TDI w tej kasie mozesz dostac 2001/2002 rok w calkiem niezlym stanie, nie daj sie skusic na jakies Pastuchy czy A4 - koszty serwisowania nie są małe, a niskie spalanie to nie najważniejsza rzecz. Kilka osob polecalo Vectre B ... moge sie wypowiedziec jako uzytkownik i "znawca" tego auta ze bylbym ostrozny w zakupie - na pewno szukalbym sprawdzonego auta, bolaczki Vectry to tuleje plywajace zawieszenia tylnego czesto wybijajace sie na naszych drogach oraz wrazliwa na jakosc paliwa pompa w dieslach, ktorej koszty naprawy wahaja sie od 800 do 1800 zl.
Na moje szukalbym jakiejs 156 z 99/00 roku w JTD - mimo opinii calkiem niezle autka.

Popatrz na moje ogłoszenie w dziale sprzedam LYNK
 
ludzie to w jakim stanie są te wasze alfy ze nie polecacie do takich przebiegów.. zadbana technicznie bez problemu zniesie takie dystanse i nie widze zadnego problemu.. trzeba tylko dobrze poszukac a potem mozna sie cieszyć wygodą i przyjemnoscią prowadzenia
 
Alfista napisał:
ludzie to w jakim stanie są te wasze alfy ze nie polecacie do takich przebiegów.. zadbana technicznie bez problemu zniesie takie dystanse i nie widze zadnego problemu.. trzeba tylko dobrze poszukac a potem mozna sie cieszyć wygodą i przyjemnoscią prowadzenia
No zniesie ale jak długo? Swoją drogą ciekawe jaki przebieg moze wytrzymać TS zanim zacznie się sypać. W mojej do przebiegu 150000 wymieniono/naprawiono: alternator, pompę wspomagania, termostat,rozrusznik, przepływomierz, krokowiec. Puściły olej uszczelniacze i wysiadł czujnik wału oraz tlenu. Były też problemy ze skrzynią.
Właściwie sądzę że każdy samochód po 10000km może to spotkać, ale Alfę jakby bardziej:) Oczywiście zawieszenie 156 nie nadaje się na kiepskie drogi, jeśli ktos dużo zamierza po takich jezdzić.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra