Crosswagon amorek tył ?? ze Stilo ??

Ok, dzieki za pomoc, wlasnie o taka odpowiedz mi chodzilo... Czyli nawet jak bym byle jakie padliny wlozyl (typu GH z allegro za 200zl komplet) powinno miec ladownosc i poprostu sprezyny siadaja, chcialem sie upewnic bo ojciec przekonywal mnie ze amorki sa zlej jakosci lub jakas podroba i dla tego obnizyla sie ladownosc...
 
Ostatnia edycja:
Ok, dzieki za pomoc, wlasnie o taka odpowiedz mi chodzilo... Czyli nawet jak bym byle jakie padliny wlozyl (typu GH z allegro za 200zl komplet) powinno miec ladownosc i poprostu sprezyny siadaja, chcialem sie upewnic bo ojciec przekonywal mnie ze amorki sa zlej jakosci lub jakas podroba i dla tego obnizyla sie ladownosc...
No tak to powinno działać :)

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
Amorek też może mieć wpływ jeśli jest krótszy (zmniejszony skok) niż normalnie. Ale co do zasady, jeśli kupowałeś odpowiedni, to raczej sprężyny.
 
Widzę że nagengast podniósł cenę za regenerację ja wysyłałem do nich w lipcu tamtego roku lewy tył SW Q4 i kosztowało mnie 350zł z przesyłką
 
Widzę że nagengast podniósł cenę za regenerację ja wysyłałem do nich w lipcu tamtego roku lewy tył SW Q4 i kosztowało mnie 350zł z przesyłką
Widzą co się dzieje na rynku :) i tak taniej niż w Italii 635 ojro przy oddaniu swojego amora, mam kolege Włocha i rozpoznał mi temat w okolicach Florencji.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
Amory wymienione. Cross śmiga i to jest najwazniejsze
. A swoją drogą auto miało w październiku przegląd i zaufany diagnosta sprawdzal rzetelnie wraz ze mną wszystko. Jak widać nie do końca. Dziś o tym rozmawialiśmy i serdecznie mnie przepraszając obiecał zwracać szczególną uwagę na te kielichy w 156;147 i GT ponieważ pod warstwą brudu może się ukrywać taka rozpacz jak u mnie. A co ciekawe amory wykazywały sprawność on 80%. Drugi jak widać w b dobrym stanie. Pozdrawiam i uważajcie przy przeglądach warto tam wbić śrubokręt ;)
424.jpg
425.jpg


Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
 
Też to widziałem.
Właśnie urwał mi się kielich drugi raz. Nie wiem czy będę miał jeszcze do czego spawać.
Tutaj na stronie znalazłem niby nowy za 650zl. W w w .fiat-autoparts .c om/pl/cart/index/1430835/1

i jak sie skończyło? bo ja własnie szukam.
 
i jak sie skończyło? bo ja własnie szukam.
Skonczylo sie na spawaniu nowego kielicha z nowego amortyzatora do starego amortyzatora chyba 500 zł za to dałem dzięki szwagrowi. Mechanik sam w szoku, że nic nie znalazm w hurtowni.
Jest jeszcze opcja, że wymienisz 2 amortyzatory o podobnym skoku (jak znajdziesz z takim kielichem) albo z innym kielichem a wtedy inne sprężyny też?
 
Ostatnia edycja:
Buon giorno!

Odkopię temat, dla potomnych, i dla potwierdzenia na piśmie i w zdjęciach, że przedni amor od Stilo 2.4 - NIE PASUJE, i nie będzie pasował po żadnej lekkiej przeróbce.

Na oko rzeczywiście wygląda bardzo podobnie, i wydaje się że tylko miejsce mocowania końcówki stabilizatora jest w Stilo wyżej.

1. Wysokość pomiędzy dołem a sprężyną jest dla mniejszego koła, takiego jak seryjnego w Stilo, czyli 205/55R16, czy tam 225/45R17 po tuningu, czyli tak samo jak w seryjnej 156.
Jest to ok 4cm niżej. Jedyna próba "przeróbki" byłaby dospawanie/przedłużenie mocowania piasty, np. za cały rozstaw śrub (~72-73,mm) czyli przedłużyć o 73mm, minus 40mm ile jest któtszy = 5mm niższy by wyszedł względem ori.

2. Talerzyk pod sprężynę ma inną "orientację" co do miejsca najniższego punktu sprężyny, oraz jest pod ostrzejszym kącie, więc sprężyna by siedziała na krzywo względem osi amora

3. mocowanie łącznika stablizatora, jak już wspomniałem, jest wyżej względem mocowania piasty. Co ciekawe, wysokość od mocowania piasty jest taka sama(lub prawie,+/- 5mm, więc wygląda na to że "fabryczne przedłużenie" amora nastąpiło w miejscu pomiędzy mocowaniem łącznika stabilizatora a kielichem sprężyny.

4. skok amortyzatora jest taki sam


Biorąc wszystko pod uwagę, można byłoby dopasować albo grubą przeróbką (przedłużenie mocowania piasty, wymiana kielicha sprężyny, relokacja mocowania łącznika stabilizatora) albo jeżeli ktoś chciałby obniżyć auto i założyć opony seryjnego rozmiaru 156, to spoko - tylko kielich sprężyny wymienić wtedy, albo go jakiś zmodyfikować żeby sprężyna weszła.

Smutne to, bo za sztukę po regeneracji wołają obecnie 1200zł. Czyli para amorów tylnych warta tyle co 1/3 całego auta.
Nie wiem, czy nie zagadać do chłopów co robią amory costumowe coilovery do glebienia BMW, gdyby im się chciało to pewnie by mogli wyrzeźbić taki set na gwincie (i przy okazji zrobić lift 2" :cool: )

IMG-17b558fac1648632f7ab133116918e68-V.jpg
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra