• Jeśli chcesz dodać swojej Alfie charakteru i jednocześnie zaznaczyć przynależność do naszej społeczności – to dobry moment, żeby je zamówić.

    Ramki Alfaholicy

    Szczegóły, zdjęcia oraz informacje o zamówieniu znajdziesz tutaj.

    Nie czekaj, bo jak zwykle schodzą szybko.

Dobór reduktora

Rejestracja
Lut 6, 2012
Postów
88
Lokalizacja
Rzeszów/Kraków
Auto
Alfa Romeo 156 1.8 TS
Cześć wszystkim,
Jako, ze obecny reduktor dogorywa to czeka mnie jego wymiana w najbliższym czasie. Mam dostęp do reduktora AC R01 w fajnej cenie. I teraz pytanie. Czy wersja do 150km, spokojnie wystarczy czy lepiej dopłacić trochę i wziąć do 250km?
 
Dobre pytanie, ja bym zaryzykował czarnego. Jest stabilny i po drobnych poprawkach obecnie. Ale najlepiej jakby odezwał się ktoś kto ma z motorem 1.8 taki red i jak wygląda ciśnienie przy solidnym obciążeniu. A jaki masz obecnie?
 
O dziwo Zavoli zeta N. I wyrabiał przy tej mocy. Zastanawiam się w tej chwili nad jego regeneracją na oryginalnym zestawie i wyjęciu kilku sprężynek ażeby ustabilizować go ciśnieniowo bardziej.
 
Zavoli to trawłe i dobre reduktory ja w 1.8 jeździłem na silverze.
 
Reduktor zregenerowany i powoli układa się. Po przebiegu 100km. mogę mieć spore nadzieję, że operacja przyjęła się. Przy ciśnieniu roboczym 1.2 bara mam maks spadki do 1.14 i przerosty do 1.28, także jest dobrze. Jak pokonam więcej km, to pozostaje wyzerować parametry ecu benzyny, pojeździć trochę na benzynie ażeby ładnie mapy pozbierać po tym wszystkim i wyregulować dokładnie instalkę.
 
ja mam i plecam zeta S , jak AC R01 do 150 km też powinien dać radę ale zeta S ma wiekszy zapas cena zety s i ac r01 sa zbliżone
 
Ostatnia edycja:
W większości na forach lpg krąży opinia, iż lepiej mieć większe dysze a mniejsze ciśnienie na reduktorze niż odwrotnie. I to w moim przypadku się sprawdza - testowałem kilka opcji z różnym ciśnieniem i różnymi rozmiarami dysz, najlepiej jeździ się na ciśnieniu 1,14 i dyszach 2.7(najlepsza dynamika, brak problemów z wolnymi obrotami i nie zapętla wtrysków przy max bucie). Z zavoli S mogą być jedynie takie problemy że nie uda Ci się zejść z ciśnieniem do tego poziomu co ja - ja musiałem wyjąć jedną sprężynkę i zrobić tym samym z niego N-kę.
Reasumując - polecam zavoli jako firmę, a jeśli nie chcesz się później w razie czego bawić w rozkręcanie i wyjmowanie sprężynek to polecam N-ke, jak nie masz z tym problemu to S-kę :-D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra