Czyszczenie przepustnicy w V6 24v

  • Autor wątku Autor wątku QBA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

QBA

Nowy
Rejestracja
Mar 4, 2007
Postów
2,564
Wiek
39
Lokalizacja
Częstochowa
Auto
ALFA 166 SWAP 3.0+Q2 / ALFA 166 2.4 20v FL 180 HP/Jumper 2.8 JTD /Fiat Regata/Alfa 147 JTD 8v
Witam!!

Ostatnio w mojej alfie został wymieniony kompletny rozrząd wraz z pompą wody.
Po zdjąciu blokad z wałków silnik złozony został na starych uszczelkach rur od kolektora ssącego, i sam kolektor miał w sobie zdeczka oleju z odmy, który pózniej spłynoł na blache przepustnicy, a ze nie skonczylismy rozrządu jednego dnia wiec za 2 dni alfa została złozona do kupy.
Po odpaleniu i przejechaniu kawałek zauwazyłem ze lekko trzęsie silnikiem, jesto to tylko delikatnie widoczne na obrotonmierzu bardziej to czuc, pierwsze co przyszło mi na mysl to źle złozony rozrząd, ale wszystko było robione w kolejnosci opisanej w autodacie, w blokadami wałków które specjalnie kupiłem do tego celu więc błedny montaz raczej odpada.
Trzęsienie przenosi się na karoserie co lekko mnie denerwuje (nie trzęsie cały czas), zamówione mam już nowe uszczelki pod rury kolektora ssącego wraz z uszczelką miedzy przepustnice a kolektor.
Tutaj dochodze do sedna mojej wypowiedzi która zakończy się pytaniem:

Czy ktoś czyscił przepustnice z elektronicznym potencjometrem jak ma to miejsce w V-kach 24 zaworowych ???
Powinienem zrobic coś wiecej poza odpięciem akumulatora, przeczytam kazdą wskazówke :P boje się troszke tego ruszac ale wyjscia nie mam.

pozdrowionka <kuba>
 
Ostatnia edycja:
QBA, Wymontowałem ją normalnie po odłączeniu aku. Wymyłem benzyną oczyszczoną tylko że podczas mycia starałem się trzymać elektroniką do góry. Po złożeniu wszystko śmigało jak należy :) A robiłem to przy okazji renowacji kolektora dolotowego.
A co do zarzucania to może któraś cewka lub świeca wyzionęła ducha :?
 
Superjahu007 napisał:
QBA, Wymontowałem ją normalnie po odłączeniu aku. Wymyłem benzyną oczyszczoną tylko że podczas mycia starałem się trzymać elektroniką do góry. Po złożeniu wszystko śmigało jak należy :) A robiłem to przy okazji renowacji kolektora dolotowego.
A co do zarzucania to może któraś cewka lub świeca wyzionęła ducha :?

No wszystko możliwe zobacze po zmontowaniu, jedyne co mogło trafic jeszcze w inne miejsca niż były to świece, a cefki fajnie by było jak by było wporzo :P

A u Ciebie jak zmieniali rorząd to luzowali koła pasowe ????
 
QBA, nie wiem ;// Musiał bym zapytać mechanika ! Silnik był za autem jak rozrząd zmieniał .
 
Superjahu007 napisał:
QBA, nie wiem ;// Musiał bym zapytać mechanika ! Silnik był za autem jak rozrząd zmieniał .

U mnie przy zakładaniu blokad jeszcze na starym pasku, słychac było jak wałki sie nastawiają i pasek przy naciąganiu az skrzypiał, później po zdjęciu starego paska nie moglismy załozyc nowego, brakowało połowe ząbka ostatnia wymiana była robiona na znaki z tego co widzielismy, a w autodacie napisane było wyraźnie żeby poluzowac koła pasowe, po poluzowaniu dało rade naciągnąc pasek na koła i wszystko gicik wiec mam nadzieje ze to nie od paska :|
 
QBA, nie ma sie czego bac, ja swoja przepustnice rozlozylem na czesci pierwsze ;] Wazne aby nie odlanczac wtyczki od przepustnicy z kluczykiem w stacyjce, po wyczyszczeniu i ponownym zlozeniu resecik ecu by sie przydal i nauka na nowo.

pzdr. Grzesiek
 
Ja dzisiaj czyscilem przepustnice przy wymianie termostatu...
Troche odmy czy jak to sie zwie to miala.. lecz teraz po odpaleniu dziwnie sie zachowuje... czasami (temp 90) trzyma obroty jak powinna czyli ~600+/- a czasami trzyma 1,5tys.. innym razem 1,3tys... dodam ze przejechalem tylko 8km do tej pory.. a przy zmianie biegu po wysprzegleniu obroty zamiast spadac to wzrastaja o 0,5tys.. i dopiero spadaja..
Jak jade i puszcze gaz to chwile nic sie nie dzieje a potem zarzuca autem i obroty spadaja..
 
Reks napisał:
Ja dzisiaj czyscilem przepustnice przy wymianie termostatu...
Troche odmy czy jak to sie zwie to miala.. lecz teraz po odpaleniu dziwnie sie zachowuje... czasami (temp 90) trzyma obroty jak powinna czyli ~600+/- a czasami trzyma 1,5tys.. innym razem 1,3tys... dodam ze przejechalem tylko 8km do tej pory.. a przy zmianie biegu po wysprzegleniu obroty zamiast spadac to wzrastaja o 0,5tys.. i dopiero spadaja..
Jak jade i puszcze gaz to chwile nic sie nie dzieje a potem zarzuca autem i obroty spadaja..

kolego a odpiołeś kleme z akumulatora zamin odpiołes wtyczke od przepustnicy ???

Apropo "odma" jest to odpowietrzenie komory wałkow rozrządu do rury dolotowej :P i to czym zabrudzoną masz/miałeś przepustnice to nagar z oleju który właśnie przez odme dostaje sie do dolotu :P
 
QBA napisał:
kolego a odpiołeś kleme z akumulatora zamin odpiołes wtyczke od przepustnicy ???

Oczywiscie ze tak... robilem to przy okazji wymiany termostatu..;)
Nie robilem resetow czy cos bo ponoc do V6 nie trzeba..
 
Witam,

Chciałbym odświezyc nieco ten temat. Własnie jestem po czyszczeniu przepustnicy, a była zasyfiona troche, teraz jest na błysk.

Ale...po czyszczeniu obroty pod odpaleniu na zimnym są na 1200 i chodzi ładnie, jak ruszę i zdejme nogę z gazu to spadaja na 1200 i skaczą do 2000, czasami zdfarza sie tez że po zdjęciu nogi z gazu zostają na 2 tys obrotów i powoli spadają do 1200 (mam nadzieje ze nie zakrciłem zbytnio:))

Dzisiaj jadę na egzaminer zrobic reset parametrów i krokowca i licze ze to kwestia resetu. Co Wy na to Panowie? V6 dopierto sie uczę, wczesniej miałem 2.0TS i sam sobie na Unidiagu robiłem takie rzeczy ale teraz niestety nie to ECU.

BuBu moze Ty wiesz jakie ECU będzie w mojej 166 3.0V6, z lipca 1999r. i czy Unidiag z kablekiem Viakena podłączę do niego?

A i krótkie pytanie, gdzie jest podłączenie do kompa w 166? W 156 było z lewej strony nad bezpoecznikami, a jak jest w 166?

Pzdr
 
Ostatnia edycja:
Witam,

A i krótkie pytanie, gdzie jest podłączenie do kompa w 166? W 156 było z lewej strony nad bezpoecznikami, a jak jest w 166?

Pzdr

Gniazda diagnostyczne masz pod kierownica w lewej strony.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra