cieżko odpala na zimnym silniku i strzela...

  • Autor wątku Autor wątku yareck1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Y

yareck1

Guest
od jakiegoś czasu moja Alfa ciężko odpala na zimnym silniku i tak jakby sie dławi... :/ a jeśli chce nacisnąc gaz i podnieśc obroty to też ją dusi i tak jakby strzela z przepustnicy albo co? :/ dopiero jak troche pochodzi to jest ok, ale jest to denerwujące ponieważ żeby normalnie się rozgrzewała muszę odpalac trzy albo 4 razy pod rząd bo inaczej nie chce normalnie wejśc na obroty. jest to Alfa 166 3.0 v6 24v sportronic.... dzieki za odpowiedzi!
 
U mnie dzieje się to samo. Rano odpalam silnik, odczekuję jakieś 2 minutki i można jechać. Wcześniej też gasiłem i zapalałem kilka razy, ale okazało się to niepotrzebne. Co może być powodem - nie wiem. Będę niedługo wymieniał świece, zobaczę czy coś to pomoże.
A dodatkowo pytanie. Jak u Ciebie z zapachem spalin. U mnie "capią" dość okrutnie. W wszyskich poprzednich samochodach spaliny tak nie śmierdziały. Wie kto co to ? A może mi się tylko wydaje i w jakąś paranoję popadam :)
 
Ja tak miałem, gdy padł mi przepływomierz - też strzelał i nie chciał wchodzić na zimnym na obroty. Musiałem rozgrzać silnik żeby ruszyć. No ale ja mam TS a w V6 może być zupełnie co innego.
 
No i świece wymienione. Ale po podłączeniu do komputera okazało się że sonda lamba do wymiany. Jak to określił mechanik w serwisie - przechodzi poza zakres i daje bardzo bogatą mieszankę. Dlatego tak śmierdzą spaliny no i spalanie mieście powyżej 15 l/100.
 
U mnie podobne objawy, już o tym pisałem ale nikt nic konkretnego nie odpisał. Dodam ja mam zagazowany silnik 3,0 V6.
Na zimno na benzynie gaśnie, dławi się, strzela, i spaliny śmierdzą jak nie wiem co.
Usłyszałem też teorię, że może to być silniczek krokowy. Gdzie to ustrojstwo jest w 3,0 V6. Bo słyszałem i czytałem że często przyczyną właśnie falowania obrotów, gaśnięcia jest to małe urządzenie. Niejednokrotnie wystarczy je przeczyścić.
 
Ostatnia edycja:
Panowie pierwsza sprawa, za skład mieszanki po odpaleniu na zimnym silniku odpowiadaja przeplywomierz i czujnik temp. silnika podajacy pomiar dla ecu wtrysku, sonda lmbda nic tu nie ma do gadania, jej odczyty dopiero po przekroczeniu około 70stopni temp. silnika są brane pod uwage.

Jeśli na zimno przelewa silnik [mulenie, gaśniecie, nei wkreca sie na obroty] i strzela w kolektor ssący na 1 plan do sprawdzenia przepływomierz.

Teraz co do krokowca w V6, nie ma go, ten silnik ma elektroniczna przepustnice, obroty biegu jalowego ustala komputer wtrysku PB poprzez kat uchylenia przepustnicy i wyprzedzenie zapłonu.

Do kolegi posiadajacego LPG w swoim V6, na dzien dobry zanim zaczniesz wymieniac osprzet silnika, podepnij autko pod komputer, sprawdzcie parametry adaptacyjne sterownika, jak diagnosta kumaty i wie na co patrzec od razu sie zorientuje czy caly problem z odpalaniem na PB nie jest zwiazany zla regulacja instalacji LPG rozregulowujacej mape wtrysku PB.
 
Teraz co do krokowca w V6, nie ma go, ten silnik ma elektroniczna przepustnice, obroty biegu jalowego ustala komputer wtrysku PB poprzez kat uchylenia przepustnicy i wyprzedzenie zapłonu.

No to wytłumacz mi teraz czym ta przepustnica jest uruchamiana - wprawiana w ruch jak nie silnikiem krokowym ? Elektroniczna zgadza się - ale co wychyla przepustnicę ? Siła woli czy inaczej telepatia ;) .
 
Troche nie zrozumiales o co mi chodzi, standardowo każdy kojazy krokowiec z układem bypassu przepustnicy, w V6 owszem mamy silnik krokowy napedzajacy przez przekładnie zębatą przepustnice, ale logika sterowania wolnymi obrotami jest ciut inna. Obroty biegu jałowego regulowane sa polozeniem "listka przepustnicy" a nie dodatkowym zaworem podajacym powietrze za przepustnice, lub ja mechanicznie podpierajacym krokowcem w celu uchylenia.

W V6 falowanie/gasniecie na nagrzanym silniku to w 99% nieszczelnosc, jedyny problem zwiazany z wolnymi obrotami i przepustnica w V6 moze wyniknac gdy wyczyscimy przepustnice i zmieni sie swiatło szczeliny miedzy korpusem a "listkiem" przepustnicy, wtedy nalezy jak wiemy dokonac jej adaptacji i po problemie.
 
Teraz sprawa jest jasna . Grzesiek warto takie rzeczy tłumaczyć dokładnie . Bo zaraz utrze się opinia że V-ki nie mają krokowca . :)
 
Widzę że Grzesiek i Superjahu jesteście dobrze zorientowani w tej tematyce. Dzięki za podpowiedzi. Może Was zdziwię ale moja Alfa nie ma instalacji LPG sekwencyjnej a mieszalnikową. Ma jakiś sterownik na którym pisze że służy do silników V6. Ja się na tym nie znam bo taką już kupiłem i co mogę powiedzieć. Nie spala mi więcej niż 15 l gazu, a "nogę mam ciężką" minimum jakie uzyskałem to 12,3 l/100 km. Jeździłem dla porównania V6 na sekwencji i musze powiedzieć że jeślichodzi o dynamikę spisywała się znacznie gorzej od mojej.
Jeszcze nigdy a jeżdżę nią 1,5 roku (30.tys ) nie strzeliła mi na gazie w kolektor.
Jeśli chodzi o poranne odpalanie na zimno to w lato nieraz odpalałem ją od razu na gazie i nie ma wtedy żadnych objawów jak opisywane powyżej. Nie faluje, nie szarpie, nie gaśnie, nie dławi się. Teraz gdy już są chłodniejsze noce nie da rady odpalić na gazie bo nie daje przełączyć. Dopiero jak temperatura silnika około 20-30 stopni wzrośnie mogę przerzucać. Pisze otym aby jeszcze bardziej zobrazować objawy i specyfikę mojego problemu. Dziś rano (dwie pierwsze próby odpalenia - to wszedł na 1,2 tys. i po 2 - 3 sekundach gasł), po trzeciej próbie odpalił i po krótkich falowaniach obrotów od 500 do 2000 po 1 - 1,5 minucie ustabilizował się.
Obawiam się czy znajdę w mojej miejscowości diagnostę o jakim piesze Grzesiek i czy będą mieć oprogramowanie do diagnostyki tego silnika.
Mieszkam w Łowiczu centrum Polski 80 km od Warszawy i 50 od Łodzi może polecicie mi jakiegoś sprawdzonego diagnostę.
 
Ostatnia edycja:
Zimek, do dzialania twojej instalacji LPG potrzebny jest tylko sprawny mechanicznie silnik, przeplywka i reszta towaru pod maska moze nie istniec, stad na LPG nie ma zadnych problemow po odpaleniu. Sprawa jak dla mnie wyglada na rozjechana adapatacje sterownika PB poprzez zlą emulacje sondy przy pracy na LPG, dopiero potem zaczalbym sie martwic o przeplywke i sonda, ale jak pisalem nie ma co wrozyc z fusow, smigaj do diagnosty, niech sprawdzi przeplywomierz pod wzgledem pomiaru masy powietrza na biegu jalowym i maks. zakresu pomiarowego, potem pod lupe sonda i parametry adapatacyjne sterownika.
 
Dzięki Grzesiek.
Mam nadzieję że znajdę dobrego diagnostę z
oprogramowaniem.
 
Szczerze rto Ci powiem tak, kup kabel za niecale 80zł, soft masz darmowy, poszukaj w temacie "Unidiag ależ to ....." i sam się nauczysz, zapomnisz o istnieniu diagnosty ;]
 
a czy kody błędów do alfy 166 sa takie same jak do 156? bo nie znalazlem na forum takich.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra