• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

chciałbym uzyskać kilka informacji na temat silnika T.S. 8V

  • Autor wątku Autor wątku ufty
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U

ufty

Guest
Moje pytanie dotyczy silnika 1.8 T.S. 8V z łańcuchem rozrządu.
1. jak sie ma sprawa wariatora w tym silniku? Czy pada a jeśli padnie jakie mogą być koszty jego wymiany /czy dostanie sie nowy czy trzeba używanego szukać/? Obecnie silnik ma przejechane 170.000 i żadnych podejrzanych stukotów nie ma.
2. czy łańcuch rozrządu jest dożywotni? Czy sam sie napina czy też ręcznie to trzeba robić?
3. jakie elementy trzeba zdemontować aby dobrać sie do filtra powietrza i go wymienić?

Przekopałem forum i znalazłem wiele informacji na temat silników 16V i 6V natomiast mało na temat 8V.
 
Witam.
Wariator w silnikach 8v nie jest tak kłopotliwy jak w jednostkach 16v, ale na pewno to zauważyłeś przeglądając forum. Jak długo jestem na tym forum spotkałem się tylko z jednym defektem wariatora w Alfie 164, ale nikogo to nie zdziwiło bo silnik był bardzo zaniedbany, zamiast oleju była w nim jakaś gęsta maź. Ktoś kiedyś napisał, że wariator w 8v jest bardziej idiotoodporny, nie wiem dokładnie co miał na myśli, ale jedno nie ulega wątpliwości nie jest to urządzenie tak delikatne jak to stosowane w nowszych silnikach, nie trzeba przesadnie dbać o utrzymywanie poziomu oleju na górnej kresce, nie trzeba zostawiać auta na noc na pochyłościach, tylko po to żeby olej nie wypłynął z wariatora. Te wszystkie zabiegi maja przedłużyć życie temu prostemu, a jednocześnie tak usterkowemu urządzeniu. Dam głowę że nigdy nie widziałeś żadnego właściciela AR 155 z silnikiem 8v który stosowałby takie procedury. W tych silnikach nie jest to potrzebne. Ale jak już wcześniej wspomniałem takie usterki zdarzają się, wtedy koszty naprawy są duże, a nawet bardzo duże, takich waritarów nie można dostać w Polsce, z tego co wiem sprowadzane są ze słonecznej Italii za ciężkie pieniądze (1500 -2000 PLN). Żeby uchronić się od tak dużych wydatków trzeba kupić auto w dobrym, albo bardo dobrym stanie i dbać o nie tak jak na Alfistę przystało. Tak na marginesie, według mnie silniki 8v Alfy to doskonałe jednostki, niemal że pod każdym względem, szkoda tylko że już nie produkuje się tych motorów, jeszcze nie jednemu złoiły by dupsko. :lol:

Co do łańcucha, nie jest dożywotni, ale powinien wytrzymać jakieś 400 000 km, trzeba jednak pamiętać o "ręcznym" naciąganiu co jakieś 40 000 km.

Żeby dostać się do filtra powietrza trzeba odkręcić jego górną pokrywę, którą zdejmuje się wraz z przepływomierzem!!!
 
A jak się dokonuje tego "ręcznego" naciągania łańcucha? czy trzeba w tym celu zdjąć pokrywę zaworów? W tej chwili prace łańcucha słychać jako takie "szuszuszuszu" na oko wydaje mi sie to normalne ale poprzedni właściciel choć dbał o regularne wymiany płynów i filtrów to łańcucha nie napinał na 100%.
 
Łańcuch słychać zawsze. Jeśli hałas dobiegający spod pokrywy zaworów daje jakiekolwiek podejrzenia, że łańcuch jest luźny, trzeba go naciągnąć. Kilka miesięcy temu miałem podobną sytuacje, a było to tak słychać, jakby łańcuch tarł o pokrywę, albo o coś innego, można by to opisać jako dość głośne brzęczenie.
Procedura naciągania łańcucha jest niezwykle prosta, zajmie Ci to nie dłużej jak pięć minut i na pewno nie musisz jechać z tym do warsztatu. Ale po kolei. Potrzebny będzie ci klucz nasadowy nr 13 najlepiej typu "grzechotka", najlepiej w miarę możliwości z dużą rękojeścią, bo do odkręcenia śruby trzeba użyć dużej siły. Śruba, która blokuje napinacz łańcucha znajduje się na ścianie czołowej silnika, poniżej górnej łapy mocującej silnik do nadwozia, żeby ją zobaczyć musisz się trochę powyginać. Jak już namierzysz obiekt swojego pożądania, zakładasz klucz, poluzowujesz śrubę, ale jej nie wykręcasz!!!, wsiadasz do samochodu wrzucasz bieg nr 5 i razem z kumplem przepychasz samochód do przodu o jakieś 3 - 4 metry(podczas przepychania napinacz naciąga łańcuch). Później dokręcasz śrubę, jedziesz na jazdę próbną, cieszysz się cichutko pracującym silnikiem i idziesz na zasłużone piwo. Powodzenia.
 
Dzięki za browar. Jeśli będziesz miał jakiś problem z tym łańcuchem, odezwij się, może coś poradzimy. Pozdrawiam.
 
i mi się przydała porada więc i ode Mnie piwko. Mam to samo w co Ty miałeś Domino czyli słyszę odgłosy jakby łańcuch tarł o pokrywe.
 
Dla Was, ufty i alfasound_mania oraz wszystkich użytkowników AR z silnikami 8v załączam fragment schematu układu rozrządu z śrubą, którą trzeba poluzować oznaczoną numerem 6.
 
Temat napinania łańcucha był już poruszany w dziale Transaxle :wink:
 
Domino, Wielkie dzięki za rysunek rozjaśnił całkowicie zagadnienie piwko dla ciebie.
 
Dziś po pracy spróbuje naciągnąć swój rozrząd bo troszku hałasuje!!

Dzięki za info Domino 8)
 
No i zabrałem sie wczoraj za naciąganie rozrządu.

Śrubę zlokalizowałem szybko ale problem sie pojawił jak wziąłem klucze do ręki, strasznie tam mało miejsca ;|/ i nie udało mi sie tej śruby poluzować ani grzechotką ani zwykłym kluczem :(

Domino Tobie ta operacja sie udała bez rozkręcania innych elementów ??
Ja mam 2,0 Ty 1,8 ale myślę ze miejsca pod maską mamy tyle samo :roll:

Jutro będę miał więcej czasu wiec tak łatwo nie zrezygnuje :twisted:
 
Ja dzisiaj jestem umówiony do mechanika /nie mam własnych odpowiednich narzędzi/ na 15tą i wieczorem napisze jak to poszło u mnie.
 
No tak, z miejscem w tym przypadku jest wielki problem, tym bardziej, że klucz musi być dość duży, ale to da się zrobić i to w mgnieniu oka. Pokombinujcie trochę drodzy koledzy... :D
 
Mdx napisał:
No i zabrałem sie wczoraj za naciąganie rozrządu.

Śrubę zlokalizowałem szybko ale problem sie pojawił jak wziąłem klucze do ręki, strasznie tam mało miejsca ;|/ i nie udało mi sie tej śruby poluzować ani grzechotką ani zwykłym kluczem :(

Domino Tobie ta operacja sie udała bez rozkręcania innych elementów ??
Ja mam 2,0 Ty 1,8 ale myślę ze miejsca pod maską mamy tyle samo :roll:

Jutro będę miał więcej czasu wiec tak łatwo nie zrezygnuje :twisted:


witam ja to kiedys robilem jak chcesz to zadzwon do mnie to cos wymyslimy:) tel wysylam na priva
 
No i naciągnąłem łańcuch czynność śmiesznie prosta. W opisie jest tylko nieścisłość u mnie jest tam śruba imbusowa 17tka a nie nasadowa 13tka
 
ufty napisał:
No i naciągnąłem łańcuch czynność śmiesznie prosta. W opisie jest tylko nieścisłość u mnie jest tam śruba imbusowa 17tka a nie nasadowa 13tka
Ciekaw jestem co Ty rozkręciłeś???? :mrgreen:
 
Ufty to nie to owszem jest imbusowa śruba ale to nie ta :wink: jest trzynasteczka wedle schematu tylko żeby ją namierzyć trzeba naprawde dobrze się przyjrzeć
 
Amortyzatory
Powrót
Góra