Kierownik
Nowy
Witam, posiadam te alfę już jakieś 3-4 miesiące, ale jakoś nie miałem nigdy czasu żeby usiąść i się nią pochwalić
.
Mała sportowa kierownica, sportowe nakładki na pedały, czarna blacha, dźwięk silnika(boxer - nikomu nie muszę wyjaśniać i opisywać jaki dźwięk wydobywa się z tego silnika
) i moc - może to tylko 105KM ale niejednego cwaniaczka już nauczyłem że z Alfami się nie zadziera
(co prawda wyścigów i pościgów nie lubię, ale jeśli jakiś delikwent w mojej ocenie nie potrafi jeździć, to należy go jak najszybciej wyprzedzić
jeśli to tylko możliwe oczywiście
, i zaznaczę że staram się jeździć zgodnie z przepisami i przede wszystkim z rozwagą
(głównie jeśli chodzi o podwójną ciągłą itp, bo przyznam się bez bicia, że z prędkością bywa różnie
- ale oczywiście zawsze licznik pokazuje tyle ile powinien(to tak w razie "W"
gdyby czytał to jakiś Policjant) co prawda jeszcze kontaktu 1stopnia nie miałem i jestem z tego bardzo zadowolony
ale zamiast wydawać pieniądze na mandaty wole wydać na alfę
).
Stan mojego auta oceniam jako przeciętny+, bo mimo wszystko to autko już chwile jeździ po różnych drogach (kilka razy poprzedni właściciel jechał do Niemiec i autko zaliczyło nawet Dortmund u naszych sąsiadów, tam użyło dróg, ale u nas..), staram się robić wszystko żeby doprowadzić do jak najlepszego stanu
bo na wakacjach planuje objechać tym autkiem Polskę w zdłuż w dwie strony (Rzeszów - Gdańsk = ~ 1000km w jedną stronę, to jednak kawałeczek jest do przejechania
, zobaczymy czy się uda to osiągnąć "takim starym i awaryjnym samochodem" - pozamykałbym wszystkim "paszcze" hehe. Ale i tak, wystarczy że przewiozę niedowiarków i od razu zmieniają zdanie o tym samochodzie
a jak im powiem ile poprzedni właściciel włożył pieniędzy do tej alfy i ile ja do niej włożyłem to po prostu nie wierzą (poprzedni właściciel 1500zł, ja 1100zł - nie licząc wymian części eksploatacyjnych)
Muszę jeszcze wymienić prawy-przód siłownik podnoszenia szyby
klakson, awaryjne i światło wsteczne - niestety również nie działają
czasem centralny zamek coś "świruje" bo np. raz nie da się zamknąć drzwi od strony kierowcy (zamykają się od strony pasażera
) a raz się zamykają - dziwne ale prawdziwe 
Co do korozji - muszę poruszyć ten temat, bo jest on na czasie w przypadku starych samochodów - nad wlewem paliwa - standardowe miejsce i dwa punkty na drzwiach w których trzeba było użyć drobnych ilości szpachelki (po białej plamce z lewej i z prawej strony), podwozie nie najgorsze, choć do ideału wiele mu brakuje.
Jak tak moja niunia stoi na parkingu obok tych wszystkich "nowych" samochodów to muszę przyznać że jej zadek b. ładnie się prezentuje, może to tylko moja opinia - bo to "mój zadek"
Przyznam się szczerze, że miałem kupić inny samochód - miałem nawet przygotowane pieniądze, ale kto by kto by się kierował rozumem i podpowiedziami kolegów? Nawet jeśli kiedykolwiek kupie inny samochód, to ta alfa będzie stała w garażu w honorowym miejscu
Podsumowując moją przydługą wypowiedź - od pewnego czasu jestem szczęśliwym posiadaczem Alfy Romeo 33 1.7 8v, jedynej i nie powtarzalnej w Rzeszowie (już bardzo długo jeżdżę po Rzeszowie ( i okolicach), nie rzadko zdarza się, że jadę gdzieś dalej w Polskę i jeszcze nie widziałem takiej alfy
- widziałem wiele, ale nigdy takiej
widuje 155, GT, 156, 166, 159, 145/6, 147, ale nigdzie nie mogę "złapać" żadnej czarnej 33'ki
.
Oto i zdjęcia:
Alfa Romeo 33 zdj. 1
Alfa Romeo 33 zdj. 2
Alfa Romeo 33 zdj. 3
Pozdrawiam Krzysiek
Mała sportowa kierownica, sportowe nakładki na pedały, czarna blacha, dźwięk silnika(boxer - nikomu nie muszę wyjaśniać i opisywać jaki dźwięk wydobywa się z tego silnika
Stan mojego auta oceniam jako przeciętny+, bo mimo wszystko to autko już chwile jeździ po różnych drogach (kilka razy poprzedni właściciel jechał do Niemiec i autko zaliczyło nawet Dortmund u naszych sąsiadów, tam użyło dróg, ale u nas..), staram się robić wszystko żeby doprowadzić do jak najlepszego stanu
Muszę jeszcze wymienić prawy-przód siłownik podnoszenia szyby
Co do korozji - muszę poruszyć ten temat, bo jest on na czasie w przypadku starych samochodów - nad wlewem paliwa - standardowe miejsce i dwa punkty na drzwiach w których trzeba było użyć drobnych ilości szpachelki (po białej plamce z lewej i z prawej strony), podwozie nie najgorsze, choć do ideału wiele mu brakuje.
Jak tak moja niunia stoi na parkingu obok tych wszystkich "nowych" samochodów to muszę przyznać że jej zadek b. ładnie się prezentuje, może to tylko moja opinia - bo to "mój zadek"
Przyznam się szczerze, że miałem kupić inny samochód - miałem nawet przygotowane pieniądze, ale kto by kto by się kierował rozumem i podpowiedziami kolegów? Nawet jeśli kiedykolwiek kupie inny samochód, to ta alfa będzie stała w garażu w honorowym miejscu
Podsumowując moją przydługą wypowiedź - od pewnego czasu jestem szczęśliwym posiadaczem Alfy Romeo 33 1.7 8v, jedynej i nie powtarzalnej w Rzeszowie (już bardzo długo jeżdżę po Rzeszowie ( i okolicach), nie rzadko zdarza się, że jadę gdzieś dalej w Polskę i jeszcze nie widziałem takiej alfy
Oto i zdjęcia:
Alfa Romeo 33 zdj. 1
Alfa Romeo 33 zdj. 2
Alfa Romeo 33 zdj. 3
Pozdrawiam Krzysiek
Ostatnia edycja:


