• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

[145] Czy boxer jest kolizyjny ???

  • Autor wątku Autor wątku Bedboys
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bedboys

Guest
Mojemu koledze w 145 z boxerkiem zerwał się jeden pasek rozrządu, zaprowadził do mechanika a ten mu powieedział że nic się nie stało że boxer jest nie kolizyjny, że wystarczy ząłożyć nowy pasek i autko jak nowe. Co prawda nie miałem boxera ale jakoś mu nie wierzę. Kazałem koledze aby wstrzymał ewentualną wymianę paska i raczej rozglądał się za kim bardziej znającym się na rzeczy. Ale o zdnie pytam Was szanowni Alfiści i proszę o szybką pomoc.
 
Dokładnie tak. Tłoki nie mają w tym silniku kontaktu z zaworami. Zakładaj pasek i śmigaj.
 
Mówicie poważnie - boxer 1.4/1.6 nie jest kolizyjny? Przyznam, że jestem zaskoczony, bo bylem przekonany, że zerwanie paska rozrządu to katastrofa dla tego silnika?
 
pisadacze TSów mogą pozazdrościć bo niejeden miał remocik po zerwanym pasku a jak nie to i tak trzeba co 50 tys. wydać tysiaka hehe
 
pisadacze TSów mogą pozazdrościć bo niejeden miał remocik po zerwanym pasku a jak nie to i tak trzeba co 50 tys. wydać tysiaka hehe

Znam z autopsji... Ale to dzięki niedouczonym mechanikom. Teraz to ja już z tego silnika mogę pisać pracę dyplomową.
 
:o jestem w szoku pierwsze slysze ze ten silnik nie jest kolizyjny dzis chyba natne pasek i sprawdze :P ale tak serio potrafi mi ktos wytlumaczyc jak to jest ze po zerwaniu sie nic nie stanie ?
 
Po prostu silnik jest tak zbudowany, że tłok nie walnie w zawory i już. Ale dotyczy to z reguły tylko silników 8v.
 
:o jestem w szoku pierwsze slysze ze ten silnik nie jest kolizyjny dzis chyba natne pasek i sprawdze :P ale tak serio potrafi mi ktos wytlumaczyc jak to jest ze po zerwaniu sie nic nie stanie ?

Skok tłoka jest na tyle mały, że nawet przy pełnym otwarciu zaworów nie ma on możliwości dotknąć któregoś z nich. Zazwyczaj tyczy to silników 8V (jak to już wspomniał kolega..) i głównie w tych o większej pojemności i mniejszym stopniu sprężania.
 
Wszystkie boxery 8v są kolizyjne choć wiadomo że pasek może sie zerwać w takim momencie kiedy zawory będą zamknięte. Wystarczy samemu wymieniać rozrząd żeby stwierdzić że przy otwartych zaworach nie da sie obrócić wałem. Np kiedy pierwszy tłok jest u samej góry do prawym wałkiem można przekręcić tylko w jedną stronę bo w drugą następuje już kolizja.
 
skok tłoka jest na tyle mały, że nawet przy pełnym otwarciu zaworów nie ma on możliwości dotknąć któregoś z nich. Zazwyczaj tyczy to silników 8v (jak to już wspomniał kolega..) i głównie w tych o większej pojemności i mniejszym stopniu sprężania.
1.9jtd 8v tez jest bezkolizyjny??
 
1.9jtd 8v tez jest bezkolizyjny??

Niestety nie... Natomiast co do boxera, to kiedyś koledze się właśnie zerwał pasek w silniku 1,3 ( alfa 33)i mimo przestawiania wałka rozrządu i kręcenia wałem korbowym nic nie blokowało tłoka. Może późniejsze wersje mają inną budowę, ale w tamtym nic się nie stało i po sprawdzeniu kolizyjności działał normalnie na nowym pasku. Biorąc pod uwagę, że średnica tłoka w boxerach AR była bardzo duża (chyba tylko porsche miało większą swego czasu), przez co jego skok był mniejszy, to więcej miejsca na zawory często powodowało, że przy zerwaniu paska tłok nie uszkadzał zaworów. Reasumując to wszytko, prawdopodobieństwo pokrzywienia zaworów jest dużo mniejsze niż np w innych silnikach a szczególnie 16v.
 
1.9jtd 8v tez jest bezkolizyjny??

Każdy diesel jest kolizyjny - niestety.


Co do boxerka to troszkę się zamotałem mamy tu dwie przeciwstawne opinie, oczywiście dziękuję wszystkim za dotychczasową rozmowę ale może jakiś konkret poparty praktyką
z takiego silnika ??? Bo nie wiem co robić - rozbierać głowicę czy zakładać pasek - wał obraca się bez przeszkód ale jeżeli pogiął zawory to też będzie się tak obracał jak by był bezkolizyjny.
 
Każdy diesel jest kolizyjny - niestety.


Co do boxerka to troszkę się zamotałem mamy tu dwie przeciwstawne opinie, oczywiście dziękuję wszystkim za dotychczasową rozmowę ale może jakiś konkret poparty praktyką
z takiego silnika ??? Bo nie wiem co robić - rozbierać głowicę czy zakładać pasek - wał obraca się bez przeszkód ale jeżeli pogiął zawory to też będzie się tak obracał jak by był bezkolizyjny.

Ja na twoim miejscu założył bym rozrząd obrócił silnikiem kilka razy czy nic nie blokuje jeszcze można kompresje pomierzyć. Bo być może miąłeś szczęście i nic nie uszkodziło.
 
A Boxer 1.7 16v też jest bez kolizyjny jak 8 zaworówki?

Tutaj już jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że się silnik uszkodził.
Rozmawiałem z kolegą mechanikiem i potwierdził słowa "Seby", że teoretycznie każdy boxer jest kolizyjny, ale rzadko się zdarzało przy zerwaniu paska, żeby się uszkodziły zawory. Więc szansa na powodzenie przy pękniętym pasku jest duża. Jednak nie odpalaj po założeniu paska a sprawdź obracając wałem.
 
Tutaj już jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że się silnik uszkodził.
Rozmawiałem z kolegą mechanikiem i potwierdził słowa "Seby", że teoretycznie każdy boxer jest kolizyjny, ale rzadko się zdarzało przy zerwaniu paska, żeby się uszkodziły zawory. Więc szansa na powodzenie przy pękniętym pasku jest duża. Jednak nie odpalaj po założeniu paska a sprawdź obracając wałem.
kolego muszę cię zaskoczyć. boxer jest kolizyjny! przeskoczył mi pasek (nie urwał się) i pogięło zawory. mechanik mi je wyjął i pokazywał, także nie powtarzam po kimś tylko mówię z praktyki.
Drugi mocny argument że jest kolizyjny: swego czasu naszło mnie żeby sobie na parkingu pogazować do zamknięcia obrotomierza. dało się tak zrobić 2razy. efekt? 550zł za remont głowicy i wymianę pogiętych zaworów.
 
Właśnie dlatego, że Ci przeskoczył pasek a nie urwał doszło do pogięcia zaworów. Gdyby się urwał wtedy wszystko staje w miarę szybko (chyba że stało się to na wysokich obrotach), podczas gdy przy połączeniu paskiem na złym ustawieniu (po jego przeskoczeniu) masz cały czas cykl ruchu tylko w złej kolejności i zarówno tłoki, jak i zawory mają większe prawdopodobieństwo spotkania się. Zazwyczaj podczas zerwania paska, któreś dwa tłoki mają minimalną kompresję, co może je zatrzymać, ale musi to się stać na wolnych obrotach i przy dużym udziale.... szczęścia.
Poza tym ja już skorygowałem swoją teorię, więc nie ma już dyskusji o kolizyjność, tylko o tym, że czasem może się udać w bokserze i to wiele częściej niż np w TS'ach.
 
Wyjaśniło się, boxer jest kolizyjny, pogięło zawory w obydwu cylindrach, w jednej ssący w drugiej wydechowy.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra