Generalnie w silnikach wolnossących nie ma zbyt dużego przepływu spalin (w przeciwieństwie do silnika turbo doładowanego). O strumienicach było kiedyś głośno, że psują charakterystyke silnika, że to że tamto ale w praktyce zupełnie inaczej. Strumienica ani za dużo nie poprawi ani za dużo nie zepsuje. Przy dosyc wiekowym aucie jakim jest Ford Escort xr3i wycięcie kata (był tam od nowości, a samochód mial przebieg około 230tyś km) i wstawienie strumienicy praktycznie w ogóle nie zmieniło osiągów auta. Samochód zyskał na dynamice jedynie pół długości podczas wyścigów na cwierc mili, a to jest całe nic. Jeśli chcesz wycinac katalizator to wstaw zamiast niego zwykłą, przelotową rurke i na jedno wyjdzie, a napewno będzie taniej.
możesz również zrobic sobie cały wydech od podstaw (pełen przelot na jednym bądź dwóch tłumikach) zachowując nominalną średnicę rur. Osiągi poprawią się już w sposób dostrzegalny tylko będzie troszkę głośniej. Zrobienie wydechu od kolektora do końca na zwykłych rurach to koszt do 160zł, z chromoniklu dwa razy tyle. Droższe są jedynie zakłady, które dysponują gientarką nie zmieniającą średnic podczas gięcia rur (zwróc uwagę jak jest zrobiony wydech w Twoim aucie - podpowiem, że średnica jest różna w różnych miejscach). Wydech zrobi Ci pierwszy lepszy tłumikarz w mieście, musisz jedynie wiedziec czego chcesz (mówisz jak co ma byc, a on to robi).
Po Rzeszowie jeździ już dosyc sporo aut z przelotowym wydechem robionym u jednego speca, który bierze że taką robote nie więcej jak 160zł i każdy sobie chwali, nikt nie jeździ po "tuningach" gdzie cenią sobie za wydech 1500zł. W takich firmach płacisz jedynie za renome i wiedze bo sam materiał jest wszędzie taki sam, a jakośc spawów zależy od konkretnego człowieka (nigdzie nie jest napisane, ze tjuninger jest lepszym spawaczem od najzwyklejszego tłumikarza, który spawa w swoim garażu).
Podsumowując
Jeśli oczekujesz wzrostu osiągów po zamontowaniu strumienicy to prawdopodobnie będziesz zawiedziony. Jeżeli natomiast chciałbyś zwiększyc osiągi samochodu i jesteś w stanie zaakceptowac troszkę głośniejszą prace samochodu to rób cały przelotowy wydech (popytaj chłopaków alfa clubu o jakiej średnicy mają wydech w swoim democarze - alfie 156 2.5v6 i zrób taki sam u siebie, wtedy odpada Ci ponoszenie kosztów z tytułu wiedzy i renomy)
Pozdrawiam :wink:
pamiętaj, że każdy samochód wyprodukowany po 1996 roku w świetle prawa winien posiadac katalizator
