• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Czy spalanie zimą przy tych mrozach sporo wzrasta?

  • Autor wątku Autor wątku ideally
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
I

ideally

Guest
Czy spalanie zimą przy tych mrozach sporo wzrasta? [I parę innych problemów.]

1. Byłem w górach wczoraj i temperatura w nocy, jak i rano było na sporym minusie, tzn. w nocy -22, rano niewiele mniej (o 7rano), -21, a o 11 rano już 'tylko' -16, później, wczesnym popołudniem już ciepło się zrobiło - tylko -13 stopni.

Nie piłowałem auta, a nagrzane było cały czas, prędkości to 40-60, czasami 80kmh, jazda za autami nawet 15kmh, to była bolączka, niektórzy powinni pozostawić samochody w domach i autobusem zasuwać. Ech..

- spalanie przy tak spokojnej jeździe to 9,5l/100kmh. To sporo. Z drugiej strony cały czas się lekko przyspieszało i zwalniało i ogrzewanie na maksa włączone.

-Do tej pory wychodziło mi 8,5l średnio.

- aha, do baku wchodzi mi na stacjach (tesco i bp), więcej niż powinno, tzn. miałem jeszcze parę litrów rezerwy, a zatankowałem do pierwszego odbicia 64,7 litra (63l bak), czy to normalne, benzyna się kurczy czy co? Może stąd to zwiększone spalanie...

2. Jednakże, może być to ten powód (ale mam go od jakiegoś czasu, chyba?):mam chyba za bogatą mieszankę, tak parę osób twierdzi, bo nowo założonym tylnym tłumiku szybko się okopcił, a przy odpaleniu zimnego silnika mam 1500rpm, później po rozgrzaniu mam 850rpm.

- Jakie są przyczyny zbyt bogatej mieszanki i jak je usunąć? Czy da się to jakoś zdiagnozować?

3. W konsoli środkowej aż do lekkiego rozgrzania się buczy coś niesamowicie głośno. Czy to może być silniczek sterowania nawiewami? Czy ktoś ma podobny problem? Jak uderzę w konsolę z boku, to na ułamek sekundy cisza i dalej buczenie. Dopiero przestaje gdy nagrzeje się trochę w środku.
 
Ostatnia edycja:
9.5 litra na 2.0 ts wg mnie chyba normalne spalanie :D ale to koledzy ktorzy maja ten silnik moga powiedziec, owszem w zimie auto pali wiecej przez to ze dluzej sie nagrzewa tymbardziej jesli jezdzi sie na krotkich odcinkach, jesli chodzi o buczenie to u mnie slychac wentylator dopoki sie nie rozgrzeje ale to raczej jest "pyrczenie" niz buczenie i po stronie pasazera pod deska mi cos cyka i tez nie wiem co to jest raz szybciej raz wolniej ;D chochliki jakies :P
 
9.5 litra na 2.0 ts wg mnie chyba normalne spalanie :D ale to koledzy ktorzy maja ten silnik moga powiedziec, owszem w zimie auto pali wiecej przez to ze dluzej sie nagrzewa tymbardziej jesli jezdzi sie na krotkich odcinkach, jesli chodzi o buczenie to u mnie slychac wentylator dopoki sie nie rozgrzeje ale to raczej jest "pyrczenie" niz buczenie i po stronie pasazera pod deska mi cos cyka i tez nie wiem co to jest raz szybciej raz wolniej ;D chochliki jakies :P

u mnie też tyrkocze, dopóki się nie nagrzeje, ale gdy się schylę do niego i przycisnę w stronę ściany grodziowej przestaje. Więc dziwne, bo przestaje nawet na zimno gdy się przyciśnie, ale sam też przestaje po rozgrzaniu... Chochliki, hehe.
 
3. W konsoli środkowej aż do lekkiego rozgrzania się buczy coś niesamowicie głośno. Czy to może być silniczek sterowania nawiewami? Czy ktoś ma podobny problem? Jak uderzę w konsolę z boku, to na ułamek sekundy cisza i dalej buczenie. Dopiero przestaje gdy nagrzeje się trochę w środku.

A nie chodzi tu czasem o wiatraczek przy czujniku temperatury wewnętrznej. W modelu przed FL środka było to za taka niewielką kratką w konsoli środkowej po stronie kierowcy, sprawdzić to można zatykając palcem tą kratkę - wtedy dźwięk się zmienia.
 
spalanie przy tak spokojnej jeździe to 9,5l/100kmh. To sporo.
To norma przy jeździe mieszanej (wiosna, lato, jesień).
W trasie schodzę do 8,5L/100km (wiosna, lato, jesień).
A teraz nie wiem, jeszcze nie sprawdzałem ile pali... no ale na pewno więcej pali bo latem raczej nie wchodzi się w zakręty na ręcznym ;)
 
wszystko co napisales o 2.0TS to normalne, łącznie z 1500rpm a potem 900rpm :)
 
wszystko co napisales o 2.0TS to normalne, łącznie z 1500rpm a potem 900rpm :)
Dokładnie tak.......spalanie też w normie dla 2,0....dzisiaj tankowanie 49,coś tam litrów, przejechane 520 km, ale przez cały tydzień stała w zimnym garażu i odpalałem po kilka minut codziennie. Co do okopconego wydechu...może się wypowiedzą forumowi elektronicy, ale może coś nie tak z sondą?
 
wracajac do tematu spalania :D ostatnio zatankowalem full czyli 63 litry ponad , prawie swieci rezerwa a przejechane 320 km :D to sie nazywa ekonomika :D:D:D nie ma to jak mrozy :D
 
A nie chodzi tu czasem o wiatraczek przy czujniku temperatury wewnętrznej. W modelu przed FL środka było to za taka niewielką kratką w konsoli środkowej po stronie kierowcy, sprawdzić to można zatykając palcem tą kratkę - wtedy dźwięk się zmienia.

Dokładnie w mojej 155 mam coś takiego. Jak jest minusowa temperatura to po odpaleniu piszczy tam jak cholera przez jakąś minute.
 
9.5 litra na 2.0 ts wg mnie chyba normalne spalanie :D ale to koledzy ktorzy maja ten silnik moga powiedziec, owszem w zimie auto pali wiecej przez to ze dluzej sie nagrzewa tymbardziej jesli jezdzi sie na krotkich odcinkach, jesli chodzi o buczenie to u mnie slychac wentylator dopoki sie nie rozgrzeje ale to raczej jest "pyrczenie" niz buczenie i po stronie pasazera pod deska mi cos cyka i tez nie wiem co to jest raz szybciej raz wolniej ;D chochliki jakies :P

mi też coś cyka po stronie pasażera, jakby się właśnie jakiś mały wentylatorek lub silniczek załączał - co to może być ? Poza tym piszczy właśnie coś na zimnym, ale to tylko jak są mrozy i tak przez kilka sekund - da się z tym żyć.
 
Koledzy, to piszczenie/burzenie po odpaleniu przez jakas minute to wiatrak czujnika temteratury. Jest on poto zeby czujnik nie mierzyl temperatury deski tylko powietrza w samochodzie. Wymiana takiego silniczka jest nieoplacalna. Ja stosuje środek zaradczy czyli WD40 psikam w ta kratke i za popielniczka w watraczek(jak sie wsadzi palec w szczelini miedzy deska a popielnicza to czuć jak sie ten wiatraczek kręci)pomaga na kilka dni. Słyszalem ze mocna wycignąc ten silniczek i dokladniej nasmarowac, pomaga na dłużej.
 
Wyjmuję się i trzeba nasmarować ośkę silniczka i będzie dłuugo działało. Trzeba uważać przy rozkręcaniu silniczka na części bo są tam zatrzaski plastikowe i można je połamać. Ja wkładałem pod każdy zatrzask cieniutką blaszkę i wyciągałem. A i kabelki są krótkie :-/.

Smar użyłem z teflonem - taki dość rzadki.

P.S. u mnie spalanie wzrosło bo odpalam autko na jaieś 7-10min zanim pojadę.

Pzdr.
 
Ostatnia edycja:
spalanie mojego 2.0 TS w trasie wyszło 8,8l/100km (ok. 400 km dynamicznej jazdy i ok. 200km już spokojniej bo prowadziła moja dziewczyna) było to w piątek gdzie mrozy w niektórych miejscowościach sięgały nawet -17 stopni
 
ja po wymienionej sondzie, przeplywce, oleju i filtrach + czyszczenie przepustnicy

trasa Białogard -> Aachen 7,5L/100 :)
 
hmm a mnie zastanawia ile na rezerwie zrobię km. i jak się zapali kontrolka to ile mam litrów w baku?
bo ostatnio dość często mi się zapala i zaleje za 50zł benzyny pojeżdżę trochę i zaraz rezerwa.. a jeżdżę na gazie benzyna tylko do odpalania . i dziwi mnie ze tak dużo benzyny idzie..
 
hmm a mnie zastanawia ile na rezerwie zrobię km. i jak się zapali kontrolka to ile mam litrów w baku?
bo ostatnio dość często mi się zapala i zaleje za 50zł benzyny pojeżdżę trochę i zaraz rezerwa.. a jeżdżę na gazie benzyna tylko do odpalania . i dziwi mnie ze tak dużo benzyny idzie..


mi jak swieci rezerwa to na drugi dzien jade tankowac bo pozniej zalewajac wchodzi mi 63 litry :D wiec blisko na oparach jade hehheeh nie wiem ile ma dokladnie rezerwa w tym baku ale w 2.5 litra nie starcza na wiele po miescie :)
 
Problem z spalaniem

WITAM JESTEM TU PJERWSZY RAZ ZAREJESTROWALEM SIE DLATEGO ZE MAM PROBLEM ZE SPALANIEM KUPILEM WLASNIE AUTO ALE COS NIEGRA DLACZEGO DLATEGO ZE WYJECHALEM 80 LITRUW PALIVA A PSZEJECHALEM TYLKO 400 KILOMETRUW TO ZNACZY ZE SPALA 20 NA 100
JAZDA ODBYWALA SIE W MIESCIE BEZ SZALENIA AUTO TO ALFA ROMEO 156 2.0 T.S SELSPED DZJEKUJE ZA POMOC Z GURY






sorki ale juz jakies 13 lat nie byem w polsce i zapomnialem trohe pisowni
 
Ostatnia edycja:
Jak dla mnie to zacznij od wyłączenia CAPSLOCK'a i napisz coś poprawną polszczyzną :/
 
Buczenie może być też od wiatraka nawiewu (u mnie tak jest co jakiś czas) jak się zrobiło zimniej to zaczoł piszczeć, buczeć, itp. Wiatrak jest osadzony na ośi która nie jest smarowana, przy niskich temperaturach materiał się kurczy jak wiadomo, i zaczyna wpadać w rezonans podczas uruchamiania. Najlepiej wyjąc przesmarowac porządnie (żadnym WD40). Ja lekko podgrzałem smar (żeby był lekko płynny) i nasmarowałem, smary w silikonie, czy oleje na długo nie pomogą. Po rozgrzaniu (oś witraka jest ustawiona pionowo) olej i tak spłynie siłą grawitacji w dół i buczenie powróci.

Spalanie w zimie czy niskich temeraturach zawsze będzie większe, Silnik ma większe opory przy uruchomieniu do momętu rozgrzania, powietrze zasysane do filtra jest żadsze co odczytują czujniki, przez to podawane dawki paliwa ulegaja zmianie (szczegulnie na krótkich odcinkach) i jedzie się przez 3-5 km jak na ssaniu, oczywiście w miare rozgrzewania silnika dawka stopniowo się zmniejsza.

---------- Post dodany o godzinie 07:44 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 07:39 ----------

Jeżeli chodzi o paliwo i jego ilość to kiedyś do zwykłej 5 litrowej butelki po wodzie udało mi się wlac 5.7 L , dystrybutory terz maja przekłamanie, chodzi o kase, także jak trankuje to wiem że coś mogło być majstrowane i zapłacić mogę więcej za mniej paliwa niż w żeczywistości weszło do baku.
 
Chyba coś pokręciłeś z tym zasysanym powietrzem. Przy wysokich temperaturach powietrze jest rzadsze, a nie przy niskich.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra