Czy to amortyzatory?? Wozi na boki

  • Autor wątku Autor wątku Sysio166
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Sysio166

Guest
Wymieniłem już wahacze, drążki i końcówki, drążki stabilizatora, sprężyny no i geo oczywiście, a Alfa nadal nie jeżdzi jak bym chciał. Może już przewrażliwiony jestem, ale wydaje mi się, że troszkę ją wozi na boki, a przy wjeżdzaniu w zakręt jakby delikatnie tył mi uciekał. Amortyzatory były wymieniane wg.książki serwisowej na jesieni 2005r, ale przy przeglądzie na szarpakach dobrze sobie poradziły i nikt nie miał zastrzeżeń. W dodatku strasznie ją buja na zakrętach i mocno nurkuje przy hamowaniu. Czyli amorki??
 
te szarpaki sa niezbyt miarodajne a twoj opis wskazuje wlasnie na amorki.choc wspomniales o wymianie drazkow stabilizatora a sam stabilizator jest caly nie pekl ci?
 
Mechanicy dokładnie oglądalimi zawieszenie i do wymiany zakwalifikowali tylko tamte części, o stabilizatorze nic nie było mówione, więc nastawiam się, że jest ok.
 
Dzisiaj doszła jeszcze jedna nowość, mianowicie stuki, a może nawet i łupanie z lewej strony. W czasie szybkiego przyspieszania muszę mocno trzymać kierownicę, gdyż poprostu wydaje mi się że wyrwie mi ją z rąk. Nigdy tak nie było, pojawiło się to praktycznie z dnia na dzień. Podpowiecie mi coś jeszcze?? :wink:

PS. Okazało się, że to jednak amortyzatory, cała reszta jest w porządku. Eh, gdyby to nie była Alfa...to szlag by mnie trafił :evil: :wink:
 
Dzisiaj doszła jeszcze jedna nowość, mianowicie stuki, a może nawet i łupanie z lewej strony. W czasie szybkiego przyspieszania muszę mocno trzymać kierownicę, gdyż poprostu wydaje mi się że wyrwie mi ją z rąk. Nigdy tak nie było, pojawiło się to praktycznie z dnia na dzień. Podpowiecie mi coś jeszcze?? :wink:

PS. Okazało się, że to jednak amortyzatory, cała reszta jest w porządku. Eh, gdyby to nie była Alfa...to szlag by mnie trafił :evil: :wink:

Pytanie - które z przodu czy z tylu???
 
takie objawy to raczej przednie amorki kolego...






a tak btw:

attachment.php
 

Załączniki

  • shovel.jpg
    shovel.jpg
    46.7 KB · Wyświetleń: 383
No właśnie o to mi chodziło bo mi nurkuje jak wsciekly a wlasnie mam podejrzenia do amorkow z przodu... btw na 4 w sumie stacjach diagnostycznych badalem amory i uwierzcie mi na kazdej zupelnie inne wyniki... wydaje mi sie ze najbardziej wiarygodne - jesli w ogole mozna sie opierac o te wyniki - to na ostatniej gdzie maja naprawde nowy sprzet - stacja powstala niedawno i tyl rowniutko po ok 52-55 (juz nie pamietam dokladnie - co ciekawe prawie na wszystkich stacjach tak pokazalo...) ale za to przod :/ prawy cos 32%, lewy ok 46% a autem nie da sie jezdzic po nierownej drodze... szok!
 
z tego co wiem z rozmowy z paroma diagnostami, to kazdy sprzet pokazuje inna wartosc przy badaniu amorow, trzeba miec to na uwadze. ale jak juz podczas jazdy czujesz ze jest nie halo, to cos musi byc na rzeczy :)
 
Witam ponownie. Już po wymianie - prowadzi się lepiej ale "został" jeden "problem" a mianowicie czesto na nierownosciach zwlaszcza poprzecznych zawieszenie (bo nie wiem co dokladnie...) wpada w dziwne wibracje i to raczej nie idzie od amortyzatora bo przed wymiana tez to zauwazylem... wyobrazcie sobie to tak: potrzascie reka i to mniej wiecej wyglada u mnie tak... czuje to tez na kierownicy... a luzow brak.... :/ wtf!
 
mialem podobna sytuacje ale w innym aucie. co ciekawe okazalo sie ze amorki a szegulnie jeden byl "uszkodzony" ale to z fabryki wyszlo. troche mi to zajelo zanim doszedlem ale oddalem do sklepu wziolem inny i po problemie. amorki na stacji diagnostycznej pokazywaly ze sa w bardzo dobrej kondycji i to na 3 sprawdzane bylo. i co wazne warto zobaczyc czy wszysko jest dobrze przykrecone jak to komus zleciles bo ci dzisiejsi fachowcy sa rozni :)

a sprezyny sa ok ?
 
Sprężyny ok... wymienione poduchy z amorami... juz mi ktos napisal ze geometria... ale czy geo/zbiez moga dawac takie efekty "wibrowania"??? Dodam ze przed wymiana owe "wibracje" tez wystepowaly wiec jesli teraz nowe amory sa sprawne to jednak musi byc od czegos innego...
 
to juz ciezko powiedzec co to moze byc. a moze tarcze sa krzywe i podczas hamowania te wibracje wystepuja? a moze auto jest lekko przestawione i jak zaczoles to wszystko doprowadzac do porzadku to wychodz ze sie nie da. w aucie tej klasy to nie ma prawa aby bylo cos nie tak.
 
zaryzykuj jeszcze i zamień koła przód/tył.
 
Witam ponownie. Problem w 90% został rozwiązany - i tu trochę pluję sobie w brodę bo widocznie niepotrzebnie wymieniłem połowę zawieszenia... jednak co dobry mechanik to podstawa... winne były poduszki silnika (wszystkie) choc jedna dolna i tak nie zostala wymieniona bo dostepna jest tylko w ASO za prawie 700 zł wiec ta narazie sobie odpuscilem... a dodatkowo mocowanie calego tłumika bylo juz zrujnowane totalnie i calym tlumikiem wodzilo strasznie a co za tym idzie i dodatkowo silnikiem szarpało... owszem - luz w maglownicy niestety :P sam sie nie zlikwiduje i on jeszcze troszke powoduje ze auto nie prowadzi sie tak idealnie jak z fabryki ale teraz to juz jest zupelnie inna jazda... wkoncu da sie jezdzic :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra