• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Chwilowa strata mocy

pawlitoooo

Nowy
Rejestracja
Lis 22, 2008
Postów
54
Lokalizacja
Pruszków
Witam posiadam Alfe 156 1.9 JTD 105KM z 99r. i mam taki problem. Przeczytałem wszystkie mozliwe tematy ale nie napotkałem sie na ten który by mi odpowiedział na moje pytanie. Chodzi o to ze podczas przyspieszania ale tylko przy gwałtownym wcisnięciu pedała gazu w podloge przy rowno 2500 obrotow lapie dolek ale taki momentalny i mam wrazenie jakby dalej samochod rozpedzal sie juz bez turbo. Do 2500 obrotów jest wszystko super, na kazdym biegu ale przy 2,5 jest malutki dolek. Przepływomierz wymienialem, zaślepiłem EGR, i niewiem co to moze byc. Próbowałem odpiąć przepływke i to samo. Proszę o podpowiedz pozdrawiam Paweł
 
marchewa świeci?

przyjrzyj się zaworowi upustowemu na turbinie i wężykowi gumowemu który nim steruje (czy nie dziurawy , sparciały) , może się zawór upustowy (wastegate) przycinać , i przy gwałtownym dodaniu gazu nie nadążać z regulacją
 
Żadne kontrolki mi sie nie zapalają, a co do tego wężyka to niewiem bo nie sprawdzałem, szczerze to nawet niewiem który to. Jk bys mogl mi dokladniej opisac w ktorym miejscu on sie znajduje i ktory to jest ten zawór o którym piszesz. Z góry dziękuje i Pozdrawiam
 
Chciałem dodać jeszcze że gdy wciskam pedal maksymalnie od najnizszych obrotów to jak pisalem przy 2,5tys lapie dolek ale.... jezeli rozpedzam uto normalnie bez kopania do 2,5tys i potem wcskam pedal w podloge to auto napedza sie bardzo dobrze bez żadnych problemow i to do maksymalnych obrotów(zuc moc i wgniatanie) . Problem jest tylko przy kopaniu od najnizszych obrotów(wgniatanie ale tylko do 2,5 a potem napedza sie normalnie jak bez turbo). Moze to wam cos podpowie bo ja niemam zielonego pojecia co to moze byc. Dzisiaj odpialem przeplywke zeby sprawdzic i bez zadnych zmian. Pozdrawiam
 
Regenerowałeś kiedyś Turbo?

Ja miałem taki efekt po lipnym zregenerowaniu turbinki, ja mam 2.4 JTD i turbina jest trochę inna, ale efekt był taki sam. Powodował to źle dobrany wałek i jakiś problem ze zmienną geometria u mnie. Nie znam szczegółów, ale oddanie na gwarancje poregeneracyjną usunęło ten problem.
 
To przypomina objaw przeładowania ; na zdjęciu masz ten przewód gumowy na turbosprężarce , który steruje zaworem wastegate .
A tak szczerze to powinno się mocno przyspieszać dopiero od 2000rpm.
I jeszcze jedno czy marchewa zapala się przy przekręcaniu kluczyka w stacyjce , czy nigdy się nie zapala?
 
Powiem szczerze że nie zaobserwowałem ani razu ani przy odpalaniu ani przy jezdzie zeby zapalala sie kontrolka wtrysków (marchewa) a to dobrze czy zle?
 
W momencie przekręcenia kluczyka w stacyjce (położenie MAR - pierwsze przekręcenie kluczyka) ,marchewa musi się zaświecić na ok 4 sek. i zgasnąć.

Jeśli się w ogóle nie zaświeca po przekręceniu kluczyka , to pewnie ktoś ją fizycznie odłączył aby nie świeciła i nie powiadamiała o awarii ukł. wtrysku.
 
U mnie też występował takowy problem, wymiana świec spowodowała zniknięcie "defektu".

P.S

Jeżeli to nie podziała przyjrzyj się kablom :)
 
mcsudi kolega ma Diesla, więc ani świece, ani kable nie mają tu za dużo do roboty :)

Jak ktoś faktycznie odłączył "marchewę" to chyba bym się wybrał do gościa na krótką rozmowę, dla samej zasady :p
 
Własnie dzisiaj sprawdzałem czy napewno sie niezapala ta kontrolka wtrysków i jednak niezapala sie. A czemu ktos wyłączył ją? a moze wylaczyl bo byl do wymiany EGR? bo wyskakuje blad na kompie. Ja wzialem zaslepilem i niesprawdzalem dalej czy wsykakuje blad, wiem ze i do wymiany byl przeplywomierz czy przy nim tez by sie zalaczala ta kontrolka ja go wymienilem. Kurcze to teraz niewiem co i jak. A czy jest jakis bezpiecznik czy co do tej kontrolki?moze sie spalil? chyba ze niema.Prosze o jakies porady. Wiem ze jak byl podlaczany pod kompoter to tylko wyskakiwal blad EGR i przeplywomierz. Przeplywka wymieniona blad zniknal a EGR po zaslepieniu niewiem czy bad jest dalej czy nie. Pozdrawiam.
 
Pewnie po to ją ktoś wyłączył aby ukryć usterkę którą ta lampka sygnalizuje , łatwiej (taniej) mu było uszkodzić diodę w liczniku od tej kontrolki niż usunąć przyczynę błędu . Po pierwsze byś musiał sprawdzić czy w liczniku nie jest uszkodzona ta dioda od marchewy. W dziale 'zrób to sam ' znajdziesz wskazówki jak rozebrać licznik na czynniki pierwsze.

Nie ma rady trzeba znów na kompa podjechać i zobaczyć czy układ nie zarejestrował jakichś nowych błędów.

A przy okazji dobrze zaślepiłeś egr , czy tylko jakąś blaszką z piwa?
 
Ostatnia edycja:
Zaślepiłem z obydwu stron na dole przy samym EGR i na gorze, blachą 1ynką nierdzewną więc wydaje mi sie że chyba dobrze?
 
Własnie dzisiaj sprawdzałem czy napewno sie niezapala ta kontrolka wtrysków i jednak niezapala sie. A czemu ktos wyłączył ją? a moze wylaczyl bo byl do wymiany EGR? bo wyskakuje blad na kompie. Ja wzialem zaslepilem i niesprawdzalem dalej czy wsykakuje blad, wiem ze i do wymiany byl przeplywomierz czy przy nim tez by sie zalaczala ta kontrolka ja go wymienilem. Kurcze to teraz niewiem co i jak. A czy jest jakis bezpiecznik czy co do tej kontrolki?moze sie spalil? chyba ze niema.Prosze o jakies porady. Wiem ze jak byl podlaczany pod kompoter to tylko wyskakiwal blad EGR i przeplywomierz. Przeplywka wymieniona blad zniknal a EGR po zaslepieniu niewiem czy bad jest dalej czy nie. Pozdrawiam.
Sprawdzone u mnie, ten sami silnik. Zaślepienie EGR spowodowało pojawienie sie błedu EGR. Wyszło przypadkiem, kiedy okazało się, że przepaliło blaszkę i po wykasowaniu błedu ponownie już się nie pojawił. Zaznaczam, że przed zaslepieniem błąd nie pojawiał się. A błąd pojawił się po zaślepieniu, czy już przed był?
 
Kolego możesz mieć jeszcze kłopot z ciśnieniem paliwa na listwie wtryskowej:
-awaria czujnika
-awaria zaworu redukcyjnego
-zużyta pompa
-lejący wtryskiwacz
 
Amortyzatory
Powrót
Góra