Było już o różnych sprawach, o tej nie :)

K

Kulka

Guest
A ja zaczynam od pytania :) - jak i gdzie moge sprawdzic faktyczny przebieg mojej 155 :?: Musze to wiedzieć, ponieważ mój wynik na wyświetlaczu najpierw budzi usmiech (szerszy bądź całkiem szeroki do rubasznego hahahahaha włącznie), a potem, po oględzinah auta zmienia się w stwierdzenie.... no, całkiem możliwe :)
Fajnie by było, gdybym miała tę informację teraz, kiedy odwracam czas mojej Alfie... :)
 
Z tego co wiem to najlepszą metoda jest komp i dobry program, ale gdzie takie rzeczy robią niemam najmniejszego pjecia :( ewentualnie jakiś dobry meczanior co mógłby szacunkowo podać wynik tyle ze to nigdy nie będzie w 100% pewne bo o auto można dbać a wtedy wygląda na mniejszy przebieg. A tak z ciekawości to co ty Kulka kombinujesz, co chcesz odwracać????
 
Patrz marcin80 , wydawało mi się, że napisałam wszystko, a najważniejsze słowo CZAS, uciekło.... Wyedytowałam, poprawiłam....
Czas cofany to przywracanie stanu właściwego Alfie... Złe zdarzenia i czas właśnie nieco ją stłamsiły.... Ja jednak cały czas nie wiem ile faktycznie ma w nogach (nikt mi nie chce powiedzieć :twisted: ) a miałabym się lepiej, gdybym znała faktyczny stan licznika ... Chyba jak każdy z nas :) Gdyby ten znajomy mi z zegarów okazał się taki, byłoby naprawdę fajnie :)
 
Spytaj u Mozgi oni mają komputer.
I co to znaczy "odwracam czas mojej Alfie" , rozkładasz :evil: na czynniki pierwsze ?
 
Nie, nie rozkładam na czynniki pierwsze... raczej odrabiam straty spowodowane złym użytkowaniem, zaniedbaniem, czasem po prostu... Wiem, że nie dokończę dzieła, ale ile się uda, tyle zrobię.... To piękny samochód i ma piekną duszę... Należy mu się :)
 
Czemu wychodzisz z założenia że nie dokończysz dzieła, chcieć znaczy móc jak to powiedział ktoś troszkę mądrzejszy odemnie :lol:
 
Ano dlatego, że moja Alfa zdecydowanie jest kobietą, a te - jak wieść niesie - nigdy nie poprzestają na tym, co mają :D Jak kupisz kolczyki, to przydałby się wisiorek. Jak już masz wisiorek, to do kompletu brakuje bransoletki :mrgreen: Spłuczesz się na komplet, to łańcuszek ma nie taki splot :evil: i trzeba go wymienić :wink:
Dlatego nie wydaje mi się, żebym kiedykolwiek dokończyła dzieła. Ale próbować trzeba. Zresztą, to mi się w tym samochodzie podoba, że nie pozwala być obojętnym i leniwym- nie myślisz tylko o tym dokąd jedziesz, ale jeszcze jak i czy w ogóle :mrgreen:
 
wiec tak odczytanie tego przebiegu jest niemozliwe jednak mozna szacunkowo na podstawie ogledzin sprawdzic czy jest faktyczny jednak nie we wszystkie strony i nie dokladnie, tylko że ten przebieg dlaczego wszyscy się tak go uczepili :mrgreen: :mrgreen: istotny jest stan techniczny dla porównania: auto od osoby która jeździ spokojnie poprawnie dba o oleje auto jest bezwypadkowe z przebiegiem 250 tyś km vs to samo auto które jeździło jako np "L" w szkole nauki jazdy z przebiegiem 80 tyś - każdy polak wybrałby .... to drugie bo przebieg .... liczy się stan później rocznik później przebieg itd
 
Droga Kulko, tak jak nie podaje się wieku kobiety, tak nie podaje się przebiegu Alfy ;) :D Zresztą tak jak powiedział pikero, liczy sie tylko stan silnika.
Ja według wieku to mam pewnie z 200.000 km najechane, ale poprzedni właściciel sobie cofnął licznik do 90.000 km i teraz dużo ładniej wygląda :D
 
Chłopaki! Gdyby przebieg był pierwszym kryterium zakupu, pewnie nie patrzyłabym w ogóle na używane samochody.... Jednak przyznacie, że nieco ponad 60 000 dla 14 - letniego samochodu to zdecydowanie zbyt ładny obrazek :mrgreen: Nie jest to problem, który spędzałby mi sen z powiek, jednak fajnie byłoby wiedzieć :D Odkrywam w mojej Alfie różne niespodzianki, jednak nieustannie twierdzę, że jest w całkiem dobrej formie. A dzięki niej i ja :D
To wszystko - nie ma tu żadnej filozofii ani podtekstów, kręcenia nosem czy szukania dziur w całym. Z poważaniem, kolega Kulek
 
Amortyzatory
Powrót
Góra