[159] Ciśnienie doładowania

artur_g

Nowy
Rejestracja
Paź 20, 2015
Postów
133
Auto
Alfa Romeo 159 1.9 JTDm 16V
Witam.
moje pytanie dotyczy ciśnienia doładowania. Problem przedstawia filmik

https://youtu.be/5xEvgFqiPgU

proszę o info czy jest to oznaka uszkodzonego zaworu sterowania turbiną, czy czujnika ciśnienia doładowania (map sensor)???

pozdrawiam
 
Latwo i tanio mozna sprawdzic czujnik cisnienia. Wystarczy poszukac uzywany na allegro za 10-15 zl i podmienic.

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
 
Ja tak zrobilem w zeszlym roku i do teraz dziala wszystko ok

Wysłane z mojego D5803 przy użyciu Tapatalka
 
Czy coś niepokojącego dzieje się z autem czy tylko szukasz sobie na siłę awarii? ;) Ten odczyt to przygazówka na jałowym czy jazda? Czy podczas jazdy z gazem w podłodze auto trzyma ciśnienia, nie ma skoków, nie przeładowuje?
 
To akurat było na jalowym ale w czasie jazdy jest to samo. W czasie jazdy jest efekt nitro, mianowicie Przy przyspieszaniu z delikatnym wciskaniem gazu cisnienie na wskazniku jest w okolicach 1,5-1,6 bara nagle jest kop w plecy, a cisnienie spada w okolice 1bara

Wysłane z mojego E2303 przy użyciu Tapatalka
 
Też tak mam, jak wcisniesz delikatnie to wskazowka spada, czuć kopa i idzie do góry. Co prawda nie spada kosmicznie w dół ale coś tam spada. Przy bucie w podłodze na 3 i 4 biegu wskazowka się trzyma, spadnie może trochę ale dalikatnie i idzie do góry. Turbo miałem ostatnio rozbierane do czyszczenia geometrii i wszystko z nim jest ok, więc jak masz to samo to wydaje mi się że to normalne działanie.
 
EGR jest ? Przewody od overboost szczelne ? u mnie ostatnio wariowało ciśnienie bo jeden przewód puszczał na złączce, dałem opaskę na to i jest git
 
Dzieki za info, przycinajace się lipatki od zmiennej geometrii odrzucam, turbo po pelnej regeneracji. Zerkne na te wezyki może rzeczywiscie one cos tam puszczaja.

Wysłane z mojego E2303 przy użyciu Tapatalka
 
Sporo Alf tak ma. I wcale to nie są przyciągające się kierownice w turbo jak niektórzy piszą. Walczyłem z takim przypadkiem i nie udało mi się ustalić w czym tkwi problem, a sprawdzone było wszystko.
 
Dzieki za info, przycinajace się lipatki od zmiennej geometrii odrzucam, turbo po pelnej regeneracji. Z

A ja bym tej opcji nie odrzucał. Jeśli to wina czujnika (ja twierdzę, że nie bardzo), to na wolnych obrotach miałbyś cały czas wskazanie na pierwszej działce. Jeśli jednak jest to co ja podejrzewam, a mianowicie jednak turbinę, to potwierdzisz to testem - czwarty bieg, około 1800 obrotów i jaz w podłogę. Tak ciągniesz do około 3500-400 obrotów. Logowane ciśnienie doładowania (mierzone) nie powinno mieć uskoków. Jeśli są, to turbina jest źle zregenerowana i kierownice działają źle.
 
Niekoniecznie ja wyciągnąłem i turbo jest w 100% ok zmarnowałem tylko czas ;) Z butem w podłodze jest przeważnie wszystko ok skoki u wielu osób występują tylko przy lekkim przyspieszaniu. Turbo leci od razu szubko na maxa ok 1,5 bara po czym spada do ok 0,8 i rośnie z powrotem ale już na właściwa wartość. Ja sprawdziłem N75, przewody podciśnienia, map sensor, maf sensor, turbo i chyba zrobię remap bo podobno idzie ten efekt zminimalizować softem.
 
Ostatnia edycja:
Tak jak mowi kolega, przy bucie w podloge turbo laduje z pelna moca bez uskokow.

Wysłane z mojego E2303 przy użyciu Tapatalka
 
To jest procedura testów z elearn. Tylko tam jest w granicach 2500-3500 obrotów. Testuje się TYLKO przy pełnym obciążeniu. Uskok ciśnienia jest oznakiem wady.
A jak kolega to interpretuje to już jego sprawa ;)
 
Chyba się nie rozumiemy. Z butem w podłodze jest wszystko ok żadnych uskoków wskazówka leci na ok 1,5bara i sobie elegancko tam sterczy cisnienie żadane pokrywa się ze zmierzonym. Natomiast podczas wolnego przyspieszania z wciśniętym lekko pedałem gazu turbo za szybko się rozkręca i w okolicach 2K obr osiąga już maksymalne ciśnienie doładowania po czym zapewne ECU reaguje i zbija ciśnienie w okolice poniżej 1 bara w tym momencie czujemy delikatne szarpniecie i turbo stabilizuje się na ciśnieniu żądanym przez ECU. Teoretycznie wydawać b się mogło, ze zmienne geo się przycina w praktyce jest masa takich przypadków na tym forum. U jednych pomagała zmiana wężyków, u innych zaworu N75 u jeszcze innych czyszczenie turbo, a są tacy co nie pomogło nic i skończyło się na korekcji softu. Ja sprawdzałem i wężyki, i n75 i map i zmarnowałem też 1,5 dnia na wytarganie turbo i jego sprawdzenie. Zero efektu ;]
 
Niekoniecznie ja wyciągnąłem i turbo jest w 100% ok zmarnowałem tylko czas ;) Z butem w podłodze jest przeważnie wszystko ok skoki u wielu osób występują tylko przy lekkim przyspieszaniu. Turbo leci od razu szubko na maxa ok 1,5 bara po czym spada do ok 0,8 i rośnie z powrotem ale już na właściwa wartość. Ja sprawdziłem N75, przewody podciśnienia, map sensor, maf sensor, turbo i chyba zrobię remap bo podobno idzie ten efekt zminimalizować softem.

też to przerabiałem, pierwsza diagnoza "wszystkich" łopatki, potem czujniki i dalej to samo , chociaż wkurza mnie hasło ten typ tak ma, to jednak tak jest
 
.... turbo za szybko się rozkręca i w okolicach 2K obr osiąga już maksymalne ciśnienie doładowania po czym zapewne ECU reaguje i zbija ciśnienie w okolice poniżej 1 bara w tym momencie czujemy delikatne szarpniecie i turbo stabilizuje się na ciśnieniu żądanym przez ECU....
... U jednych pomagała zmiana wężyków, u innych zaworu N75 u jeszcze innych czyszczenie turbo, a są tacy co nie pomogło nic i skończyło się na korekcji softu. Ja sprawdzałem i wężyki, i n75 i map i zmarnowałem też 1,5 dnia na wytarganie turbo i jego sprawdzenie. Zero efektu ;]

No właśnie to świadczy o problemie ze sterowaniem geometrią. I jak to chcesz skorygować softem ? Turbo jak sprawdzałeś ? Zapewne organoleptycznie, bo jak podejrzewam nie dysponujesz nawet wyważarką. Więc to nie jest żadnym sprawdzeniem. Wiele turbawek "na macanego" jest idealne. Po poprawnej regeneracji problem jaki opisujesz znika.

- - - Updated - - -

ten typ tak ma, to jednak tak jest

Bzdura.
 
To Cię rozczaruje bo mam KKK i nawet bym jej sam nie rozebrał bo potrzebny jest specjalny klucz. Turbo trafiło do firmy zajmującej się regeneracją gdzie zostało rozebrane i sam zakład stwierdził, że jest w 100% sprawne i jedynie co mi zrobią to dokładne czyszczenie i sprawdzenie oraz ewentualna regulacja bo nie ma sensu nic wymieniać i naciągać mnie na koszta dlatego zmarnowałem aż 1,5 dnia na wyciągniecie zawiezienie i ponowne wsadzenie turbo. O wyciąganiu tego softem pisał i cinek i bodajże maly_777 podobno idzie to zminimalizować nawet miałem do Ciebie w sprawie tego pisać ale dobrze, że napisałeś, ze nie wiesz jak. Jak mi ktoś da na pismie, ze to na 100% turbo i zadeklaruje się zwrot 3K zł kosztu nowej sprężarki to jutro zamawiam bo niestety wróżbitów via net jest sporo ale łatwo wróżyć nie narażając siebie na koszty tylko innych. Ja pisze co u siebie sprawdziłem i ostrzegam innych przed pochopnym pakowaniem się w koszty. Całe szczęście prócz kasy na uszczelkę pod turbo i zapłaty za sprawdzenie turbo nie poniosłem żadnych kosztów bo pozostałe elementy mogłem sobie podmienić z drugiej alfy.

aaa i co u siebie zauważyłem im niższa temperatura zewnętrza tym bardziej jest to odczuwalne. Temperatura silnika nie ma znaczenia, a jedynie temperatura zewnętrzna. Jak jest ciepło szarpniecie jest niemal niewyczuwalne, a jak jest spory mróz wyraźnie je czuć. Dlatego rozmawiałem z Tobą kiedyś o wpływie temperatury zasysanego powietrza na parametry pracy ECU.
 
Ostatnia edycja:
Pływak ale ja nie pisze tego aby Cię, nie wiem... obrazić. Co ty tak bojowo do ludzi podchodzisz ? To tak retorycznie pytam.
Jak jest problem mechaniczny, to softem możesz sobie... zminimalizować. To jest jak z dawkami startowymi. Coś niedomaga, więc zastosujemy leczenie objawowe. Gdzie ruszyć jest wiadomo.
Firma dała ci jakiś papier z wyników pracy turbawki ? Chodzi mi o ciśnienia, nie o wyważanie.
 
Ostatnia edycja:
Nie jestem nastawiony bojowo tylko nie lubię jak ktoś zadaje pytanie jednocześnie sugerując odpowiedz zanim ją uzyska czyli, że zapewne sprawdziłem organoleptycznie. Nic nie dostałem, dostałem tylko info, ze wyregulowano minimalnie cięgno od łopatek bo podobnież za mocno się otwierały i poinformowano mnie o ile je przekręcono abym w razie jakichkolwiek problemów mógł powrócić do wcześniejszych ustawień. No i wymieniono mi szpilki, które się przy odkręcaniu oczywiście musiały zerwać. Po zamontowaniu turbo zero jakiejkolwiek reakcji. Cięgno nawet świeżo po wyciągnięciu turbo chodziło lekko, a po wyczyszczeniu to już zupełnie jak w nówce. Mechanicznie wydaje mi się, ze wszystko jest ok niestety nie wiem czy elektronika na którymś etapie nie szwankuje. Turbo w aucie dobija bez problemu w teście pod obciążeniem na 4 biegu do ciśnienie zadanego i je utrzymuje. Nigdy nie przeładowało. Nie wiem jak to zmieniają w sofcie możliwe, że zmieniają sterowanie n75 w to się nie zagłębiałem. Pozostaje mi jeszcze ta nieszczęsna przepływka bo niestety podmieniałem na inną używkę tylko znów wywalać w ciemno 350zł dla czegoś co nie jest w jakikolwiek sposób mocno uciążliwe średnio mi się uśmiecha.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra