[145] Co to za ustrojstwo obok przeplywki?

  • Autor wątku Autor wątku hobbit_666`
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

hobbit_666`

Guest
Witajcie, mam do was pewnie banalne pytanie, co to jest za element zaznaczony na zdjeciu, obok przeplywki z lewej strony? Chodzi o to, ze wydaje on u mnie dziwny dzwiek, tak jak by iskra przeskakiwala w sordku, jak sie go docisnie to jest cisza, a jak pusci to wydaje dziwny glos - czy to normalne?

 
Hmmm.. niekoniecznie, jak miałem nowy w poprzednim aucie to nie było w ogóle słychać. Przecież to nie cewka, że musi buczeć tak, że będzie słychać jak tylko maskę otworzysz... No chyba, że w AR tak musi być, ale u mnie po czyszczeniu i przed działa poprawnie, choć prawie go nie słychać.

Pozdrowionka,
GrzesiuŻar
 
Ja ostatnio też dosłyszałem się bzyczenia silniczka krokowego. Miałem założony o tym temacik.... W Weekend go przeczyszcze i zobaczymy czy to coś pomoże. Dam znać co zdziałałem...
 
Czyli nowiutki silniczek krokowy jest cichutki jak myszka pod miotla? W takim razie jak sie skonczy silnik krokowy czy autem pojdzie kontynuowac jazde? Napewno na wolnych obrotach bedzie gasnac od razu ale czy bedzie mozna nim jechac trzymajac go na gazie?
 
Nowiutki silniczek krokowy to koszt 700-800zł :( Ja też muszę wymienić bo już mi sie marchewa za często świeci.

---------- Post dodany o godzinie 19:33 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 19:31 ----------

Czyli nowiutki silniczek krokowy jest cichutki jak myszka pod miotla? W takim razie jak sie skonczy silnik krokowy czy autem pojdzie kontynuowac jazde? Napewno na wolnych obrotach bedzie gasnac od razu ale czy bedzie mozna nim jechac trzymajac go na gazie?
Na upartego możesz podkręcić linkę i będzie jechać ale na pewno nie będzie to w żaden sposób dobre (zacznie palić jak smok) - zostaje wymiana
 
Napewno na wolnych obrotach bedzie gasnac od razu ale czy bedzie mozna nim jechac trzymajac go na gazie?

W momencie, kiedy ilością dopływającego powietrza zaczyna sterować przepustnica silniczek krokowy nie ma nic do powiedzenie. Steruje on dopływem powietrza tylko i wyłącznie w momencie całkowitego zamknięcia przepustnicy, więc śmigać się da ale zaczną np. falować obroty :)
 
trzeba metodą prób i błędów.
Metoda prób i błędów może się okazać zbyt kosztowna.
Tańsza opcja - komputer + dobry diagnosta.
czy bedzie mozna nim jechac trzymajac go na gazie?
Będzie można, sam miałem okazję jakiś czas jeździć z padniętym silniczkiem krokowym.
Jednak jeśli do tego dojdzie, to radzę szczególnie uważać przy wysprzęglaniu podczas skrętu - jeśli silniczek nie utrzyma obrotów, to silnik zgaśnie, a Ty stracisz wspomaganie kierownicy, co z kolei może się okazać dosyć niebezpieczne.
 
U mnie szumi (słychać jak przepływa przez niego powietrze) i jakoś wszystko działa, nie ma co być przewrażliwionym na punkcie tego elementu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra