• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Czy to będzie już ta słuszna 156 SW 2002 jtd

maroz

Użytkownik
Rejestracja
Wrz 18, 2007
Postów
519
Lokalizacja
mazowieckie
Auto
Alfa Romeo 159 SW 1.9JTDM 150 KM 2008r. i Giulietta 1.4 120KM 2015r. Była Alfa Romeo 156 SW 2002
Witam Oglądałem dziś kolejna alfkę 2002r 1.9jtd 135kkm. Mam kilka pytań.Pytanie troche głupie, ale czy przy 120kkm to nie za szybko, podobno było zbyt twarde. Ponadto wykładzina pod pedałem sprzęgła przetarta, a pedały też dość mocno starte. Podobno jeździła kobieta? Kierownica też dobrze nie wygląda, na drążku dają się odczytać cyferki. W poprzedniej z przebiegiem 180kkm cyferki były nieczytelne. Właściciel ściągnął je z Francji rok temu. Zapewnia że serwisował i daje bez problemu autko do sprawdzenia. Dość problematyczna sprawa to wymieniona szyba i prawy błotnik, ale błotnik dobrze spasowany gdyby nie powiedział sam to bym nie zauważył niewiem jako to wyglada pod spodem. Pozostałe szyby sa z 2001, a alfa z 2002. Silnik chodzi dobrze przyśpiesz, nie dymi. Zawieszenia specjalnie nie słychać. Cena około 25000zl Proszę o sugestie.
Zdjęcie poglądowe ta moja ma czarne zegary, pozatym taka sama.
 
Witam kolego, ja kilka dni temu tez szukałem alfy i jednak kupiłem szybciej niż myślałem jest to już druga dlatego chyba poszło tak szybko... Silnik jest bezawaryjny lecz mi kolega powiedział żebym się zainteresował stanem turbiny i tak zrobiłem nawet ona jest w porządku :mrgreen: ja osobiście w przebiegi nie wierze ponieważ zabieg cofania jest nie drogi i wiekszość gosci kupuje tansze egzemplarze z powodu duzej ilosci km a pozniej cofaja... druga sprawa jeżeli autko było robione poza polska to bez obaw może być tylko lekko zrobiona a nie pokrzywiona rama auta:) powiem,że trudno o auto całkiem bezwypadkowe w polsce więc lepiej kupić po lekkim przetarciu lub małym uszkodzeniu. kierwonice lewarki to są rzeczy które można kupić i zmienić więc na to sie przeważnie nie patrzy...jak jest utrzymane nie leje sie z silnika dużo oleju to kupuj. Jeżeli jest zarejestrowana to utarguj na 24 lub moze mniej ja bym kupił w miare jak jest autko utrzymane... ostateczna decyzja należy do Ciebie i życzę udanej transakcji... Pozdrawiam!!!
 
A pozostałe szczególnie to przetarcie wykładziny na podłodze pod pedałami. Czy to możliwe przy takim przebiegu 12000. Sprzedawca twierdzi że sprawdzał komputerowo przebieg po zakupie i w serwisie podali mu wówczas jeszcze mniejszy 115kkm? Sprzedający wzbudza zaufanie i raczej dba o swoje autko, nie handlarz. Przed sprzedaż wymieni jeszcze ojej i termostat.
 
dziury w chodniku przy pedale gazu zrobiły się, co prawda w volvasie, po 350000.

Obecna alfa, 130000, chodniki firmowe i nie bardzo maja ochotę być wytarte, a co dopiero mówić o dziurze.

Nie ma diesla z tak małym przebiegiem z 2002. Z Francji. - stawiam na dobrze ponad 300000.
 
J@rek napisał:
Nie ma diesla z tak małym przebiegiem z 2002. Z Francji. - stawiam na dobrze ponad 300000.
Dlaczego??? to niemożliwe? Czy wszyscy robią 50 tys km rocznie?
maroz napisał:
Ponadto wykładzina pod pedałem sprzęgła przetarta, a pedały też dość mocno starte
chociaż w tym konkretnym przypadku wydaje się to możliwe. Po przebiegu 120 tys km pedały, kierownica i wykładzina powinny być praktycznie jak nowe. Chociaż na to nie ma reguł - zależy od stylu jazdy i kierowcy.
 
czarek145 napisał:
J@rek napisał:
Nie ma diesla z tak małym przebiegiem z 2002. Z Francji. - stawiam na dobrze ponad 300000.
Dlaczego??? to niemożliwe? Czy wszyscy robią 50 tys km rocznie?

Nie. Ale nie kupują diesla, bo drożej to wyjdzie niż benzyna.
A jak już ktoś się taki znajdzie (bardzo wątpię) to zostanie takie auto w rodzie lub wśród znajomych.
Pojedź sobie i poszukaj. Będziesz wiedział jak to wygląda.
3 letnie auto z silnikiem diesla i na licznikach powyżej 200000 to norma, a nie wyjątek.
Zwłaszcza kombi.

Może jakieś małe pokurcze typu corsa lub podobne będzie miało trochę mniejszy przebieg, ale nie o 70%, tylko o 20%.
 
Dokłądnie z małym przebiegiem nie trafisz auta za granicą , no chyba że masz szczęście i trafisz... ''Gość wzbudza zaufanie,nie jest handlarzem...'' skąd ja to znam,ponad tydzień temu miałem podobną sytuacje jak szukałem 147 alfy i gość mówił,że olej selenia wlał bo miał jakąś stara litrową butelke,rozrząd i wszystko zrobił,jak przyszło co do czego to nawet przebieg nie ten...
 
Ja przed kupnem 2.4JTD pojechalem do ASO. Tam odczytali mi aktualny przebieg poza tym powiedzieli mi co jest nie tak i co bedzie do wymiany. Sprawdzilo sie w 100%. Wiec polecam odwiedzic ASO i zaplacic te 200zl, przy cenie auta to grosze.
 
J@rek napisał:
Pojedź sobie i poszukaj. Będziesz wiedział jak to wygląda.
nie muszę nigdzie jeździć, jakbyś spojrzał na mój avtar wiedziałbyś że jeżdżę dieslem. Nie jest to łatwe ale udaję się znaleźć diesla z przyzwoitym przebiegiem - naszukałem się ale poszukałem - 99r. 170 tys km rzeczywiste, udokumentowane.
 
Podobno nie da się sprawdzic przebiegu w tym roczniku, przed liftingiem. Sprzedający twierdzi że sprawdzał w serwisie i komputer wykazywał mniejszy przebieg o pare tysięcy niż ten licznikowy, ale czy ta dziura w wykładzinie jest możliwa przy takim przebiegu 132000km. Ponadto ma wydruk z geometrii samochodu. No i daje samochód do sprawdzenia w dowolnym serwisie.
 
Hehe... w mojej 166 też się nie dało,ale jednak dali rade tylko chęci wystarczą!!! Jeżeli nie masz kogoś kto zna się na aucie i nie pomoże Ci przy kupnie jedź do ASO i wszystko wyjdzie... przekonasz się jak ludzie mówią prawdę, gdy zależy im na sprzedaży :!: Poza tym jak kolega wyżej wspomniał może mieć ponad 300 000km bo dziury w dywaniku się nie robią same po 100 000 km... patrz również na fotele,boczki drzwi w jakim są stanie...
 
J@rek napisał:
czarek145 napisał:
J@rek napisał/a:
Nie ma diesla z tak małym przebiegiem z 2002. Z Francji. - stawiam na dobrze ponad 300000.

Dlaczego??? to niemożliwe? Czy wszyscy robią 50 tys km rocznie?

Nie. Ale nie kupują diesla, bo drożej to wyjdzie niż benzyna.
A jak już ktoś się taki znajdzie (bardzo wątpię) to zostanie takie auto w rodzie lub wśród znajomych.
Pojedź sobie i poszukaj. Będziesz wiedział jak to wygląda.
3 letnie auto z silnikiem diesla i na licznikach powyżej 200000 to norma, a nie wyjątek.

Ale jednak małoprzebiegowe rodzynki się zdarzają, nawet w dieslach. przykład mam w zasadzie pod ręką - Ford C-max, 2005 r., 18.000 km przebiegu. Oczywiście jednak do tego zawsze jest odpowiednio wysoka cena... :roll:
 
Skoro jezdzila nim kobieta to moze dziura po butach typu "szpilka" ? Moze wlasciciel mial nawyk trzymania caly czas nogi na sprzegele i z tad to przetarcie?A mzoe raz zostalo rozdarte ostrym kantem buta i reszta sama poszla z czasem?? Moze bez dywanikow jezdzil?? Dlaczego od razu 300000?? Auto osobowe to nie bus zeby nim robic po 5.000 miesiecznie, co daje ponad 1.000 tygodniowo, co daje 200 km dziennie do pracy i z powrotem? Tyle to ja jezdze jako kierowca, bo taka mam prace. Na zwyczajne dojazdy do pracy, nawet na tych super autostradach to te 300.000 to ciezko wykrecic. Fakt zadarzaja sie takie auta, ale nie przesadzaj ze wiekszosc takich jest....
 
A jeszcze co do zalozyciela tematu to w tych pieniadzach kupisz autko po fl wnetrza, duzo ladniej wygladajace. Widzialem na allegro w tamtym tygodniu z 2004 roku 1.9 mj, po liftingu zewnetrznym i wewnetrzynm, na polskich rejestracjach za 23000zl, tylko sedan, nie SW
 
Fotel i środek poza tym są w bardzo dobrym stanie. Silnik nie dymi i ładnie przyśpiesza. Czy ewentualne 300kkm to już bliska śmierc dla alfy. Jak jest z obtarciami na progach od uszczelek drzwi, bo tutaj sa niewielkie. W poprzednim egzemplarzu z przebiegiem "180kkm" były na całej długosci wytarte do białego podkładu, pozatym kierownica i lewarek w tej obecnej wyglądają lepiej niż wtej z "180kkm". Druga sprawa niewidac tez w niej efektu wypiaskowania progów co przy większym przebiegu chyba powinno byc 100%.
Też widziałem parę alf po liftingu w tej cenie tylko dlaczego co nie które tak długo są w ofercie np http://moto.allegro.pl/item354062315_alfa_156_1_9_jtd_10_airbag.html
 
Nie moze byc tylko 1 rzecz wytarta, a reszta w bardzo dobrym stanie... Sprawdz w jakim stanie sa np uszczelki zewnetrzne, powiny juz byc sparciale od deszczy,wiatrow i innych warunkow pogodowych, jesli faktycznie ma taki wielki przebieg rzedu 300.000 km
 
mnie osobiście takie teksty o przebiegu, stanie foteli, drążka, kierownicy, dywaników itp nie interesują - bo
jak sprzedawca ma felerny towar za np 8kpln i puszcza za 14kpln
to:
dołoży troszkę za dywaniki nowe
za gałkę
kierownicę
i całą resztę też jest w stanie zrobić za małe pieniądze i na czysto zostanie my np 3 kpln i to jest zysk

jedyna słuszna rada to sprawdzenie auta w jakiejś stacji i zdrowy rozsądek ( wiem po sobie że trudno o to przy zakupie AR )
a gdyby się okazało że trzeba coś naprawiać przy Belli to dla fana marki będzie to po prostu odmówienie sobie innych przyujemności
p.s.
jak zrobisz sam to wtedy wiesz że było zrobione :mrgreen:
 
jak zrobisz sam to wtedy wiesz że było zrobione :mrgreen:[/quote]
Też tak myślę, ale znając serwisy to nie wiem czy można im ufac do końca.
 
Serwisom do końca ufać nie można. Ja bym zrobił tak:
1. Wywiad u właściciela, spisanie wszystkich danych, co było robione etc.
2. We francji to auto było gdzieś serwisowane, znajdź kogoś kto szprecha po ichniemu i zadzwoń do serwisu, popytaj o podstawowe rzeczy - wyjdzie prawdziwy przebieg, kiedy był robiony rozrząd etc.
3. Jeśli się dane zgadzają to ASO w polsce, i to najlepiej inne niż w okolicy zamieszkania sprzedawcy, jeśli informacje się nie zgadzają to znaczy że sprzedawca coś kręci i nie ma sobie co głowy zawracać. W ASO najczęściej wykryją dużo rzeczy do zrobienia bo zależy im na kasie.
4. Punkt 3 jest obowiązkowy, jak już wcześniej koledzy wspominali...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra