• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

"Cykanie" i zużycie oleju.

  • Autor wątku Autor wątku Arebie
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Arebie

Guest
Witam.
Od dwóch dni z rana po odpaleniu z pod maski dobiega "cykanie" które ustaje po kilku sekunach.
Wzrosło też spalanie oleju(Maxlife, niecałe 2 tyś po wymianie) z 0.5/1000 do 0.4/150 (z 3/4 miarki do połowy)
Panewki :confused:
 
Załamka... 108tyś przebiegu (autentyczny, zalewany na czas dobrym olejem) i takie coś :-(
Góra ? dół?
Na jakie koszty mam się przygotować tak +/- ?
 
Zaraz po wymianie oleju zazwyczaj tak jest że po krótkim czasie trzeba uzupełnić olej . Może to cykanie od wariatora ?
 
Kontroluje olej na bierząco, po wymianie było wszystko OK przez około 1700km (dolałem coś około 0.5/1000 ) W ciągu dwóch ostatnich dni po całonocnym postoju jak odpaliłem usłyszałem to cykanie które ustało po kilku sekundach.Dzień wcześniej sprawdzałem stan oleju i dolałem do 3/4 podziałki W ciągu dnia jak jeżdze nie słychać tego cykania przy zapalaniu. Sprawdziłem poziom oleju przez około 150km ubyło z 3/4 do niecałej 1/2 podziałki czyli prawie tyle co wcześniej przez 1000km
 
Na pewno panewki nie maja nic wspólnego z paleniem oleju , Może z tym olejem jest coś nie teges?a może jakiś wyciek ?
 
Valvoline Maxlife... wcześniej dolewałem z butelki którą kupiłem w sklepie przy wymianie (4L + 1L, nie było butelek 5L), dolewka z przed wystąpienia cykania i nadmiernego spalania oleju była z oleju zakupionego w internecie (butelka 5l) Wycieku raczej nie ma (sprawdze dokładnie jutro) podłoga w garażu jest sucha.
 
Ostatnia edycja:
Właśnie miałem założyć podobny temat, mnie także dotyczy to cykanie (chyba) zaworów przez ok. 20-30 sekund po starcie. Zużycie oleju w normie.

Nie jestem pewien, ale zaczęło się to po zmianie oleju w norauto (olej castrol 10w40, to juz 3 wymiana na ten sam olej).

Wracając, do tego cykania, to mnie to trochę zaczyna nie pokoić ;(
 
Możecie nagrać, kierować kamerę na rozrząd i później na pokrywę (mikrofon ładnie zbiera) ?
Może wariat wam klekocze ?
 
Cze,mam pytanko a popychacze to hydrauliczne czy manuale w waszych silnikach.?
 
Załamka... 108tyś przebiegu (autentyczny, zalewany na czas dobrym olejem) i takie coś :-(
Góra ? dół?
Na jakie koszty mam się przygotować tak +/- ?

kolego u mnie jest juz prawie 112kkm i to jest autentyczny przebieg. Od 20kkm jezdze na lpg i silnik nie bierze grama oleju. Poważnie i bez sciemy... Nie wiem więc czy Twoj jest prawdziwy czy może śilnik był przegrzany. Skoro bedziesz robił remont weź to pod uwagę.
Pozdrawiam
 
Witam.
Od dwóch dni z rana po odpaleniu z pod maski dobiega "cykanie" które ustaje po kilku sekunach.
Wzrosło też spalanie oleju(Maxlife, niecałe 2 tyś po wymianie) z 0.5/1000 do 0.4/150 (z 3/4 miarki do połowy)
Panewki :confused:
bez załamki kolego panewki jakby to były to by nie cykały tylko metaliczny stukot by był

Właśnie miałem założyć podobny temat, mnie także dotyczy to cykanie (chyba) zaworów przez ok. 20-30 sekund po starcie. Zużycie oleju w normie.

Nie jestem pewien, ale zaczęło się to po zmianie oleju w norauto (olej castrol 10w40, to juz 3 wymiana na ten sam olej).

Wracając, do tego cykania, to mnie to trochę zaczyna nie pokoić ;(
popychacze hydrauliczne cykają pewnie tobie( no chyba że wariator też się kończy). z której części silnika to słyszysz cykanie?
 
Ostatnia edycja:
Wariator wymieniałem 15kkm temu.
Dźwięk wydobywa się z pod pokrywy silnika, ale ciężko stwierdzić, czy bliżej wariatora, czy raczej z drugiej strony.

---------- Post dodany o godzinie 09:03 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 09:01 ----------

Cze,mam pytanko a popychacze to hydrauliczne czy manuale w waszych silnikach.?

hydrauliczne
 
Witaj,ja bym obstawiał wtedy popychacze ,może coś z olejem nie tak .pozdr
 
hmm... to chyba wina oleju... na bagnecie oleju widać małe bąbelki, z tego co wiem dzieje się tak jak się zmiesza oleje o różnych specyfikacjach.
Wychodzi na to że Maxlife zakupiony w sieci to podróba! :-(
 
Te małe bąbelki to może być płyn chłodzacy, a to by znaczyło że puściła uszczelka pod głowicą
 
Płynu chłodniczego nie ubywa, w jego zbiorniczku nie widać plam od oleju, bąbli powietrza też nie zaobserwowałem. Wszystko (cykanie, nadmierne zużycie oleju, a teraz te bąbelki) zaczeło się po dolewce Maxlifa zakupionego w sieci :-(
 
Już nieraz pokazywali w telewizji różne "fabryki" mieszczące się w garażach, czy szopach, produkujące towary z marnego surowca, albo rozlewnie różnych płynów wątpliwej jakości. Pewnie kupiłeś olej z takiej właśnie fabryki. Ja bym nie ryzykował zakupu oleju z nieznanego zródła.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra